Wpis w wersji drukarkolubnej.

Na fali dziejącej się historii wybuchło zainteresowanie tzw. apostazją jako wyrazem buntu przeciwko przegięciu pały przez skrajne skrzydło Kościoła. Ta wściekłość jest zrozumiała, ale „dokonanie apostazji zgodnie z dekretem KEPu” nie jest i nigdy nie było receptą na to zawłaszczanie. Już choćby dlatego, że nie ma żadnego znaczenia prawnego. Jest właśnie takim wentylem bezpieczeństwa i obu stronom to właściwie odpowiada.

Tymczasem ochrona danych osobowych w parafiach jest kolejną sferą od lat totalnie zawłaszczoną i sklerykalizowaną przez nieuznający nad sobą żadnych „przepisów świeckich” i „cywilnych ustaw” kler i wspierające to a w najlepszym wypadku patrzące na to przez palce zwasalizowane państwo. Doprowadziło to do takiego upadku, że w grudniu 2018 działając wspólnie i w porozumieniu biskupi dogadali się z rządem, że parafie nie podlegają RODO, a dla picu „kościelnym GIODO” zostanie ogłoszony ksiądz Piotr Kroczek, który nawet nie zna tej problematyki, ale jest dobry w mówieniu o Konkordacie i państwo się od tego konsensualnie odpierdoli. Zostało to wdrożone w ten sposób, że PiS-owski Urząd Ochrony Danych Osobowych metodą faktów dokonanych przekazał władzę publiczną do stworzonego w tym celu kościelnego urzędu a on pisze dyrdymały udając szefa polskiego urzędu. Mówimy tu właściwie o przestępstwie podawania się za urzędnika (art. 227 kk) z tą różnicą, że ks. Kroczek ma na nie zgodę rządu, bo faktów przecież nie zmienią.

Konspiratorzy liczyli na szczelność tego układu czyli brak możliwości ucieczki i ewentualnie szybkie złamanie oporu. Nie przewidzieli, że sprawy o sam ten układ na Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu trafią do sądów administracyjnych. Ku ich przerażeniu trafiły i znowu wszystko jest w rękach trzech sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sytuacja jest prawie identyczna jak w poprzednich latach i dojrzała do pęknięcia. Prawdopodobnie będzie to „maraton sądowy” ośmiu wyroków w ciągu jednego dnia. W tej chwili sześć spraw dotyczy starej ustawy z 1997 roku z udającą immunitet parafii wrzutką „i 3” i dwie „poRODOwe” – antykonstytucyjnego przekazania władzy publicznej do kościelnego urzędu.

Z dumą informuję, że reprezentuję Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów, które zostało dopuszczone do udziału w tej sprawie. Wszystko jest już napisane, złożone i gotowe na D-Day. Czekamy na Ordo Iuris o którym nie wolno pisać, że to opłacani przez Kreml fundamentaliści. Po Nowym Roku będę bronić naszych praw przed KEPem, który chce nam je ukraść, bo biskupi nie wyobrażają sobie, że mogliby czemuś podlegać tak jak wszystkie inne podmioty w tej samej sytuacji. Jak powiedział do swoich proboszczów biskup Piotr Libera: „gdyby Kościół w Polsce nie wypracował własnych rozwiązań w tym zakresie, narzucono by mu świeckie przepisy”. To jest piękny rentgen ich mafijnego myślenia, który sam obala tę hucpę. Mamy na to cztery postulaty:

1. czmychać chyżo z wrzutką „i 3” w art. 43 ust. 2 starej ustawy o ochronie danych osobowych udającą wyłączenie spod niej parafii
2. czmychać chyżo z „księdzem ministrem Kroczkiem”
3. czmychać chyżo z porozumieniem UODO z tym uzurpatorem z 10 maja 2019 roku, które w preambule formalnie uznało go za polski urząd
4. uchwała całej Izby Ogólnoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego czyli ok. 40 sędziów w sprawie statusu księdza Kroczka i „ustaleń” Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu

Nie ma przeszkód żeby organizacji społecznych w tej sprawie było więcej. Mogą do niej przystępować stowarzyszenia i fundacje nie tylko walczące z państwem wyznaniowym, ale w tej chwili nawet broniące demokracji lub praw człowieka. Rozpętali wojnę religijną i ona i tak jest, skoro Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zmusza ludzi do korzystania z kościelnego urzędu. Stańmy wraz – choćby dziesięć stowarzyszeń i fundacji w rzędzie na jednej rozprawie po kolei mówiących co sądzą o władzy publicznej księdza Kroczka. Niech to trwa od 9-ej do 15-ej. To jedyna broń społeczeństwa w tej sprawie, ale piekielnie skuteczna w dobrych rękach. Często byłem pytany jak można pomóc i było mi przykro odpowiadać, że system działa tak, że nie bardzo jest jak. Teraz jest inaczej. Jeśli jesteś członkiem czegoś – porozmawiaj z zarządem czy chce skorzystać z możliwości wypowiedzenia się w sądzie.

Nasi okupanci nie liczą na wygraną dzięki prawu, bo podeptali art. 91 RODO, który im stoi na drodze tylko dzięki swojej wyższości nad prawem gwarantowanej unikami i prawniczą ekwilibrystyką. Czyli na powtórkę kompromitacji z Komisją Majątkową, której pozwolono zniknąć mimo wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka już w 2004 roku. Nikt nas nie awansuje z Polaków najgorszego sortu na oczko wyżej. Jeśli nie obronimy naszej wolności zasłużymy na to co nam przygotowali – księdza udającego urzędnika i skargi do Watykanu zamiast do sądu. Tak jak od 10 lat wspieram wszystkich, którzy sprzeciwili się zawłaszczaniu wspólnej przestrzeni przez „instrukcję Michalika” tak będę wspierał wszystkie organizacje, które chcą zabrać głos w tej sprawie. My na tym nie stracimy a wręcz przeciwnie.

Proszę o szerowanie do stowarzyszeń i fundacji, które mogą chcieć się wypowiedzieć w tej sprawie i kontakt zainteresowanych na admin@wystap.pl lub przez zakładkę Kontakt na Wystap.pl. Ta walka jest do wygrania. W przeciwieństwie do prawa deal polityczny obowiązuje tylko tych, którzy go przyjęli. Idąc po kolejny przywilej do rządu sami pokazali, że na prawie nie wygrają.

KSIĄDZ PIOTR KROCZEK JEST UZURPATOREM
KSIĄDZ PIOTR KROCZEK JEST UZURPATOREM
KSIĄDZ PIOTR KROCZEK JEST UZURPATOREM