Walka o występowanie z kościołów w Polsce od początku – czyli od lipca, gdy zaczęły być wysyłane formularze wystąpienia – napotyka na zdecydowany opór Kościoła Katolickiego, który nadal powołuje się na swoją „zasłonę dymną” czyli instrukcję KEP z 27 września 2008 roku (która jest już nieaktualna, co ukrywają ks. Józef Kloch i abp Józef Michalik). Nie byłoby jej bez dwóch osób, które zmusiły Kościół do takiej reakcji – Roberta Prochowicza, twórcy apostazja.info i Jarosława Milewczyka, twórcy apostazja.pl. Nie tylko doprowadzili do zawłaszczenia przez Kościół kolejnej sfery życia, ale sami tę „metodę” aktywnie propagowali, doprowadzając do tego, że zakorzeniła się w świadomości społecznej a nade wszystko – ucząc kler, że wystąpienie z kościołów to jego sprawa. Jak na ironię „metoda” Prochowicza-Milewczyka nie jest nawet wystąpieniem z Kościoła Katolickiego (bo ten odrzuca taką możliwość, o czym nie wiedzieli) a jedynie „zawieszeniem w prawach członka” (czyli dla niewierzących – niczym). Obecnie GIODO męczy się z odpowiedzią czy chociaż on uznaje to za wystąpienie – bo panowie byli tak pochłonięci prawem kanonicznym, że przez pięć lat nie przyszło im do głowy żeby go zapytać. Sądząc więc po owocach, apostazja.pl i apostazja.info są witrynami katolickimi, a na pewno ich działalność była i jest na rękę biskupom. Te owoce Kościół zbiera właśnie teraz, nagminnie odpisując osobom, które chcą „wystąpić po włosku”, by zastosowały się do jego instrukcji. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wydaje się obawiać naruszyć status quo, które dla Episkopatu wywalczyły obie witryny. Tandem Prochowicz-Milewczyk (nie sam…) doprowadził do kompletnej klerykalizacji Polski w zakresie przetwarzania danych wrażliwych przez kościoły oraz do stępienia nowelizacji ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania z 26 czerwca 1997 roku, zwłaszcza wprowadzonego art. 2 pkt 2a o prawie do nienależenia do nich.

Mimo tego podjąłem wiele prób „nawrócenia na świeckość” administratorów tych witryn. Wszystkie zostały odrzucone a gotowe formularze i dowody, że stoją po złej stronie były ignorowane. Nie tylko nie było woli podjęcia tematu wystąpienia z kościołów „po włosku”, kiedy trwały już sprawy pilotowane przez wystap.pl, ale nie było nawet próby wystąpienia „po irlandzku” czyli „kanonicznie” (po kościelnemu), ale listem – o której to możliwości te osoby się ode mnie dowiedziały. Co oznacza, że przez dwa lata bezwarunkowo stosowali się do instrukcji KEP a następnie jej bronili! Ba, nie było nawet reakcji na dowód, że nie ma… samej „apostazji”. W Irlandii taka sama grupa miała tyle honoru i odpowiedzialności, że zamknęła serwis, gdy wyszło na jaw – nawiasem mówiąc, dzięki mnie – że „Actus formalis” zostało zniesione przez dekret „Omnium in mentem”. Reakcja administratorów? Gorące zapewnienia Roberta, że „w Polsce na pewno nic się nie zmieniło„. Przestrzegałem, że apostazja.pl i apostazja.info nie robiąc nic efektywnie będą działać na rzecz Konferencji Episkopatu Polski. Niestety tak się właśnie stało – obie witryny są Wunderwaffe biskupów w kluczowym momencie walki o „wystąpienie po włosku”. Kościół przez swych proboszczów robi i mówi dokładnie to samo co… apostazja.pl i apostazja.info. Król jest nagi – obie witryny zrobiły więcej dla dominacji Kościoła katolickiego w Polsce niż „Fronda” (która jest niezrównana w pokazywaniu prawdziwej twarzy katolicyzmu) i nadal czują się dobrze, powielając dezinformację o możliwości wystąpienia z niego, którą otrzymały w październiku 2005 roku od księdza prałata Grzegorza Kalwarczyka. Następny „ogólnopolski zjazd apostatów” będzie chyba sponsorować Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Swoich trzeba przecież wspierać w walce z widmem świeckości.

