Plusy dodatnie, plusy ujemne

Spisane będą czyny i rozmowy

W tej części oceniamy tylko funkcjonariuszy publicznych za pozytywny lub negatywny wpływ na przestrzeganie ustawy o ochronie danych osobowych. Z tego powodu nie ma tu duchownych, m. in. abp Andrzeja Dzięgi, który jest „mózgiem” walki z apostatami – do nich w ogóle nie można mieć pretensji!

Plusy dodatnie

Izba Ogólnoadministracyjna Naczelnego Sądu Administracyjnego

Sędziowie NSA uratowali III RP przed kompletną kompromitacją, „odkręcając” to do czego na polityczne zamówienie doprowadził układ GIODO-WSA. Ostatnia zapora przed państwem wyznaniowym okazała się skuteczna. Klerykalizm nie wygrał!

Jerzy Kozdroń, Poseł na Sejm RP

7 lutego 2013 roku na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka zwrócił uwagę na wykręt Biura Analiz Sejmowych (w opinii dra Piotra Czarnego) – żonglowanie rozdziałami Konstytucji RP tak, by samo podważanie „i 3” uczynić niekonstytucyjne.

Sławomir Kopyciński, Poseł na Sejm RP

Złożył do laski marszałkowskiej projekt ustawy o zastąpieniu „i 3” normalnym językiem prawa. Sprawa ma charakter rozwojowy.

prof. dr hab. Joanna SenyszynCzłonek Parlamentu Europejskiego

Z własnej i nieprzymuszonej woli jak przy ślubie konkordatowym napisała interpelację E-0877/10 do Komisji Europejskiej skarżąc się na podpisanie się przez Michała Serzyckiego pod instrukcją, która potwierdzała, że kościoły mają być poza zasięgiem GIODO. Uzyskana odpowiedź jest używana do obalenia „i 3”. Dziękujemy!

dr Marcin Górskiadwokat

Potrzebował dokładnie trzech minut żeby 21 maja 2010 w radiu internetowym „Faktów i Mitów” roznieść GIODO i jego rzeczniczkę na strzępy. Jest także adwokatem części skarżących w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

dr Arwid Mednisradca prawny

Zaoponował przeciwko trajkotaniu o prawie kanonicznym przez rzeczniczkę GIODO. Walczy z ustawową dyskryminacją chrześcijan („i 3”) w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Renata Stopińska-Witkowska, prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie

Zrobiła dokładnie to, co do niej należało. Wniosła akt oskarżenia przeciwko miejscowemu proboszczowi za naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych. W Polsce urasta to do rangi bohaterstwa. Kłaniamy się nisko!

dr Jarosław MatwiejukPoseł na Sejm RP

6-go listopada 2009 roku podczas rozpatrywania sprawozdania GIODO z działalności w latach 2007-2008 jako jedyny zadał pytanie o to czy ustawa o ochronie danych osobowych obejmuje kościoły: „Jak pan ocenia funkcjonowanie systemu ochrony danych osobowych w kontekście konstytucyjnej wolności sumienia i religii oraz w kontekście funkcjonowania kościołów i innych związków wyznaniowych, które w naszym systemie prawnym mają istotną rolę i w życiu społecznym odgrywają także bardzo istotną rolę?” Panie pośle, uratował Pan honor KP Lewica!

 

Plusy ujemne

dr Wojciech Wiewiórowski, GIODO

Nasz główny adwersarz. Broni jak lew własnej niemocy – którą sam powiększa – kontynuując politykę „my nic nie możemy” Ewy Kuleszy i Michała Serzyckiego. Doszedł w tym do takiej wprawy, że gdyby przestał walczyć sam ze sobą to dałby posłom pretekst do odwołania go ze ze stanowiska przed upływem kadencji.

II Wydział Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Miejsce przekuwania stanowiska GIODO na wyroki sądowe. Obojętne im czego dotyczy „i 3”, skoro i tak trzeba skargi oddalać i tak. Mogą oddalać dlatego, że skarżący jest katolikiem tylko wydaje mu się, że nie jest albo dlatego, że Kościół nie podlega ustawie – wszystko jedno.

wiceminister MSWiA Andrzej Gogolewski

19 czerwca 1997 roku w Sejmie pilnował, aby kościoły zostały wyłączone spod jurysdykcji GIODO. Powiedział nawet, że rząd chce tego „mimo wszystko„. Raz dany przywilej trudno usunąć więc ostał się tam do dzisiaj i jest właśnie „obalany”. Dla jasności – szefem MSWiA był wówczas Leszek Miller.

Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik prasowy GIODO

Radzi innym żeby złożyli zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstw przeciwko ustawie o ochronie danych osobowych, bo ona i GIODO nie kiwną palcem. Skończyło się to tak, że kiedy znalazł się jeden prowokator czy szaleniec, który odważył się podnieść rękę przeciwko Księdzu Proboszczowi, dowiedział się, że była to znikoma szkodliwość społeczna. Zapewnia petentów, że jedynym źródłem informacji jakie posiadają parafie są sami wierni, co jest nieprawdą (zbieramy na ten temat więcej informacji). Poza tym sprawia wrażenie, że lubi pracować w urzędzie pozbawionym kompetencji przez „i 3” w artykule 43 ust. 2 („ustawa o ochronie danych osobowych ogranicza uprawnienia Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych” – i co w związku z tym zrobiliście przez piętnaście lat?).

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

Bastion Królestwa Wolskiego Jego Królewskiej Mości Jezusa I. Najpierw odpisali, że nie ma podstaw do działania, bo nie ma urzędu, który naruszyłby prawo. Kiedy w drugim piśmie oskarżyłem GIODO dowiedziałem się, że instrukcja – o której wiadomo było, że działała na szkodę kompetencji samego GIODO, który ją podpisał (!) – „powinna przyczynić się do upowszechnienia znajomości ustawy o ochronie danych osobowych i właściwego jej stosowania”. A „i 3” czyli odebranie GIODO kompetencji wykorzystując przepis stworzony do ochrony tajemnic państwowych? „Rzecznik Praw Obywatelskich nie widzi podstaw do kwestionowania przepisów”. To może być jakieś rozwiązanie problemu GIODO – pozwolić mu odebrać sobie wszystkie kompetencje aż urząd nic nie będzie robił więc z definicji nie będzie szkodził.

Zdzisław Kulpa, Sędzia Sądu Okręgowego w Rzeszowie

5 września 2008 rozpatrując jedyny w Polsce proces o naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych przez duchownego (bo GIODO zrobił wszystko żeby ich nie było) umorzył sprawę ze względu na znikomą szkodliwość społeczną. Główny powód – prawa się prawie nie łamie jeśli łamie się je długo. Proboszcz z Łukawca ks. Jerzy Kowal łamał je od 2004 roku i za zgodą Rady Parafialnej więc zasadniczo o co w ogóle chodzi. Panu Sędziemu wróżymy karierę pod rządami Zbigniewa Ziobry.

dr Piotr Czarny

Ekspert Biura Analiz Sejmowych, któremu w opinii o zgodności skreślenia „i 3” z Konstytucją udało się rozwinąć stanowisko kościoła luterańskiego. Tylko czemu za publiczne pieniądze?

Post a comment