Historyczne wydarzenia, które mogą mogą zdelegalizować praktykę „shunningu” (zrywania kontaktów z byłymi członkami) stosowaną przez Świadków Jehowy rozgrywają się w stanie Ceará w północno-wschodniej Brazylii. Przełomowy proces – obok nadal trwającej sprawy w Belgii – nabrał nowego życia po tym jak rewizję nadzwyczajną do Sądu Najwyższego stanu Ceará wniósł prokurator generalny. Sprawa – jak każda rewolucja, która dojrzała do wybuchu – zaczęła się od drobiazgu. Gorliwy Świadek Jehowy Sebastian Ramos z miasta Fortaleza bronił własnego wyznania („Strażnicy”) pisząc listy do prasy i stron internetowych. Zamiast docenić jego oddanie sam został „shunningowany” za wychodzenie przed orkiestrę ponieważ… bronić „Strażnicy” może tylko jej rzecznik prasowy (!). W ciągu jednego dnia z gorliwego wyznawcy dla ludzi, których bronił zamienił się więc w „diabła” do którego nie można się odzywać. Tego było za wiele i już jako były członek wystąpił na drogę prawną. Jego sprawa stała się iskrą, która wysadziła w powietrze beczkę prochu. W Brazylii masowo wystąpili „shunningowani” byli Świadkowie Jehowy niosąc wsparcie i wykorzystując nową broń – wolność słowa. W Fortaleza pojawiły się bannery mówiące o dyskryminacji, transparenty a także koszulki dla wykluczonych. Sprawa wywołała euforię wśród byłych Świadków Jehowy w Ameryce Południowej i Północnej.


Sąd pierwszej instancji 31 sierpnia chciał się pozbyć tego gorącego ziemniaka czym prędzej, przyjmując tradycyjny argument o wolności religijnej, ale zbudowany od podstaw ruch ofiar tej praktyki nabrał takiego impetu, że nie można go było już powstrzymać. Pod jego wpływem prokurator generalny wniósł w październiku rewizję nadzwyczajną do stanowego Sądu Najwyższego.

  Documentos_-_Procuradora_recorre_ao_Superior_Tribunal_de_Justia.pdf (5,1 MiB, 995 hits)

Powstały także różne ulotki i broszury wyjaśniające społeczeństwu skalę i istotę problemu. Byli Świadkowie Jehowy mogą więc użyć swoich nabytych zdolności „głoszenia prawdy” do wyjawienia autentycznej prawdy o shunningu i totalitarnych metodach zniewalania i kontroli umysłów.

ulotka:

  Uma_testemunha_de_Jeov_no_pode....doc (171,5 KiB, 701 hits)

Użyta podstawa prawna to art. 14 ustawy antydyskryminacyjnej z 1989 roku zakazujący ingerencji w sprawy małżeńskie i rodzinne i inne chroniące prywatność przepisy brazylijskiego prawa.

W USA byli Świadkowie Jehowy podjęli dyskusję czy można zamówić podobny banner vis a vis centralnej siedziby sekty w Nowym Jorku. Inni wskazali przy tym, że taniej wyszedłby samochód z ruchomym bannerem na lawecie. Dyskutowane przesłania bannerów to np.:

– „ŚJ przechodzą na drugą stronę ulicy, by nie witać się z ex-ŚJ”

– „ŚJ nie mogą rozmawiać z byłymi ŚJ”

– „Świadkowie Jehowy: kiedy wchodzisz, wszyscy są braćmi. Kiedy wychodzisz, wszyscy są wrogami”

Przełomowość procesu Ramosa polega na tym, że po raz pierwszy w historii wysoki funkcjonariusz publiczny wystąpił przeciwko tej totalitarnej praktyce. Wcześniej, bo już w latach 1980-tych zrobiła to Janice Paul z Alaski. Różnica między tymi procesami jest oczywista – Sebastian Ramos ma za sobą zbudowane od zera wsparcie części opinii publicznej w Brazylii i na całym świecie, którzy przestali wierzyć, że praktyka shunningu stosowana przez „Strażnicę” od 1981 roku reprezentuje jakieś dobro, a zwłaszcza wolność religijną. Tylko dzięki temu twierdzeniu, obezwładniającemu sądy i prawników, i przy braku zorganizowanej opozycji, centrali z Nowego Jorku udało się ją zachować. Teraz jednak jest i używająca wolności słowa opozycja i odarcie z lukru twierdzenia o jej biblijnym charakterze. Efekt jest natychmiastowy.Czuję się zwycięsko z powodu ujawnienia tych naruszeń prawa jako wielkiego afrontu dla godności ludzkiej. Tym, którzy cierpią z powodu tej przemocy wysyła to przekaz: Głowy do góry! Odwagi! Nawet największa podróż rozpoczyna się od małych kroków” – powiedział.

