prasa w 2010
Pierwsza połowa to samotna walka eurodeputowanej Joanny Senyszyn. Mimo wszystko Kościół poczuł się zaniepokojony. Ujawnił się potężny sojusznik – dr Marcin Górski, jeden z najlepszych polskich adwokatów. Dziwna to walka w której już są generałowie a jeszcze nie ma armii, bo apostaci zajmują się tym co zwykle czyli brnięciem w ślepą uliczkę przygotowaną dla nich przez KEP. W czerwcu rusza portal www.wystap.pl. Stare dobre czasy wysyłania do dojenia krów mijają bezpowrotnie…
„Apostaci w Polsce: zawsze (nie)wierni”, „Newsweek”, 23.05.2010 (komentarz do niego tutaj)
Moje Miasto Słupsk 10.07.2010 (s. 3, 15)
Do artykułu Pani Magdaleny Majchrzak wkradło się kilka błędów rzeczowych:
1) prawo do pochówku niekatolików na cmentarzu parafialnym nie wynika z Konkordatu lecz art. 8 ust. 2 Ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (Dz.U. 2000 nr 23 poz. 295 z nz.) (por. FAQ pkt 18)
2) jeśli w Hiszpanii „dokonanie aktu apostazji” jest „proste” to dlatego, że Kościół chce uniknąć przeniesienia źródła prawa do tego na ustawę o wolności sumienia i wyznania, co planuje zrobić rząd, po tym, jak wcześniej Sąd Najwyższy zablokował to na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych podając karkołomne uzasadnienie
3) w Niemczech apostazji w ogóle się nie dokonuje. To sam Kościół ekskomunikuje za niepłacenie podatku kościelnego.
http://www.goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1274265995&dzi=1207763630
Prawo do fałszerstwa?
Andrzej Macura – redaktor naczelny portalu wiara.pl
Komisja Europejska, w odpowiedzi na interpelację polskiej eurodeputowanej Joanny Senyszyn, stwierdziła, że osoby decydujące się wystąpić z Kościoła powinny mieć prawo wglądu w zebrane o nich przez parafię dane i – uwaga! – powinny mieć możliwość ich usuwania z parafialnych dokumentów. Czy czeka nas kolejna antykościelna batalia?
Zgodnie z przyjętymi w 2008 roku przez polski Episkopat zasadami, chęć odejścia z Kościoła powinna zostać wyrażona przed proboszczem na piśmie w obecności dwóch pełnoletnich świadków. Proboszcz dokonuje wtedy odpowiedniej adnotacji w księdze chrztów.
Nie przewiduje się jednak „wymazywania” informacji o chrzcie z kościelnych dokumentów. No bo niby jak to robić? Przecież księga to nie rekord w bazie danych ani formularz w segregatorze. Pani Senyszyn, która skarży się europejskim instytucjom na polski Kościół, taki drobiazg nie interesuje. Uważa, że apostata powinien mieć prawo zniknąć z parafialnych rejestrów. Jakby nigdy do Kościoła nie należał.
Biskupi radzą, by osobom domagającym się całkowitego usunięcia ich danych z kościelnych dokumentów i powołującym się na ochronę danych osobowych tłumaczyć, że „dane zawarte w księgach metrykalnych, jako udokumentowanie przyjętych sakramentów, są niezbędne do wykonywania własnych zadań Kościoła”. To delikatne sformułowanie. Można by ostrzej.
Parafialne księgi zawierają informacje o pewnych faktach: o tym, że na prośbę rodziców dziecku udzielono chrztu, a tym samym przyjęto do wspólnoty Kościoła, że ktoś przyjął sakrament bierzmowania czy że zawarł małżeństwo lub przyjął święcenia kapłańskie. Te wpisy poświadczają tylko fakty, które rzeczywiście zaistniały, podobnie jak fakt wystąpienia z Kościoła. Domaganie się usunięcia takich informacji z parafialnych ksiąg oznacza żądanie fałszowania dokumentów.
artykuł z numeru 20/2010 23-05-2010
Audycja w radiu „Fakty i Mity” z 21 maja 2010
Gościem jest dr Marcin Górski, adwokat.
dr Marcin Górski: Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych przez długi czas zajmował jakieś takie przedziwne dla mnie stanowisko dotyczące stosunku regulacji odnoszącej się do ochrony danych osobowych do organów kościelnych, kościelnych osób prawnych i do działalności Kościoła Katolickiego w Polsce. Jestem zdania, że Kościół Katolicki jest zobowiązany do przestrzegania prawa.
Roman Kotliński: Z tą ochroną danych osobowych wiąże się sprawa kartotek parafialnych. Czy one mają jakąś podstawę, czy mogą być stosowane?
dr Marcin Górski: Zgodnie z tym co się przyjęło w Polsce uważać właściwie nie powinniśmy stosować ustawy o ochronie danych osobowych do zbiorów prowadzonych przez Kościół rzymskokatolicki. Ja się z tym stanowiskiem nie zgadzam. Uważam, że to nie jest tak, że Kościół jest podmiotem stojącym ponad polskim prawem.
Roman Kotliński: Czyli są nielegalne?
dr Marcin Górski: Moim zdaniem one są nielegalne w tym sensie, że jeżeli nie są przestrzegane przy ich prowadzeniu przepisy ustawy to dochodzi do naruszenia przepisów ustawy.
[pytanie słuchacza „Prozac”]: Co mogą zrobić rodzice szesnastolatka, którzy chcieliby dokonać apostazji wraz z dzieckiem? Słyszałam, że jest coś takiego jak prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi poglądami. Według instrukcji Episkopatu apostazji może dokonać tylko osoba pełnoletnia. Jak więc jest z tą swobodą rodziców do wychowania dzieci?
dr Marcin Górski: Przyznaję, nie wiem. Musiałbym problem przeanalizować bardziej dokładnie. [niepewność] Zastanawiałem się nad jakąś interwencją sądu rodzinnego. W pierwszym odruchu powiedziałbym, że jeśli to jest szesnastolatek to decyzję za niego mogą podejmować rodzice natomiast trzeba by się bardzo dokładnie przyjrzeć relacji pomiędzy przepisami prawa kanonicznego i przepisami prawa powszechnego w tym zakresie. Ja oczywiście przyznałbym prymat tym drugim. Nie podejmuję się podjąć jednoznacznego stanowiska. Musiałbym kilka godzin posiedzieć i ten problem przebadać.
Komentarz:
Jedynie ostatnie pytanie sprawiło Mecenasowi kłopot. Kościół – a za nim Rzecznik Praw Obywatelskich w odpowiedzi do Macieja Walczaka z 16 kwietnia 2009 – utrzymują, że nie jest to sprawa do której ma zastosowanie prawo powszechne więc Kościół może stosować takie zasady jakie uzna za stosowne. Jest to oczywiście nieprawda ponieważ apostazja sprowadza się do adnotacji o wystąpieniu z Kościoła na marginesie księgi chrztów. W przypadku niepełnoletnich decyzję podejmują rodzice, tak samo jak w sprawie chodzenia na religię. Prawo to jest przestrzegane we Włoszech.
Maciej Psyk, 21.05.2010
pliki do ściągnięcia:
Audycja_w_radiu.doc (24,5 KiB, Ilość pobrań: 204)
Go_niedzielny_23.05.2010_nr_20.doc (27,5 KiB, Ilość pobrań: 143)
Joanna_Senyszyn_na_blogu_31_maja_2010.doc (32,5 KiB, Ilość pobrań: 132)
