W lutym 2011 roku czyli ponad dwa lata temu (!) wysłałem skargę na „i 3” do Komisji Europejskiej (patrz: Komisja Europejska zakasała rękawy, 17 czerwca 2011). Według jej własnych zasad sprawa powinna zostać rozpatrzona w ciągu maksimum roku. Po wielu ponagleniach, pytaniach i formalnej skardze na brak rozpatrzenia skargi, po półtora roku otrzymałem list od szefowej wydziału ds. danych osobowych w KE, że wygląda na to, że „i 3” jest niezgodne z Dyrektywą 95/46/WE i w ciągu czterech tygodni napiszą do polskich władz. Chyba zgodnie z zapowiedzią napisali do KEPu, bo GIODO nic o tym nie wie, prowadzący sprawę case officer nic o tym nie wie, nie wiadomo kto, kiedy, do kogo, czy napisali, czy napiszą… Kompletny czeski film. Jako w Polsce tak i w Brukseli. Jedno co udało mi się dowiedzieć to to, że sprawa trwa. Wchodzimy w trzeci rok „postępowania wyjaśniającego”. Przebili nawet GIODO, bo GIODO umarza w jeden rok.

Facebook Comments

Website Comments

  1. Immanuel
    Odpowiedz

    Pamiętam jak wysyłałeś tę skargę do KE. Gdy się dowiedział o tym Robert, zaraz spróbował papugować i oczywiście swoją skargę sss…. (bajka o wężu). Myślę, ze to też miało wpływ na szybkość obsługi Twojej Maćku skargi, bo pewnie KE rozpatruje je obie na raz. Ale dla mnie nie ulega wątpliwości, że KEP-owskie macki ośmiornicy tam dotarły i robią co mogą, żebyś nie otrzymał pozytywnej odpowiedzi, a najlepiej żadnej, bo wtedy nic nie możesz zrobić. Odpowiedź i to szybką otrzymasz gdy sprawa dotrze w końcu (po przejściu przez polskie instancje) do ETPCz, a przede wszystkim do TSUE. Biskupi kompletnie nie rozumieją, że dalsze trwanie w tym „i 3” prowadzi do Ich klęski i to tym większej, im dłużej to trwa.

    • admin
      Odpowiedz

      Gdyby Adam się w dobrej wierze nie zlitował nad zawodowymi apostatami to do dzisiaj by nie wiedział, że coś takiego jest możliwe. No ale zostawmy już tego biednego Procha w spokoju. Ja też nie mam wątpliwości, że ktoś na wysokim szczeblu robi „i 3” sztuczne oddychanie, ale jest tak jak piszesz – im dłużej to będzie wegetować i im bardziej Sejm to zabetonuje tym większy będzie pogrzeb.
      GIODO żabę połknął i mu się zamieniła w krokodyla. Ogon już mu z buzi wystaje aż do podłogi, parafrazując Borowskiego, ale nadal wszyscy udają, że tego nie widzą. W marcu „Trylogia” w NSA. Masz rezerwację na lożę VIP.

Post a comment