Jeśli Sąd Najwyży stanu Ceará przychyli się do argumentów prokuratora generalnego sprawa trafi z powrotem do niższej instancji gdzie będą przedstawione dowody na łamanie przez shunning praw człowieka oraz zeznania świadków. Sebastian Ramos – Jacques Lejeune Ameryki Południowej – może jeszcze sprawić niespodziankę, zwłaszcza jeśli ten ostatni wygra za pół roku.

artykuł po portugalsku

notatka prasowa sądu po oddaleniu pozwu 31 sierpnia

Facebook Comments

Website Comments

  1. ebed

    Praktyka shuninngu była podstawą rozważań wielu sądów na świecie. Np. w Niemczech – przy okazji starania się SJ o status stowarzyszenia użytku publicznego, w Austrii, USA. We wszystkich tych sprawach ŚJ wygrali.

  2. Daniel

    Obecnie jestem Świadkiem Jehowy, nie mogę wypowiedzieć się o stronie prawnej shunningu i ostracyzmu.
    Obserwuje natomiast stosunek członków tego wyznania do byłych Świadków Jehowy. Byli członkowie są traktowani jak próżnia, problem ten dotyczy również rodzin. Niezależnie więc od orzeczeń sądów o których wspomina ebed praktyka ta przysparza wielu cierpień osobą które są wykluczane z społeczności świadków. Wykluczenie jest rodzajem szantażu emocjonalnego z który jednostka może sobie nie poradzić – zdarzają się przypadki samobójstw.

  3. gambit

    Załóżmy hipotetycznie, że obrona WTS-u użyje analogicznego argumentu prawnego, jak przy rozwodzie małżeńskim. Czy po rozwodzie ex-małżonek (załóżmy strona pokrzywdzona), będzie miał prawo domagać się pozdrowień, towarzystwa itp, w przypadkowych spotkaniach – dajmy na to – imprezach publicznych, zjazdach rodzinnych? Czy istnieją środki prawne wymuszające do tego jedną ze stron rozwiedzionych, gdy druga tego nie będzie sobie życzyła?

    Nie, nie można tego wymóc nawet podczas formalnie istniejącego związku. Pójdziesz do prawnika, to doradzi rozwód i podział majątku, gdy nie mogą się dogadać i na tym sprawa się kończy.

    WTS właśnie dokonał „rozwodu” z Sebastianem Ramos i kwita. Sebastian może odtąd głosić poglądy jakie mu się rzewnie podobają i WTS nie robi mu żadnych przeszkód. Czy tak?

    • admin

      @gambit
      Sądzę, że takimi dywagacjami się właśnie bronią, ale nie tu jest pies pogrzebany tylko w przemocy psychicznej i zmuszaniu do posłuszeństwa. To nie jest ani decyzja poszczególnych członków (czy jest w ogóle coś takiego jak „decyzja Świadków Jehowy”, haha?) tylko polityka nakazana przez Ciało Kierownicze z Nowego Jorku ani nie jest to zwykły „rozwód” tylko dążenie do zniszczenia ludzi – finansowego i psychicznego. Proszę przeczytać ulotkę z http://wystap.pl/download/97/. Poza tym – trzeba po prostu sprawdzić jak wygląda proces. Wiem, że przed sądem zeznawały ofiary shunningu. Raczej nie są to wspomnienia potwierdzające tezę o „rozwodzie z WTS”. Dlatego marnie widzę szanse na jego wygranie przez „Strażnicę”, bo TAKA ARGUMENTACJA NIE ZAPEWNIA WYGRANEJ. Po prostu prawo belgijskie ma instrument do walki z shunningiem.