Co więcej – to tylko, nomen omen, łaska boska, że GIODO nie wydał jeszcze decyzji odmownej, powołując się na instrukcję KEP, o którą „środowisko apostatów” czyli Jarosław Milewczyk i Mariusz Gawlik sami prosili (jak planowano pierwotnie). Jest tak, ponieważ tej instrukcji już nie ma gdyż papież usunął humbug zwany „formalnym wystąpieniem z Kościoła katolickiego” gdy przestał się opłacać (zob. pkt 25 FAQ). GIODO nie może powołać się na prawo kanoniczne, którego nie ma, gdyż naruszyłby tym… art. 5 Konkordatu. Dlatego kombinuje jak to obejść i stara się o „dupokrytkę”, że papież nie zrobił tego co zrobił. O mały włos apostazja.pl (nawiasem mówiąc – partner Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów…) doprowadziłaby więc do tego do czego jest potrzebna Konferencji Episkopatu Polski czyli wykazania przewagi listu okólnego „Actus formalis” nad ustawą o ochronie danych osobowych. Tylko w Polsce możliwe jest to, że nadzieją na wybicie się na świeckość jest Ojciec Święty Benedykt XVI.

Wszystko byłoby dobrze – na zasadzie „Boże chroń mnie od przyjaciół, z wrogami sam sobie poradzę” – gdyż wystap.pl jest na drodze do deklerykalizacji III RP na skalę, która zmieni „oblicze, jej oblicze”. W ciągu ostatnich dni ci sami ludzie zabrali się jednak za… pisanie „gotowca” wystąpienia z Kościoła, który jest obecnie niczym innym niż słabym naśladowaniem wersji dostępnej do ściągnięcia na wystap.pl. Zamiast pójść po rozum do głowy i przyłączyć się do akcji, która trwa od pół roku – skoro zmienili front. Najpierw rozpieścili kler do tego stopnia, że GIODO boi się bronić ustawy o ochronie danych osobowych, nie poczuwają się do żadnej odpowiedzialności z tego powodu, wcisnęli „pół miliona” ludziom ciemnotę, że z czegoś wystąpili, podczas, gdy sami z niczego nie wystąpili, odmówili naprawienia swoich błędów i stanęli jednoznacznie po stronie KEP, a wreszcie chcą imitować wystap.pl nie mając pojęcia jak napisać skargę do GIODO i po raz kolejny utrudniając całą sprawę. A wszystko dlatego, że samozwańczy liderzy „środowiska apostatów”, którzy nie wiedzieli, że nie wystąpili z Kościoła katolickiego, bo jego doktryna to wyklucza, boją się, że przestaną „pociągać za sznurki” – jak freudowsko zdradził się sam Prochowicz.

PS: Nawet reakcja na ten wpis potwierdza jego tezy. Na apostazja.pl próbowano z niego kpić wyciągając zdanie z kontekstu, usunięto wątek z prośbą o ustosunkowanie się do niego a Robert Prochowicz z apostazja.info kłamie, milczy skonfrontowany z krytyką i dał do zrozumienia, że nie ma „minimum przyzwoitości” (o które go prosiłem). Kościół na razie w całej sprawie przez swoich proboszczów odpowiada jedynie żeby się stosować do instrukcji, której już nie ma, bo trafiła do lamusa po zmianie prawa kanonicznego przez papieża. Od brudnej roboty ma swoich pomieniatczików, gotowych służyć Episkopatowi, byle tylko „pociągać za sznurki”.

