118.288 osób wystąpiło z Kościoła Katolickiego w Niemczech w 2012 roku – podała w piątek Konferencja Episkopatu Niemiec. To spadek o 6,5% w stosunku do 2011 roku (126.488 osób) i kolejny po apogeum 181 tysięcy w roku 2010. Liczba ponad 100 tysięcy utrzymuje się niezmiennie od 1990 roku. „Negatywne statystyki z 2010 roku mamy za sobą” – skomentował rzecznik prasowy KEN Matthias Kopp. Nieznacznie spadła liczba chrztów: 167.616 w 2012 i 169.599 w 2011. By widzieć to w odpowiedniej perspektywie: stosunek wystąpień do chrztów wynosił ponad 100% w 2010, 74,6% w 2011 i 70,6% w 2012. Tymczasem w Polsce – kierując się oficjalną i „przełomową” liczbą 459 „apostatów” w 2010 roku – wynosi około… 0,1%. Nawet absurdalnie duża 90-cio procentowa poprawka na „apostazje podatkowe” nie podważa naszego wniosku, że kilkaset oficjalnych „apostazji KEP-owskich” rocznie według ISKK ma się tak do faktycznych wystąpień jak kilkaset oficjalnych aborcji rocznie według Ministerstwa Zdrowia do liczby faktycznej – służy tworzeniu zdrowej ideologicznie rzeczywistości medialnej.

Nadwyżka zgonów nad chrzcinami wyniosła 79.859 osób. Liczba wiernych zmniejszyła się więc o prawie 200 tysięcy. Do 152.268 osób ograniczył to naplyw katolickich emigrantów, głównie z Polski. Łącznie Kościół niemiecki zmniejszył się od 2011 roku z 24,47 miliona do 24.320.549 osób, przy 23,6 miliona protestantów. Liczba duchownych katolickich zmniejszyła się z 14.847 do 14.636. Po raz pierwszy od kilku lat nieco wzrosła liczba małżeństw sakramentalnych – z 46.021 w roku 2011 do 47.136. Średnio katolicy to 30,3% populacji, ale obejmuje to także tych, którzy nie chodzą do kościoła. Tymczasem liczba „dominicantes” spadła z 12,3% do 11,7% czyli 3,5% społeczeństwa. Katolicy „nominalni” zdecydowaną większość tworzą w diecezjach Regensburg i Passau (Bawaria) zaś zdecydowaną mniejszość (<10%) na terenie byłego NRD.

źródło: prasa niemiecka

Facebook Comments

Website Comments

Post a comment