Marian Kozak z Siedlec tak długo molestował kurię siedlecką o wpis w Księdze Chrztów w Parafii rzymskokatolickiej pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Siedlcach aż się wreszcie zgodzili. Co najwyraźniej było tak epokowe, że opis tego zwycięstwa zajmuje prawie pół strony w „Faktach i Mitach” (nr 50, 14-20 grudnia 2012, s. 18). Mówiąc językiem „zawodowych apostatów” – powstała nowa „metoda apostazji”. 😉

Sukces członka władz Racji Polskiej Lewicy polega oczywiście na tym, że swoich praw obywatelskich w sporze z proboszczem dochodzi nie w Biurze GIODO tylko w… kurii siedleckiej. Widocznie to nowa moda wśród antyklerykałów, choć nie do końca bezzasadna skoro w sprawie danych osobowych kuria jest skuteczniejsza niż GIODO, który – jak wiadomo – nic nie może. Kuria dając mu to czego chciał nie straciła kompletnie nic – ani prawnie ani wizerunkowo – ponieważ Biskup Siedlecki nigdy nie przyjął propozycji Rady Prawnej KEP do stosowania przez swoje duchowieństwo więc nie można nawet powiedzieć, że się wycofał ze swojego zarządzenia. Z kolei Pan Marian sam sobie odebrał możliwość walki o podleganie Kościoła Ustawie o ochronie danych osobowych i pokazał, że ostatnie słowo nadal należy do Prześwietnej Kurii. I to podczas gdy sam Kościół pogodził się już z rolą proboszczów jako administratorów danych osobowych i stosowaniem Kodeksu postępowania administracyjnego! Całość polega na przeniesieniu podstawy prawa kościelnego z prawie oficjalnie pogrzebanej w styczniu „instrukcji KEP-owskiej” bezpośrednio na okólnik Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych dla abp Józefa Michalika czyli wspólnej (!) kościelno-apostatycznej prowizorce w oczekiwaniu aż przemówi Stolica Apostolska. I to jest właśnie „apostazja na Kozaka”, najwyraźniej warta mszy. Wszystko odbyło się zgodnie z komiksem „Czemu GIODO nie ma kognicji” sprzed prawie roku:

tak niewiele trzeba
PS: Tytułem przypomnienia – opowieść jak pewien proboszcz przyszedł do „wiernej” po skardze do GIODO

Facebook Comments

Website Comments

  1. Button
    Odpowiedz

    Wygląda na to, że zmiana kierownictwa Racji nie wyszła na dobre tej, jak sami zakładają, antyklerykalnej partii.
    W czasie, kiedy Przewodniczącą Racji była Pani Teresa Jakubowska propagowała podobną metodę występowania poprzez zawiadomienie pisemne proboszcza i kurię, wiem to z własnego doświadczenie gdy szukając normalnego sposobu wystąpienia z KK, zanim trafiłem na wystap.pl, korespondowałem z Panią Przewodniczącą w tej sprawie.
    Widać obecny zarząd postanowił działać pod dyktando Kościoła wchodząc w kanał apostazji.
    Tym sposobem pojawił się nowy typ antyklerykała – antyklerykał błagający katabasa o ekskomunikę?!
    🙂

    • admin
      Odpowiedz

      Nie przenosiłbym tego na całą partię, choć niestety zwycięstwo Pana Mariana, niewątpliwie porządnego człowieka, było wręcz absurdalnie pyrrusowe.
      Mówiąc Józefem Piłsudskim: jechaliśmy tramwajem z towarzyszem Kozakiem do negatywnej odpowiedzi proboszcza i wysiedliśmy na przystanku „skarga w kurii diecezjalnej”. 🙂

