Kiedy w kwietniu 2006 roku Jarosław Milewczyk zakładał apostazja.pl wszystko wydawało się być w idealnym porządku. On robił coś nowego a polski Kościół miał problem z odnalezieniem się w nowej sytuacji, choćby ze względu na niemiecką „apostazję podatkową”. Gonienie króliczka zaczęło się w najlepsze. Nie wiedział jednak, że w Hiszpanii trwała już batalia o powtórzenie sukcesu UAAR we Włoszech, który w 2003 roku wywalczył prawo do adnotacji o wystąpieniu z Kościoła na akcie chrztu na podstawie włoskiej ustawy o ochronie danych osobowych. Członkostwo w Kościele nagle stało się poważnym problemem na który Kościół nie miał odpowiedzi, a pytania w tej sprawie napływały od biskupów Niemiec i USA. Hiszpański kardynał, który stał na czele Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych, nie zasypiał gruszek w popiele tylko – za aprobatą Benedykta XVI – przejął inicjatywę wydając „Actus formalis defectionis ab Ecclesia catholica„. Mariusz „Agnosiewicz” Gawlik z racjonalista.pl w swej naiwności przyjął to jako „ułatwienie apostazji„…
Od tej pory działalność Milewczyka była dla Kościoła mniejszym złem niż walka Hiszpanów (głównie z Kordoby) o „wystąpienie po włosku”. Razem z Robertem Prochowiczem z konkurencyjnej strony apostazja.info byli tolerowani jako „wróg, ale własny, na własnej piersi wyhodowany„. KEP musiał jednak przyjąć jakieś wytyczne dla biskupów jak sobie radzić z nową sytuacją i tak powstała słynna „instrukcja o apostazji”. W „NIE” nr 41/2008 Jarosław Milewczyk nie zostawił na niej suchej nitki. Napisał nawet, że… łamie Konstytucję! Jednak wszystko tylko po to, by ją… zaakceptować i zacząć propagować (!). Uwierzył, że „nie ma alternatywy” i tę własną mantrę powtarza do dzisiaj. Doszło do tego, że „kandydaci na apostatów” chodzili do kościoła z wydrukowaną instrukcją, ucząc jej księży (!). To rekord świata w dziecinadzie. Jak na ironię to Milewczyk zagrzewał ich do boju: „Każdy z Was w jakiś sposób walczy o normalną Polską, laicką. Dzieki temu przekonany jestem, że lepszą” – napisał jeszcze rok temu. Najwyraźniej dla niego i apostazja.pl drogą do świeckości Polski jest zmuszanie księży do łamania Konstytucji.

Facebook Comments

Website Comments

  1. Immanuel
    Odpowiedz

    Ja się dziwię Milewczykowi – wie od początku, że jest to łamanie prawa, wie, że jest alternatywa, a nadal twierdzi, że nie ma innej drogi jak apostazyjne poddanie się kretyńskim zachciankom kleru. I to jest kandydat na posła. Jeśli zostanie posłem bedzie pewnie dalej preferował łamanie konstytucji. Temu panu dziękujemy.

  2. morol
    Odpowiedz

    Widzę, że „na zachodzie bez zmian”, czyli w dalszym ciągu większość newsów dotyczy nie występowania „po włosku”, ale tego, co kto i kiedy napisał na apostazja.pl. Tymczasem news Oto czwarte w Polsce „wystąpienie po włosku” (hej, czy to nie o tym miał być ten serwis?) błąka się gdzieś na dole, zamiast stanowić highlight miesiąca.
    Do tej pory starałem się zaglądać w poszukiwaniu interesujących relacji/informacji raz na 2-3 tygodnie, ale widzę, że 2-3 miesiące będą odpowiedniejszym interwałem.