  4. admin

    „Shunning” wprowadzono w 1981 roku po to żeby oddzielić się od usuniętego członka zarządu Raynoldsa Franza, który za dużo wiedział. Wcześniej WTS sam kpił z instytucji ekskomuniki w Kościele katolickim. A poza tym chodzi o ingerencję w życie rodziny i położenie na szali dwóch wartości. Tego jeszcze w Polsce nikt nie zrobił. I po trzecie – sukcesem będzie samo pokazanie, że można pozwać do sądu „Strażnicę”. To także wyjaśni pewne dotychczasowe wątpliwości prawne.

  5. admin

    „sukcesem będzie samo pokazanie, że można pozwać do sądu „Strażnicę”. ”
    Phi. A mało to razy pozywano do sądu Strażnicę?
    ODP: W Polsce z tego co wiem po 1989 roku nie pozwano do sądu żadnego wyznania. I to nadaje im status świętych krów w co wierzą sami sędziowie.

  6. admin

    Kazimierz K. chciał żeby go przyjęli z powrotem – zamiast zrobić porządny proces o shunning jak Janice Paul z USA. Trudno jego akt rozpaczy nazywać pozwaniem do sądu wyznania. Umknęło Panu/i – zapewne z niewyspania, bo przecież nie z manipulacji – zdanie, które jest pogrubione: „Jeżeli dawni współwyznawcy swoim zachowaniem naruszają dobra osobiste powoda, to pozew winien być skierowany przeciwko nim, a nie przeciwko związkowi wyznaniowemu”. I proszę sobie na przyszłość darować argumenty ad hominem, bo komentarze będą usuwane.

  7. admin

    Proszę to sobie uważnie przeczytać. Sam nie za bardzo wiedział czego chce, powołał się na Konstytucję, nie miał prawnika, chciał z powrotem żeby mieć święty spokój. Dopiero analiza akt sprawy i jego pism pozwoliłaby ustalić ile w tym było sprawy o shunning, ale z tego co wiadomo o tej sprawie publicznie nie wygląda to dobrze i prawdopodobnie nawet nie użył oficjalnej nazwy sekty czyli nie zidentyfikował powoda.

  8. Kaes

    Gdzieś na świecie ginie Świadek Jehowy ukarany za religijne przestępstwo porzucenia islamu. Trudno odmówić racji Ebedowi. Przestępców należy karać. Nie karać przestępców religijnych, to to samo co nie karać przestępców.

  9. Kaes

    „… Świadkowie, odpowiadając na pytania, nie potwierdzili oskarżenia o podżeganie do nienawiści religijnej lub wrogości przez Kalistratowa….” http://sj-w-rosji.blogspot.com/
    Oczywiście zorganizowana dyskryminacja (shunning) osób spoza zboru to wyraz serdecznej miłości i szacunku, jakie od wieków zawsze kojarzyły się z dyskryminacją. Sąd w Gorno Ałtajsku na pewno taki pogląd podzieli. A jeżeli nie, to biedny Aleksander Kalistratow pocierpi sobie za podżeganie do nienawiści religijnej i wrogości nakazanej przez Kanał wobec osób nie będących przecież Świadkami Jehowy.

  10. Kaes

    A co jeżeli prawo nie pozwala karać odstępstwa, a religia nakazuje? Czy wtedy też należy karać ŚJ za przestępstwo religijne odstępstwa od islamu? Oczywiście, że też. Ebed stwierdził bowiem, że nie karać przestępców religijnych, to to samo, co nie karać przestępców.
    Pełna zgoda, że dyskryminacja w postaci shunningu jest wyrazem serdecznej miłości i szacunku. Inkwizycja podobnie miłowała swoich heretyków, a nawet goręcej. Są świadectwa dziesiątek osób, które zaznały ciepła tej miłości. Dziwić się należy dzisiejszym tysiącom niewdzięczników, nie doceniającym dobrodziejstw shunningowej dyskryminacji.
    Jeśli shunning nie jest dyskryminacją to czym się od niej różni?

  11. admin

    @Jeśli shunning nie jest dyskryminacją to czym się od niej różni?
    Tym właśnie zajmuje się Sąd Apelacyjny w Mons w Belgii. Sądzę, że stwierdzi, że niczym, bo nią jest.