  2. marian
    Odpowiedz

    Panie Macieju,
    apostazja, którą przeprowadziłem była wynikiem długotrwałych przemyśleń i oparta na lekturze wielu publikacji oraz obserwacji zachowań duchownych Kościoła Katolickiego. Doszedłem do wniosku, że lepiej być ateistą z wyboru niż katolikiem z urodzenia. Nie chcę być członkiem kościoła opartego na mitach, przestępstwach i nierozliczonych zbrodniach. Chciałbym odpowiedzieć na wpis „Nowa „metoda apostazji” – molestowanie kurii” zamieszczony na Wystap.pl. Zasugerował Pan w nim, że tak długo molestowałem kurię siedlecką o wypis z aktu chrztu aż go dostałem. Publikowanie mojego nazwiska bez mojego zezwolenia i podrywanie mojego autorytetu jest przestępstwem. Jak wspomniałem w relacji dla „Faktów i Mitów” (nr 50, 14-20 grudnia 2012, s. 18) w siedleckiej kurii byłem dwukrotnie. Za pierwszym razem złożyłem skargę na proboszcza. Za drugim – pismo z prośbą o podanie konkretnego terminu wykreślenia mnie z księgi chrztów. Czy to było molestowanie czy to Pan popełnił przestępstwo z artykułu 212 Kodeksu Karnego? Obecnie jestem na wcześniejszej emeryturze i nie stać mnie na odważnego adwokata, który podjąłby się obrony mojego dobrego imienia. Natomiast – jak sam Pan zauważył – otrzymałem poparcie mojej Partii. Zostałem członkiem Zarządu Krajowego Racji Polskiej Lewicy.

    Marian Kozak
    siedlecki apostata

    ADMIN: Z wielkim trudem komentarz edytowano. Uwaga generalna – wiesz, że stoisz kiepsko kiedy Twój adwersarz poprawia listy i argumenty przeciwko sobie.

  3. marian
    Odpowiedz

    Proszę zwrócić uwagę, że Kościół nie powinien chrzcić niemowląt. Jeżeli nie powinno być chrztu to i I komunii i bierzmowania. Kościół od wieków chce, aby Go słuchano nie lubi słuchać wiernych i w tym tkwi jego błąd. Proszę nie poprawiać moich wypowiedzi.
    Marian Kozak

    • timmon
      Odpowiedz

      Panie Marianie – siedlecki apostato. Ateiści przede wszystkim powinni sobie dać spokój z analizowaniem kościelnych obrzędów i sakramentów – podobnie jak z rozważaniami, czy Kościół słucha swoich wiernych, czy nie. Zasady przyjmowania sakramentów jak i apostazja, o której mowa w artykule to przecież tylko i wyłącznie wewnętrzne sprawy Kościoła, nic więcej.
      To właśnie m. in. takie poddańcze podejście w stosunku do kleru oraz traktowanie jego nauk i doktryny jako powszechnie obowiązujących doprowadziło do tego, że grupka ćwierćinteligentów uznała, że to Kościół i prawo kanoniczne powinny stać na straży wolności sumienia i wyznania. Wybłagali na arcybiskupie Michaliku instrukcję jak się ekskomunikować, po to aby następnie jej zapisy upowszechniać jako prawnie obowiązującą, jedyną drogę do realizacji Konstytucyjnych praw obywateli. Proszę zajrzeć na fanpejdża apostazji: „Jeszcze dziś Kościół łamie prawo. Możecie mówić o tym głośno i bez skrępowania. Tak długo jak Episkopat nie wycofa się z instrukcji dotyczącej apostazji z roku 2008, dostosowując się do prawa obowiązującego w naszym kraju”. Już po samym przeczytaniu tej „złotej myśli” widać jak na dłoni intencje guru sekty apostatów.
      Dzisiaj dzięki takim osobom świeckie potrzeby wyrażane są językiem religii (słowa: apostazja, apostata), a sąd administracyjny inkorporował do polskiego prawa stworzone na odczepnego przez Radę Prawną Konferencji Episkopatu Polski i nieznane nawet w Watykanie wytyczne dla proboszczów zamieszczone na stronie internetowej episkopat.pl.

  4. marian
    Odpowiedz

    Kościół nie przestrzega też Prawa Kanonicznego. Polska została wyklęta i ta klątwa obowiązuje do dzisiaj. Nawet JP II jej nie zdjął. Czym Kościół może zaimponować w XXI wieku? Arcybiskupem Głodziem? Po prostu wstyd. Jak składałem pismo o wykreślenie to byłem według kleru katolikiem niepraktykującym.

    • admin
      Odpowiedz

      Kościół nie przestrzega też Prawa Kanonicznego.

      Który kanon masz na myśli?

      Polska została wyklęta i ta klątwa obowiązuje do dzisiaj. Nawet JP II jej nie zdjął.

      Naprawdę, Marian… Nie masz większych zmartwień?

      Jak składałem pismo o wykreślenie to byłem według kleru katolikiem niepraktykującym.

      I nic się pod tym względem nie zmieniło.

Post a comment