Facebook Comments

Website Comments

  1. Zbigniew
    Odpowiedz

    Pragnę przypomnieć dawno temu pisałem, że ma Szanowny Pan konkurencję! Dziś, nikt nie zna tajnych służb watykańskich. Dziś w kręgach tajnych służb wywiadu papieskiego wywiad i kontrwywiad nazywany jest „jednostką”. Jednak bez względu na nazwę nadal przestrzega zasad, które ustalił Pius V w 1566 roku – obrony wiary katolickiej, obrony Watykanu i pełnego posłuszeństwa papieżowi. Zasady te nadal są 4 filarami, które pozwolą mu przetrwać, dopóki będzie szerzył wiarę aż po krańce ziemi „tej ziemi”, będzie stawać przeciwko każdemu wrogowi który pojawi się na drodze papieża lub jego polityki! Ave.

  2. philosophos
    Odpowiedz

    No nareszcie, ktoś powiedział prosto w twarz prawdę. Byle jeszcze kto miał słuchać.

    Co do braku ich współpracy, ja im się nie dziwię. Jest Pan dość antypatycznym człowiekiem, zamkniętym na zdania innych.

    Mam nadzieję, że pomimo jednostkowego frontu przeciwko KRK, uda się wprowadzić w Polsce system włoski. Pana tutaj zasługa będzie niezaprzeczalna.

    Phi.

  3. admin
    Odpowiedz

    Nie sądzę bym był zamknięty na zdania innych – skoro usilnie zabiegałem o współpracę i wręcz o nią prosiłem. Odpowiedzią było „banowanie” mnie za próby wyjaśnienia jak się sprawy mają. Więc to chyba jednak nie ten adres.

  4. jomo
    Odpowiedz

    Gdybym ja tak usilnie zabiegał o czyjąkolwiek współpracę jak szanowny Pan Admin, to bardzo szybko pozbyłbym się znajomych, a pewnie i etatu. I to jest moim zdaniem główny problem niechęci do Pana osoby (bo przecież nie do metody włoskiej, której wprowadzeniu większość osób związanych z apostazja.pl i apostazja.info kibicuje), a nie cokolwiek innego. Ma Pan wyjątkową łatwość do obrażania swoich rozmówców, a przy tym nie szanuje Pan zasad miejsca, w którym jest Pan gościem. Mówię teraz o regulaminie forum apostazja.pl. Jeżeli mimo wielu próśb stosowania się do regulaminu, uparcie Pan lekceważy te zapisy i upomnienia moderatorów, np. choćby przez wielokrotne pisanie postów jednego pod drugim, zamiast korzystanie z funkcji edytuj, czy wielokrotne reklamowanie innych serwisów poza miejscami do tego wyznaczonymi, to ban jest niejako latae sententiae. Uważa się Pan za osobę niezwykle inteligentną, zatem musiał Pan być świadomy konsekwencji swojego postępowania. Pytanie więc póki co pozostaje bez odpowiedzi: po co chciał Pan zostać zbanowany na forum apostazja.pl?

    PS. Nie jestem ani administratorem, ani moderatorem wspomnianego forum.

  5. admin
    Odpowiedz

    forum apostazja.pl ma tę wadę, że odpowiedzi są jedna pod drugą nawet jeśli ta sama osoba odpowiada po kolei wielu osobom. Na innych forach jest to już prostowane automatycznie. Modzi ratują sie przed tym każąc robić to „ręcznie” czyli odpowiadać w jednym poście wszystkim przedmówcą. Osoby nowe mogą o tej niedogodności nie wiedzieć. Ot i wszystko. Zdażyło mi się wysłać dwa razy to samo i potem nie mogłem usunąć zdublowanego posta – to też problem techniczny. Tylko, że to wszystko nie ma nic do meritum sprawy. Apostazja.pl od kwietnia była w tej sprawie na „nie” i robiła wszystko, by zachować status quo czyli instrukcję KEP.