  12. Daniel

    „Wujku” ebed, nie postuluje nieosadzania w więzieniu przestępców; nie uważam również za przestępców świadków krytykujących organizacje. Przeciwnie sądzę że wywieranie wpływu na najbliższą rodzinę wykluczonego ‚odstępcy’ jest formą zabezpieczenia ‚owieczek’ przed niekorzystnymi informacjami i nie ma wiele wspólnego z zasadami wyłuszczonymi w Biblii – 1 Kor. 5:9-11 , 2 Jana 7-11 i Ew. Mat 18:15-17 – choć to rzekomo na jej podstawie komitety sądownicze wykluczają ‚niepoprawnych grzeszników’.

  13. Kaes

    @Ebed:”A ma kolega DO MNIE jakieś pytania?”
    W tym temacie wszystko kolega wyjaśnił. Kandydat na ŚJ powinien wiedzieć, że tacy jak Ebed, po uczynieniu z niego ŚJ (studium, pytania do chrztu, chrzest), nie pomogą mu gdy będzie za to ścigany jako przestępca religijny, gdyż przestępców religijnych wg Ebeda należy karać – w przypadku porzucenia islamu nawet śmiercią. Tak wygląda braterska miłość.
    @Ebed:”A kto dowiódł,że unikanie jest dyskryminacją?”
    To, że shunning jest dyskryminacją najlepiej dowiódł Ebed. Jak by była różnica z miejsca by ją podał. Dlaczego miałby ją ukrywać? Telefon do przyjaciela nie pomógł. Szukanie w Googlach też. To ja pomogę. Różnica jest tylko taka, jak między kradzieżą, a przestępstwem. Kradzież jest przestępstwem, ale przestępstwo nie musi być kradzieżą.
    @Ebed:”To już było. Skazani też gorzko sie skarżą na wymiar sprawiedliwości.”
    Co już było? Miłość Inkwizycji do jej ofiar? Być może WTS okazałby bardziej płomienną miłość do własnych heretyków niż Inkwizycja, gdyby miał takie jak ona możliwości.
    @Ebed:”Kwestię tę jasno wyjaśnił kolega gambit. Proszę poczytać. ”
    Kolegi gambita w dywagacjach o rozwodzie nie podał żadnej różnicy między shunningiem, a dyskryminacją? Najlepiej tę kwestię wyjaśnił kolega Ebed uznając, że nie ma różnic między shunningiem, a dyskryminacją.
    #Ebed:”Ale wiarę w to, co zrobi sąd w Belgii możecie sobie mieć, jaka chcecie…”
    Gdzie są fakty, wiara jest zbędna. A faktem jest, że W Sądzie Kasacyjnym WTS przegrało z wykluczonym w kwestii dyskryminacji.

  14. ebed

    @Daniel: „nie uważam również za przestępców świadków krytykujących organizacje”
    To tak jak ja.

    @Daniel „sądzę że wywieranie wpływu na najbliższą rodzinę wykluczonego ‘odstępcy’ jest formą zabezpieczenia ‘owieczek’ przed niekorzystnymi informacjami ”
    Samo Towarzystwo Starżnica tak uważa. Niczego kolega nie odkrył. Różnica polega na używaniu zwrotu zamiast „niekorzystnych” zwrotu „burzących wiarę”. Trzeba pomagać ludziom budowac wiarę,a nie ją osłabiać.

    @Daniel: „nie ma wiele wspólnego z zasadami wyłuszczonymi w Biblii – 1 Kor. 5:9-11 , 2 Jana 7-11 i Ew. Mat 18:15-17 ”

    Wynika WPROST z tych zasad.

  15. admin

    @ŚJ przed sądem dowiodą, że unikając zatwardziałego grzesznika NP. PEDOFILA, nie dyskryminują go i będzie po herbacie.
    To jest dopiero głęboka wiara. Dowiodą, bo tak i koniec. 🙂

