Interesującym jest obejrzeć zbiór aktów chrztu z różnych epok. Taką wybraną kolekcję przedstawiam poniżej. Trzeba pamiętać, że przez całą II RP duchowni byli urzędnikami stanu cywilnego a akty chrztu miały moc dowodową i były dokumentami państwowymi. Dopiero komuniści w 1946 roku wprowadzili świeckie Urzędy Stanu Cywilnego a we wrześniu 1949 roku przejęli księgi parafialne z lat 1890-1945 jeśli nie było ich w zasobach gminy. Ciekawe czy IPN wpadł już na trop zbrodni komunistycznej przejęcia ksiąg parafialnych. Skoro państwo chciało je przejąć to nie dlatego, że były tam niezrozumiałe i chaotyczne zapiski tylko rzetelnie prowadzone akta stanu cywilnego. Tym samym upada w Polsce argumentacja hiszpańskiego Sądu Najwyższego, który wymigał się od wprowadzenia w Hiszpanii „wystąpienia po włosku” przyjmując taką absurdalną – i obraźliwą dla samych proboszczów! – ocenę ksiąg parafialnych. Nie mówiąc o tym, że z niemiecką precyzją badali je naziści żeby ustalić kto jest Aryjczykiem a kto niestety nie.

Dzisiejsze akty chrztu bywają pomysłowe – na niektórych są godziny pracy kancelarii parafialnej, adres, nazwy diecezji i dekanatu. Może też być osobna rubryka na wpis o bierzmowaniu, co oszczędza kolejnego problemu.

[nggallery id=7]