Niezawodna „Fronda” podała elektryzującą informację, że ksiądz Joseph Patrick Breen stracił cierpliwość do zamykania ust we własnych szeregach i otwarcie wyraził swoje poglądy na kryzys w Kościele katolickim. Zapomniała jednak podać „heretyckie” wideo przez które ksiądz może być teraz ukarany tuż przed emeryturą. Kościół w USA ma nie lada problem – ksiądz Breen powiedział tylko to co większość kleru mówi szeptem. Zarówno ukaranie go jak i nieukaranie będzie złą decyzją. Żeby było gorzej – dla kurii – ksiądz cieszy się szacunkiem wiernych i jest „doskonałym pasterzem”. W 1995 roku w Austrii wystarczyła iskra – ujawnienie lubieżnych gwałtów kardynała – aby wywołać pomysł „referendum kościelnego”, który został odrzucony, ale zatrząsł pozycją Kościoła w tym kraju. Biskup Nashville siedzi na beczce prochu – ukaranie księdza może doprowadzić do podobnej reakcji.

PS: Ksiądz się pokajał i wszystko skończyło się szczęśliwie. Diecezja przyznała jednak, że nagranie wywołało „ogólnoświatowe zainteresowanie” i nie dało się z Internetu usunąć kopii nagrania a o sprawie pojawiła się notatka w magazynie „Catholics for Choice”.