  16. Kaes

    @Kaes:”Kandydat na ŚJ powinien wiedzieć, że tacy jak Ebed, po uczynieniu z niego ŚJ (…), nie pomogą mu gdy będzie za to ścigany jako przestępca religijny,”
    @Ebed:”Szkoda czasu na komentowanie tych kłamliwych pomówień.”
    A kto powiedział, że przestępców religijnych należy karać? Czyżby Ebed zmienił zdanie i chciał pomóc przestępcy uniknąć kary?
    @Kaes: „A faktem jest, że W Sądzie Kasacyjnym WTS przegrało z wykluczonym w kwestii dyskryminacji”
    @Ebed:”Brednie.”
    Ebed proszę bez emocji. Proszę zachować spokój, albo zakończmy dyskusję.
    @Ebed:” W Belgii Sąd Kasacyjny zakwestionował SPOSÓB rostrzygnięcia sprawy przez sąd I instancji w kwestii tego KTO ma i czego dowodzić, a nie to, czy pozwany jest winny dyskryminacji.”
    Spokojnie, przytacza Kolega coś czego nie napisałem. Uchylające korzystny dla WTS wyrok rozstrzygnięcie Sądu Kasacyjnego było zgodne z wnioskiem powoda. Tym samym WTS straciło nie tylko korzystny wyrok, ale jeszcze to ono będzie musiało wziąć na siebie ciężar dowodzenia braku dyskryminacji. Nerwy puszczają Ebedowi ponieważ ten wyrok nie ucieszył WTS-u.

  17. Kaes

    A może przesłać genialny post Gambita do Sądu w Belgii? Kto wie czy Sędziowie po jego stu odczytaniach nie orzekną korzystnie dla WTS?

  18. Kaes

    @ebed niedziela, 28th Listopad 2010 at 18:50
    @Kaes: „Czyżby Ebed zmienił zdanie i chciał pomóc przestępcy uniknąć kary?”
    Ebed swoje zdanie wyraził jasno i zrozumiale. Ebed nie odpowiada za urojenia Kaesa

    @Kaes sobota, 27th Listopad 2010 at 04:29
    @Kaes:”Kandydat na ŚJ powinien wiedzieć, że tacy jak Ebed, po uczynieniu z niego ŚJ (…), nie pomogą mu gdy będzie za to ścigany jako przestępca religijny,”
    @Ebed:”Szkoda czasu na komentowanie tych kłamliwych pomówień.”
    A kto powiedział, że przestępców religijnych należy karać? Czyżby Ebed zmienił zdanie i chciał pomóc przestępcy uniknąć kary?

    @ebed środa, 24th Listopad 2010 at 08:20
    „Gdzieś na świecie ginie Świadek Jehowy ukarany za religijne przestępstwo porzucenia islamu. Trudno odmówić racji Ebedowi. Przestępców należy karać. Nie karać przestępców religijnych, to to samo co nie karać przestępców.”
    (@ebed)Ależ karać. Jeśli prawo pozwala karać śmiercią za porzucenie islamu, to należy karać.

    Tak wygląda dyskusja z ebedem, wystarczy 4 dni i już nie pamięta co twierdził. Wyrazy współczucia i sugestia, żeby przed komentarzem przeczytać swoje posty. Chyba, że to tylko chwyty erystyczne, a to już podważa sens dalszej dyskusji z ebedem. Najpierw pisze, żeby karać ŚJ za porzucenie islamu nawet śmiercią, a po 4 dniach już twierdzi że to moje urojenia. Jak można być jednocześnie za karaniem i za pomaganiem w uniknięciu kary? Przypomina się słynne:”jestem za, a nawet przeciw”. Brawo ebed!

    @ebed:”……gorzkimi żalami wykluczonych i odstępców, czyli przestępców ukaranych unikaniem.”
    „Czy „braciszek” Daniel postuluje nie osadzanie przestępców w więzieniach?”
    „Użyj tego genialniego argumentu w sądzie, zeby sąd nie skazywał ojca-MORDERCY na więzienie, bo jego dzieci i żona będą cierpieć.”

