Powody wystąpienia z Kościoła są na tyle osobiste, że nie muszą nawet być wyjawiane (zasada milczenia w sprawach religijnych). Biskupi właśnie dlatego wymagają podania „motywacji” (pkt 6 ich instrukcji), aby odebrać Polakom to prawo i zamienić w osoby w pełni im podporządkowane. Można tę broń wykorzystać przeciwko nim. Osobiście zrobiłem to w styczniu 2008 roku (czyli jeszcze PRZED wydaniem instrukcji) a niedawno swoją wersję – piętnującą polityczne zaangażowanie Episkopatu – opublikował Robert Leszczyński. Nikt jednak nie przebije księdza dr hab. Piotra Natanka, podpisującego się „Licencjusz świętej Teologii i doktor nauk humanistycznych„. Jest już w zasadzie jedną nogą poza Kościołem (tyle, że nie został zeświecczony przez Kongregację Nauki Wiary, bo nie ma odchyleń lewicowych) a dzięki temu jest tak surowy wobec biskupów, że „Fakty i mity” wyglądają przy nim jak gazetka parafialna. Ksiądz Natanek krytykuje biskupów ich językiem i z ich pozycji, pozostając księdzem katolickim – to sprawia, że jego „motywacja” ma większe znaczenie niż cały dorobek „czterech jeźdźców ateizmu”.

Facebook Comments

Website Comments

  1. Cichociemny
    Odpowiedz

    O Matko Boska! Palikot w sutannie! 😀
    Facet jest lepszy nawet od Rydzyka.
    Zastanawiające jest również zachowanie ministrantów, szczególnie tego „zielonego”. Co mu się stało?

  2. Immanuel
    Odpowiedz

    @Sławku
    Przede wszystkim mają coś z głową ci co wierzą w te nieprawdopodobne bzdury. Takie bzdury powinni puszczać wszystkim rodzicom, zanim odważą się posłać swoje dzieci na katolickie nauki religii. Może znaczna część by otrzeźwiała i niepozwoliła ogłupiać maluczkich robiąc im tym nieprawdopodobną krzywdę.

  3. Meffek
    Odpowiedz

    Znakomity po trzykroć. 😉 Wyrzuciłem figurki egzotyczne przez okno a te leciały z szatańskim furkotem w dół. 😉

Post a comment