Czcigodni Księża Proboszczowie! Jeśli dostaliście od Pani Dyrektor Moniki Krasińskiej ostro brzmiące pismo, to nie przejmujcie się – po trzech miesiącach dostaniecie takie samo. Wtedy byłoby miło gdybyście napisali coś o apostazji (może być ze strony apostazja.info), bo GIODO musi to dostać żeby umorzyć sprawę. A tu ludzie po pół roku czekają na umorzenie…

  pluszowy_rygor_Pani_Dyrektor.pdf (821,2 KiB, 762 hits)

Facebook Comments

Website Comments

  1. Immanuel
    Odpowiedz

    Inaczej mówiąc co trzy miesiące kolejne trzysta trzydzieste trzecie poważne ostrzeżenie, a umorzenia jak nie było, tak nie ma. U mnie nie tylko proboszcz milczy, ale i biskup. W lipcu nadejdzie czas na kolejne poważne pod rygorem ostrzeżenie. Tyle, że ja chyba będę szybszy i pani Monice dam pierwszy poważne ostrzeżenie w postaci pozwu o bezczynność urzędu. Wpisowe 100 zł, a na rozprawie będę.

  2. admin
    Odpowiedz

    A Pani Dyrektor siedzi w biurze i czyta to służbowo. 😀 Nowe medium komunikacji żeśmy wynaleźli. Pozdrawiamy…

  3. Immanuel
    Odpowiedz

    Szkoda tylko, że ta komunikacja jest jednostronna i w zasadzie sprowadza się do powiedzenia – mówił dziad do obrazu, a obraz do niego, ani razu.

  4. admin
    Odpowiedz

    No bez przesady. Pani Dyrektor daje z siebie dużo. Sprawy są umarzane, listy do proboszczów wysyłane, o kanonie 535 nie ma ani słowa, o „Omnium in mentem” już przestali pytać, Weronika napisała, że „przynależność do Kościoła Katolickiego, czy też innego związku wyznaniowego, jest autonomiczną decyzją każdego człowieka” i wycisnęła z ustawy co się dało. Sam minister napisał do trzech arcybiskupów. Dzisiaj rzeczniczka GIODO już by nie powiedziała, że „Kościół jest poza naszą jurysdykcją„. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze żeby Monika groziła RAZ, bo grożenie dwa razy tym samym odbiera całą powagę, nie mówiąc o tym, że to kpiny z art. 36 kpa. I potem wychodzą takie kwiatki jak czekanie pół roku na umorzenie, bo do trzech listów do proboszcza sztuka. Oni się w tej sprawie 958 pogubili, bo już chcieli umarzać, ale Minister napisał do Metropolity (co wyraźnie pokazuje, że podchodzą poważnie i chyba też chcą zmusić KEP do jakiejś reakcji). Niepotrzebnie napisali po raz trzeci do proboszcza, bo to robienie z buzi cholewy a dla urzędu nie ma nic gorszego. Biorąc wszystko pod uwagę postęp w stosunku do tego co było rok temu jest kolosalny. Natomiast „i 3” i tak zostanie obalone, trzeba się uzbroić w cierpliwość i dalej robić swoje.

Post a comment