  6. raduu
    Odpowiedz

    Apostazja.pl od kwietnia była w tej sprawie na „nie” i robiła wszystko, by zachować status quo czyli instrukcję KEP„.
    Bardzo radykalne sądy Waszmość prezentujesz. Wszystko jest czarne albo białe, ktoś jest przyjacielem albo wrogiem, nie ma nic pośrodku (jak u Kaczyńskiego). Czy aby na pewno Apostazja.pl „robiła wszystko” by zachować obecną sytuację? Czy jakakolwiek krytyczna uwaga pojawiła się na stronie apostazja.pl? Czy nie mogli zrobić więcej? Czy na przykład nie mogli dać na głównej stronie ostrzeżenia, że wystap.pl to prowokacja Kościoła?

  7. Olgierd
    Odpowiedz

    Zarzuty kierowane w stronę serwisów apostazja.pl i apostazja.info są tak absurdalne, że aż śmieszne 🙂 Panie Macieju, naprawdę żal mi pana i tej zaciekłości z jaką usiłuje pan udowodnić coś, co nie ma miejsca. Zaiste, Kaczyński-bis… Szkoda tylko, bo gdyby nie podobne podejście i sposób w jaki odnosi się pan do innych, prawdopodobnie inaczej wyglądałyby nasze relacje. A tak, niestety… zraża pan do siebie kolejne osoby i pozostaje na placu boju sam jeden, krzycząc na wszystkich i doszukując się teorii spiskowych tam, gdzie ich nie ma.

  8. jomo
    Odpowiedz

    Panie Macieju, Pana konta zostały zablokowane, ale wpisy pozostały. Zainteresowani mogą sami przekonać się jak długo o „tej niedogodności” (i paru innych też) nie chciał Pan wiedzieć, mimo wielu upomnień ze strony moderatorów. Nikt Pana nie zmuszał do korzystania z forum, które nie spełniało Pana oczekiwań pod względem technicznym.
    Szkoda, że przy całej ilości ciekawych inicjatyw, jakie Pan podejmuje, tak skutecznie zniechęca Pan do siebie innych.

  9. admin
    Odpowiedz

    Olgierdzie, to nie jest kwestia spisku tylko efektu waszych działań, które od początku były na rękę Episkopatu Polski ponieważ dawaliście mu to co chciał od 2001 roku czyli zanim powstaliście – występowanie jako jego wewnętrzną sprawę. Teraz Kościół zbiera plon tego, że mu wiernie służyliście i to widać w działalności GIODO (o której nic nie wiecie, bo zajmujecie się „apostazją”, której już nie ma). Zabraliście się za coś o czym nie mieliście pojęcia i co skończyło się katastrofą i powiększeniem władzy Kościoła w Polsce. To, że jesteście na jednym wózku z KEP mogę jeszcze zrozumieć i po prostu traktować te witryny jako katolickie – ale nie mogę tolerować kolejnych prób utrudnienia likwidacji następstw tego co sam zepsułeś.

  10. admin
    Odpowiedz

    @raduu
    Apostazja.pl nie zrobiła niczego, by naprawić WŁASNY błąd, zostawiając mi łaskawie naprawienie tego co zepsuli i ZAPOWIEDZIAŁA, że nic nie zrobi. Czyli zero wiedzy o temacie podejmując działalność i zero odpowiedzialności za fatalne skutki jej braku. I mam się cieszyć, że otwarcie nie walczyli z wystap.pl? To śmieszne.

  11. Bogusia
    Odpowiedz

    Witam, czytam od niedawna to forum, a weszłam tu, ponieważ chcę wystąpić z krk, a szczerze mówiąc nie podoba mi się myśl, że miałabym prosić księży o możliwość wystąpienia z kościoła, z którym od dawna nie mam nic wspólnego.

Post a comment