No i zaczynamy liczyć na drugiej ręce. „Wystąpić po włosku” udało się tym razem mieszkańcowi Wielkopolski. Do oświadczenia woli dołączył 40-letni odpis aktu chrztu i dostał go z powrotem z Parafii rzymskokatolickiej pw. Podwyższenia Krzyża św. w Raszkowie z adnotacją na odwrocie: „Dokonano adnotacji z księdze chrztów nr aktu xx/19xx, że dnia 14.11.2011 r. [imię i nazwisko] formalnym aktem wystąpił z Kościoła Katolickiego„. Pod czym jest pieczęć i podpis Proboszcza Marcina Jagiełły. Zgodnie z naszą świecką tradycją oddaję głos głównemu bohaterowi:

Wystąpienie z KK „po włosku” rozpocząłem 14.11.2011 roku pobierając potrzebne dokumenty ze strony wystap.pl. Porównując ilość spraw załatwionych pozytywnie  do  lądujących w Biurze GIODO, byłem przygotowany na długotrwałą walkę o wolność  do własnych przekonań. 23.11.2011 otrzymałem list od proboszcza parafii chrztu. Wbrew przewidywaniom, w liście znajdował się wysłany przeze mnie odpis aktu chrztu z adnotacją o wystąpieniu o które prosiłem. Cała procedura trwała 10 dni. Jak widać wystąpienie „po  włosku”  jest możliwe, tylko obecnie zależy ono od kultury proboszcza.  Proboszcz Marcin Jagiełło z Raszkowa jak widać wyrósł ponad przeciętność i nie mogę mu odmówić klasy. Polecam wszystkim ten sposób wystąpienia jako sposób udowodnienia, że prawo świeckie jest ważniejsze w Polsce niż prawo kanoniczne. Wszystkim występującym ”po włosku” a mającym sprawy w Biurze GIODO życzę pomyślności oraz wytrwałości.

[imię i nazwisko – MP]

Facebook Comments

Website Comments

Post a comment