W Niemczech przybliżyła się perspektywa wprowadzenia dobrowolnego „podatku kościelnego” w miejsce obecnego przymusu popartego ekskomunikowaniem niepokornych (co utrudnia jeśli nie wyklucza zatrudnienie w instytucjach prowadzonych przez Kościół niemiecki). Tak można podsumować batalię o prawo do pozostania w Kościele bez płacenia podatku, którą wytoczył „gorliwy katolik” inżynier Andreas Janker z bawarskiego Altomünster. Jest drugim Niemcem, który o to walczy – pierwszym był emerytowany profesor prawa kanonicznego Hartmut Zapp. Dr Janker 17 grudnia 2009 wzorując się na Zappie złożył w urzędzie oświadczenie, że występuje z Kościoła jako „korporacji prawa publicznego”, ale nie ze wspólnoty religijnej. Kościół niemiecki wykorzystuje oba te pojęcia tak jak mu wygodnie – czyli zapewniając sobie wpływy od osób, które nie chcą być ekskomunikowane. Na drodze niemieckiemu episkopatowi stoi nawet nie tyle państwo niemieckie, co sam Watykan, do którego Janker się odwołał. Napisał – na podstawie art. 158 konstytucji apostolskiej „Pastor Bonus” – do Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych prośbę o wyjaśnienie i 5 sierpnia abp Francesco Coccopalmerio odpisał mu, że prawo Kościoła obowiązuje na całym świecie i Konferencja Episkopatu Niemiec nie może go zmienić; nie ma specjalnych praw dla diecezji niemieckich. Sprawa przybrała dla biskupów niebezpieczny obrót. Dociekliwy Niemiec znalazł sposób na unieważnienie swojej ekskomuniki, jeśli ją dostanie. W takim przypadku zamierza odwołać się od decyzji biskupa do najwyższej instancji sądowniczej w Kościele katolickim – Sygnatury Apostolskiej. Jeśli ta anuluje jego ekskomunikę będzie to niezbity dowód jakie jest jego stanowisko. Tego zaś nie będą mogli podważyć biskupi niemieccy. Może to otworzyć drogę do uznania tego prawa przez sąd cywilny – w maju Zapp przegrał w drugiej instancji właśnie dlatego, że decyzję w tej sprawie sędziowie pozostawili „Kościołowi”.

komentarz Andreasa Janker

list do Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych

 

komentarz kanonisty, dra Gero Weishaupt