    Kolega ebed dostarczył dobrego przykładu na to, co się dzieje z człowiekiem po silnym zaindoktrynizowaniu Strażnicą. Utożsamianie byłych współbraci z kryminalistami – mordercami, postulowanie zadawania im cierpień nawet doprowadzających do samobójstwa, to wszystko zaprezentował nam kolega ebed w powyższym wątku. Podziękowania dla ebeda, za najlepsze wsparcie dla wystap.pl. Jeżeli w osobach całkowicie postronnych, jak autor wystap.pl polityka Strażnicy wywołała tyle oburzenia, to również zasługa w tym kolegi ebeda.
    Na marginesie warto wspomnieć, że utożsamianie osób niewygodnych dla władz politycznych i religijnych z kryminalnymi przestępcami można datować od Jezusa Chrystusa, którego stracono w towarzystwie dwóch kryminalistów, przez represje Inkwizycji, aż do obecnych czasów, kiedy z kryminalistami osadzano tzw. „więźniów sumienia”.
    Dla jasności: problemem nie jest wykluczanie, ani unikanie co imputują przeciwnikom shunningu koledzy ebed i gambit. Jeżeli jakiś guru każe wyrzucać ze swej sekty nawet za brak krawata, czy szczepienia ochronne to jego sprawa. Natomiast kiedy grozi wyrzuceniem za kontakt z byłymi wyznawcami to jest poważny problem, dla osób związanych pokrewieństwem, przyjaźnią lub współpracą gospodarczą i to po obydwu stronach.
    W przypadku jeśli WTS oświadczy, że nie wszczyna procedury ekskomuniki przeciw swoim wyznawcom za:
    1. kontaktowanie się z byłymi wyznawcami,
    2. przyjęcie transfuzji dla ratowania życia zgodnie z sumieniem,
    zniknie temat wykluczania i unikania. Każdy bowiem może unikać kogo zechce, jeśli uważa to za słuszne np.: dłużnik wierzyciela. Ale nie można tego czynić pod groźbą kary na żądanie jakiegoś guru.
    To właśnie wywołuje ostry sprzeciw i o tym była mowa.

  19. ebed

    Kaes: „Jeżeli w osobach całkowicie postronnych, jak autor wystap.pl polityka Strażnicy wywołała tyle oburzenia, to również zasługa w tym kolegi ebeda”

    No tutaj to już się uśmialem po pachy! M. Psyk „postronnym” autorem…. Kolega Kaes jest śmieszniejszy niż Jaś Fasola.

    Kaes: „Natomiast kiedy grozi wyrzuceniem za kontakt z byłymi wyznawcami to jest po-ważny problem, dla osób związanych pokrewieństwem, przyjaźnią lub współpracą gospo-darczą i to po obydwu stronach.”

    Nudny bym był, gdybym znowu cos napisał o urojeniach Kaesa. Ale widać, jak na sposób myślenia Kaesa wpływa nieznajomośc albo raczej wypaczanie zasad SJ. Kontaktowanie się z wykluczonym związanym pokrewieństwem, więzami gospodarczymi nie oznacza ogliga-toryjności wykluczenia takiej osoby. Z przyjaźnią jest faktycznie inaczej. Ale taki jest sens zasad biblijnych. SJ ich nie zmienią bo Kaesowi się one nie podobają.

    Kaes: „Ale nie można tego czynić pod groźbą kary na żądanie jakiegoś guru”

    A powiedz Kaes: czy kobieta, która się rozwiodła może ŻĄDAĆ od swojego nowego mę-ża/partnera, żeby się nie kontaktował i nie rozmawiał z jej byłym mężem, bo jak nie to ona się z nim pożegna?

  20. Kaes

    @ebed:Chorych urojeń ciąg dalszy. Ebed ani razu nie wypowiedział się w sprawie pomagania w uniknięciu kary. Pomagać można inaczej niż tylko pomagając uniknąć kary.
    Ciąg dalszy marnych wykrętów. Jeśli ebed jest za karaniem przestępców religijnych to chyba jasne, że nie będzie im pomagał w uniknięciu kary. Ale na to ebed zaperzył się, że to pomówienie. Czy to by znaczyło, że będzie jednak pomagał? Skądże znowu! Tym razem ebed grzmi, że to urojenie. To czego w końcu ebed się wypiera? Albo TAK, albo NIE, a wszystko inne to kłamliwe wykręty.

    @ebed:”To tylko Kaes utozsamil pomaganie z koniecznością uniknięcia kary”
    Czyżby? Proszę o pokazać gdzie.

    @ebed:”I chce braw!”
    Dwója z rozumienia tekstu. Napisałem:”Przypomina się słynne:”jestem za, a nawet przeciw”. Brawo ebed!”. Jak długo się mozolił Kolega ebed, nad wydedukowaniem z tego braw dla Kaesa? To były brawa dla ebeda, za „prezydencki” sposób myślenia.

