RODO RODem a sprawiedliwość musi być po stronie Kościoła. Po raz czwarty (!) tematem ochrony danych osobowych 11 grudnia zajmowała się Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Poprzednia była 16 kwietnia, ale rząd chciał się dogadywać co pół roku więc nie wypadało odmawiać. Biskupi kontynuują ofensywę żeby „strona państwowa” uznała ks. Piotra Kroczka za quasi-urząd Kościelnego Inspektora Ochrony Danych. W ten sposób zapewniliby faktyczny immunitet ponad 10 tysiącom parafii, bo Urząd Ochrony Danych Osobowych nadal – tak samo jak przez ostatnich 20 lat – „nie miałby kognicji” tylko teraz z powodu oddania pola kościelnemu urzędowi a nie „ustawowo” czyli z powodu „i 3”.

Skoro nadzór ma być niezależny – a wymyślony przez Kościół jako immunitet artykuł 91 RODO tego nie zmienia – to biskupom powinno być obojętne kto nadzoruje. Ponieważ nie jest (samo Biuro Prasowe KEP nazywa ks. Kroczka przedstawicielem KEP na obradach) to sami pokazują, że nie jest niezależny. Sama walka o podmianę „państwowego” na „kościelnego” wystarcza do uznania, że to pic na wodę fotomontaż. Takiego bluźnierstwa nikt tam nie powiedział i mało prawdopodobne, by ktoś pomyślał. Biskupi wyszarpują na rympał, ale to państwo samo się obezwładniło. Groteskowy przywilej niepodlegania ustawie był przez GIODO i sądy broniony jak niepodległość a sprzeciw okradzionych z prawa do decyzji Polaków najgorszego sortu ignorowany albo tłumiony truizmami o autonomii. Dlatego teraz biskupi podtykają te same banialuki o „autonomiczności” a pani minister nie może się sprzeciwić.

Protokół tradycyjnie jeśli będzie to za pół roku. Póki co jest komunikat po obradach:

We wtorek 11 grudnia obradowała Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski.

Posiedzenie zorganizowane zostało w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski. Pracom komisji współprzewodniczyli: ze strony rządowej – Joachim Brudziński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, a ze strony kościelnej – abp Sławoj Leszek Głódź, Metropolita Gdański.

Podczas obrad poruszono aspekt współpracy w zakresie ochrony danych osobowych. Konferencja Episkopatu Polski przyjęła 13 marca br. dekret ogólny w sprawie ochrony danych osobowych w Kościele katolickim. Celem jego publikacji było uaktualnienie i dostosowanie dotychczas istniejących w Kościele zasad ochrony danych osób fizycznych w związku z przetwarzaniem ich danych osobowych do RODO. Dekret ustanowił również instytucję Kościelnego Inspektora Ochrony Danych. Ponadto w trakcie prac legislacyjnych podejmowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji w związku z wdrażaniem RODO, zorganizowanych zostało szereg spotkań z przedstawicielami Konferencji Episkopatu Polski. Ich efektem było wypracowanie przepisów krajowych, które w pełni respektują brzmienie RODO oraz powołanego dekretu w zakresie autonomiczności systemu ochrony danych osobowych w tym zakresie obowiązującego w Kościele katolickim.

W posiedzeniu Komisji Wspólnej wzięli udział: (…) Marek Zagórski, Minister Cyfryzacji; (…) Edyta Bielak-Jomaa, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, (…) ks. Piotr Kroczek, Kościelny Inspektor Ochrony Danych.

Formalnie uznanie „kościelnego GIODO” ma nastąpić na podstawie art. 59 ustawy o ochronie danych osobowych:

1. Prezes Urzędu w sprawach ochrony danych osobowych współpracuje z niezależnymi organami nadzorczymi powołanymi na podstawie art. 91 rozporządzenia 2016/679.

2. Prezes Urzędu może zawrzeć z organami, o których mowa w ust. 1, porozumienie o współpracy i wzajemnym przekazywaniu informacji.

Jeśli Prezes UODO podpisze takie porozumienie to automatycznie uzna, że kościelny urząd jest „skorzystaniem z RODO” więc może umarzać skargi na parafie, bo w ramach „pluralizmu zasad ochrony” zajmie się nimi ksiądz Kroczek a po kościelnej skardze kasacyjnej sam Watykan. To ostatni brakujący element kościelnego planu. Fundacja Panoptykon zapytała czy takie porozumienia zostały już zawarte i 28 listopada dyrektor urzędu Jan Nowak odpowiedział, że jeszcze nie, ale coś się wykluwa. Najwidoczniej wykluło się na czwartej Komisji Wspólnej w tej sprawie czyli wezwana pani minister dostała porozumienie do podpisania. 

–> porozumienia jeszcze nie ma <–