  3. Grzegorz
    Odpowiedz

    WOT Reputation Score card
    wystap.pl

    Ratings
    Reputation ratings are based on real user ratings and they tell you how much other users trust this site. How reliable are the ratings?
    Rate this website

    Trustworthiness 96 Excellent
    Vendor reliability 100 Excellent
    Privacy 99 Excellent
    Child Safety 100 Excellent

    źródło: mywot.com/en/scorecard/wystap.pl/comment#comment

  4. Immanuel
    Odpowiedz

    @Morol
    Nie byłoby na temat apostazja.pl/info mowy, gdybyście swoją działalnością nie wspierali klerykalnych instrukcji. Niestety, legitymizujecie działania kleru do tego stopnia, że w pismach do urzędu kler powołuje się na Wasze apostatów działania. W tym czasie, gdy Milewczyk w radiu Afera głosił swoją mantrę o niemożliwości wystąpienia z Kościoła bez dostosowania się do instrukcji, niemal za jego plecami, w tym samym mieście kolejny ksiądz machnął ręką na instrukcję abp Michalika i usankcjonował „wystąpienie po włosku”. Czy nie jest to rzucanie kłód pod nogi? Niby co, mamy o tym milczeć? Mamy tego nie krytykować? Nie potępiać? Dla mnie postawa Milewczyka, Prochowicza i Gawlika jest kolaboracją na rzecz kleru, a tacy jak Ty tylko utrzymują przy życiu to, co dojrzało do odrzucenia. Jesteście lepszą tubą propagandową KEP-u niż sam jego rzecznik prasowy, ks. Kloch. A jak Ci się nie podobają treści na tym portalu, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wrócić na forum apostazyjne i tam podniecać się wiadomościami o tym jak młodziak z dyktafonem w majtkach nagrał klechę i podnosić innych na duchu – „nie załamuj się, napisz do kurii, to kanclerz pokaże proboszczowi, gdzie raki zimują”. Naiwność Wasza, apostatów, nie zna granic i Wy jeszcze twierdzicie, że walczycie o świeckość Polski, całkowicie pozbawiając się podmiotowości w występowaniu.

    • admin
      Odpowiedz

      Do tego co powyżej mogę dodać jedno – gdyby ekskomunikowani katolicy otwarcie przyznawali, że propagują „zaciągnięcie ekskomuniki” jako obrzęd religijny to Pan Milewczyk ze swoją wesołą trupą – do której sam się zaliczasz – nie byliby na naszym radarze tak, jak nie są szwaczki, pianiści i operatorzy wózków widłowych. Powinni wówczas informować, że apostaci nadal podlegają prawu kanonicznemu – i byłoby uczciwie. Skoro jednak informacje o tym są ukrywane przed zainteresowanymi a Pan Milewczyk ręka w rękę z abp Michalikiem walczy o zachowanie „instrukcji o apostazji” jako wystąpienia z Kościoła to musi się liczyć ujawnieniem swojej w tym roli. I to jest właśnie cena, którą płaci za walkę z prawem do wystąpienia z Kościoła.

  5. morol
    Odpowiedz

    @Immanuel – już sam fakt, że piszesz do mnie w liczbie mnogiej, próbując zrobić ze mnie jakiegoś zbiorowego wroga, świadczy o pierwszych objawach paranoi. Jak spróbujesz rozmawiać ze mną, a nie z jakąś urojoną zbiorowością, którą we mnie widzisz, to być może uda się nam wymienić opinie.

    @admin – zwróć uwagę na proporcje. Choćby dziś, arty po kolei od góry:

    1. Palikot, Prochowicz, Milewczyk, apostazja
    2. Leszczyński, Palikot, apostazja
    3. „i 3” (hurra), ale dalej i tak Palikot i apostazja
    4. Leszczyński, Palikot, apostazja
    5. Milewczyk, apostazja
    6. Milewczyk, apostazja

    Litości, to nie jest jedynie „bycie na radarze”, to zaczyna wyglądać na manię. Chciałbym, zapewne jak wielu innych, dowiedzieć się, jak toczą się historie apostatów „ustawowych” i czy GIODO zaczyna na poważnie traktować swoje obowiązki, a zamiast tego muszę przedzierać się przez tonę informacji, że „Palikot to, Prochowicz tamto, a wszyscy zrobili dobrze Michalikowi”. A w tym czasie coraz nowsze i coraz bardziej egzotyczne nicki rejestrują się na forum apostazja.pl, by powtarzać to, co zainteresowani mogą przeczytać tutaj.

  6. admin
    Odpowiedz

    Wszystkie nowe informacje co się dzieje w BGIODO są od razu zamieszczane. Przestań zrzędzić i weź się za czytanie. A GIODO wziąłby się energiczniej do pracy gdyby „witryny apostatyczne” przestały pomagać Episkopatowi w walce z podleganiem Kościoła ustawie o ochronie danych osobowych.

Post a comment