    @ebed:”Chorych urojeń ciąg dalszy. Ebed nie utozsamil wykluczonych z kryminalistami tylko utoż-samił postulat nie karania wykluczonych z niekaraniem kryminalistów z powodu „zadawa-nia im cierpień””
    Dalszy ciąg kiepskich wykrętów. Jeśli się nie utożsami wykluczonych z kryminalistami, to kompletnym nonsensem jest utożsamianie potrzeby karania jednych potrzebą karania drugich. Rozumując po ebedowemu powinno się karać ludzi uczciwych – nie karać uczciwych, to jak nie karać przestępców.

    Zacytuję Admina bo ebedowy post zniknął:
    @admin sobota, 20th Listopad 2010 at 13:19
    „To czysta kazuistyka. Zwraca uwagę – nieświadome? – porównanie dobrowolnie odchodzących z sekty do przestępców. Freud się kłania.”

    Oczywiście, że świadome. Słowo „przestępca” jest inwektywą. Użyte zostało przez ebeda świadomie, aby poniżyć jego byłych wspólwyznawców.
    @ebed:”….wykluczonych i odstępców, czyli PRZESTĘPCÓW ukaranych unikaniem.”
    Nazwał ich przestępcami i w żywe oczy potrafi się tego wyprzeć (dobrze, że jeszcze niektóre wypowiedzi ebeda się zachowały). Ale poniżanie osób zmieniających wyznanie określeniem „przestępca” to strzał ebeda do własnej bramki. Iluś bowiem aktualnych ŚJ porzuciło poprzednie wyznanie i nawet zginęło z tego powodu. Wg wykładni ebeda to też „przestępcy”.

    @Kaes: „postulowanie zadawania im cierpień nawet doprowadzających do samobójstwa, to wszystko zaprezentował nam kolega ebed w powyższym wątku”
    @ebed:”Tych bredni to nawet nie warto komentować. Ale warto odnotować, żeby czytelnicy zoba-czyli jak kłamliwi są niektórzy osobnicy.”
    Za przeproszeniem mamy kolejny popis ebedowego nieokrzesania i prostactwa. Ale żeby czytelnicy ocenili efekt destrukcyjnego działania sekty na swoich wyznawców, to warto odnotować – operowanie takimi zwrotami, jak:
    @ebed:”brednie”,”już mu rura zmiękła”,”Kases, proszę ni tu nie strzelać fochów”.
    być może jest normą w środowisku ebeda, ale dla innych jest nieokrzesanym prostactwem. Ale trzeba ebedowi wybaczyć. To wina środowiska i edukacji jaką odbiera, i jakiej nie odbiera.
    A odnośnie samobójstw niestety zachowała się tylko wypowiedź SJ Daniela:”Wykluczenie jest rodzajem szantażu emocjonalnego z który jednostka może sobie nie poradzić – zdarzają się przypadki samobójstw”, a odpowiedź ebeda niestety już zniknęła.

    @ebed:”No tutaj to już się uśmialem po pachy! M. Psyk „postronnym” autorem….”
    Szkoda, że nie mamy fotki ebeda uśmianego po pachy. Byłoby na pewno wesoło. Znowu dwója z czytania. M.Psyk nie „postronnym autorem” tylko postronną osobą tzn. neutralną w sprawach religii.
    @ebed:” Kolega Kaes jest śmieszniejszy niż Jaś Fasola.”
    Marniutki dowcip. Nie wysilaj się się Kolego. Nie przykryjesz tym swojej bezradności.

    @ebed:”Nudny bym był, gdybym znowu cos napisał o urojeniach ….”
    Ale niestety repertuar impertynencji ebeda jest mocno wyświechtany.

    @ebed:” Kontaktowanie się z wykluczonym związanym pokrewieństwem, więzami gospodarczymi nie oznacza ogliga-toryjności wykluczenia takiej osoby.”
    No to ebed zdjął współbraciom kamień z serca. Ale nie do końca, prawda?

    Kaes: „W przypadku jeśli WTS oświadczy, że …”
    @ebed:”Nie doczekanie wasze. Możecie jedynie się..”
    Nikt tu ebeda o to nie pytał. Pionki o tym nie decydują. Ebed nie będzie nikomu dyktował co może, a co nie może. WTS-u też nikt o to nie prosi. Zrobi co zechce, albo co będzie musiał. Ukrywanie własnych pedofili przed wymiarem sprawiedliwości szło WTS-owi gładko, aż do czasu jak trzeba było słono zapłacić. Jak dla mnie to WTS może sobie nawet oświadczyć, że będzie wykluczał za transfuzję i kontaktowanie się z byłymi ŚJ, jeśli jest taki odważny jak ebed w komentarzach. Ale WTS wie, że nikt mu nie dał prawa do karania ludzi i zadawania cierpień rodzinom. Shunning jest świadomą zemstą i zastraszaniem. Kto nie jest ŚJ nie podlega już żadnym WTS-owym karom.

    @ebed:”A powiedz Kaes: czy kobieta, która się rozwiodła może ŻĄDAĆ od swojego nowego mę-ża/partnera, żeby się nie kontaktował i nie rozmawiał z jej byłym mężem, bo jak nie to ona się z nim pożegna?”
    Brawo ebed za to pytanie! I tym żądaniem pokazuje, że ma jeszcze coś na sumieniu oprócz rozwodu. Znasz takie przykłady? Bo ja nie, z tego co wiem rozwódki raczej nie stawiają żadnych ograniczeń dla kontaktów aktualnego męża z byłym. Ale poza tym porównanie chybione, ponieważ nie dotyczy stosunków partnerskich tylko stosunku władzy religijnej do jej podwładnych.

    Acha jeszcze ebed napisał w niedzielę, 28 listopada 2010 o 18:50:”Okazuje się że Kaes opowiadał banialuki. WTS niczego nie „przegrał”, ani nawet Sąd nie zastanawiał się czy shunning jest czy nie jest dyskryminacją, a jedynie nakazał udowoadnić SJ, że nie jest, a nie udowodnić powodowi, że jest. I tyle, tylko tyle!”
    Dla niektórych klęska może być „wycofaniem się na z góry upatrzone pozycje”. Na etapie kasacji stroną przegraną było WTS, gdyż wyrok nie był po myśli WTS, tylko wykluczonego powoda. Ale niech sobie ebed wierzy w remis. Nie będe ciągnął zabawy w „golono”-„strzyżono”. A „banialuki” niech ebed zachowa dla siebie lub swojego środowiska. W dyskusji jest to zbędny popis braku ogłady towarzyskiej.

  21. Kaes

    Obawiam się, że osobnik przedstawiający raz jako ebed, a innym razem jako lech, cierpi na jakieś zaburzenia, w tym na conajmniej rozdwojenie jaźni. Osoba z takimi zaburzeniami pewnie jest zwolniona z odpowiedzialności karnej, toteż nawet sąd nie pomoże jej wyjaśnić co znaczy nazwanie kogoś przestępcą. Tutaj tylko potrzebny jest specjalista od zdrowia psychicznego. Strach pomyśleć czy znowu nie dojdzie do tragedi podobnej jak w Łodzi.
    http://expressilustrowany.pl/Community/Blog.aspx?BlogEntryId=52129 (Dlaczego zamordował żonę i dzieci?! )
    Biedne są te dzieci, które mają znosić cierpienia tylko dlatego, że „morderców należy karać”.
    Admin walczy jak Herkules z hydrą lerneńską. I dobrze. To strona Admina i musi na niej dbać o porządek. Anonimowe rzucanie obelg, oszczerstw i zwykłe chamstwo obciążałoby właściciela wystap.pl.
    A przy okazji wyborcza informuje: „Afganistan_karze_za_porzucenie_islamu.html. Śmierć przez powieszenie lub dożywotnie więzienie i tortury grożą dwóm Afgańczykom oskarżonym o porzucenie islamu i przejście na chrześcijaństwo.”

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75477,8751517,Afganistan_karze_za_porzucenie_islamu.html#ixzz17ftjASZb
    Wszyscy talibowie też są oczywiście za ukaraniem?

    Dalszej dyskusji z chorą osobą ze zrozumiałych powodów nie będzie. Proponuję regularnie zażywać przepisane środki i dużo relaksu, aby znowu nie doszło do jakiejś tragedii.