Pierwszy w Polsce proces o usunięcie danych przez proboszcza już w środę w warszawskim sądzie

  historyczny_proces_o_dobro_GIODO.pdf (202,1 KiB, 1 071 hits)

Po półtora roku starań, przygotowań oraz budowania trzech kolejnych stanowisk przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, w środę 7 grudnia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanie się areną pierwszego w Polsce procesu o usunięcie danych osobowych przez proboszcza. Stronami są sam GIODO i śląski prawnik Robert Binias, wspierany przez portal wystap.pl “poświęcony rzeczywistemu – a nie tylko formalnemu – podleganiu przez kościoły ustawie o ochronie danych osobowych”, jak głosi motto na stronie głównej. Uczestnikiem na prawach strony jest proboszcz z Archidiecezji Katowickiej. Nie wiadomo czy on również weźmie udział w procesie. Pierwsza rozprawa o godzinie 14:10 w sali F gmachu sądu przy ulicy Jasnej.

Nieoczekiwanie Generalny Inspektor zamiast wydać merytoryczną decyzję administracyjną w tej sprawie stwierdził, że nie może jej wydać i “stanowczo” broni twierdzenia o własnej niemocy. Wykorzystywany jest przy tym przepis, który wyłącza kluczowe uprawnienia GIODO wobec osób “należących” do Kościoła Katolickiego. Tymczasem sam skarżący wystąpił z Kościoła już w… 1992 roku, i przyznała to także Kuria Archidiecezji Katowickiej.

Dlaczego GIODO walczy z własną jurysdykcją i to wbrew ustawie, skarżącemu i władzom kościelnym wiedzą tylko cztery osoby – Bóg i on sam. – Żartuje założyciel wystap.pl, Maciej Psyk. – Zażarta i roczna walka z Ministrem Wiewiórowskim o to, by uznał, że ma więcej władzy niż mu się wydawało była sama w sobie tak absurdalna, że zdecydowaliśmy się powiedzieć o tym procesie językiem typowym dla sportów walki. Stąd pomysł “wejściówki kibica” na walkę GIODO – Robert Binias o zwiększenie uprawnień GIODO wbrew niemu samemu.

Polska jest jedynym krajem członkowskim Unii Europejskiej w którym ustawa o ochronie danych osobowych ograniczyła jurysdykcję organu ds. danych osobowych wobec kościołów. Zrobiono to zresztą nie wprost lecz za pomocą dorzuconych do artykułu 43 dwóch znaków „i 3”. Minister Wiewiórowski twierdzi, że z powodu tego „i 3” nie może wydać w mojej sprawie merytorycznej decyzji, choć w marcu wypowiadał się na temat usuwania danych w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej. Oczekuję tylko tego, by w mojej sprawie napisał to, co dziewięć miesięcy temu powiedział o niej dziennikarzowi – mówi Robert Binias.

Robert Binias i przedstawiciel wystap.pl będą dostępni dla mediów w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie w środę przed procesem od godziny 13. Wszyscy zainteresowani ochroną danych osobowych i stosunkami Państwo-Kościół są zaproszeni do “kibicowania” i przyjście z “wejściówką kibica”.

Portal wystap.pl został założony w czerwcu 2010 roku przez Macieja Psyka pod wpływem kontaktów z włoską Unią Ateistów i Agnostyków Racjonalistów (UAAR). Jej kampania w latach 1999-2003 doprowadziła do uznania przez Episkopat Włoch i ostatecznie także Stolicę Apostolską prawa obywateli włoskich do adnotacji o wystąpieniu z Kościoła wynikającego z zasady informacyjnego samookreślenia. Poświęcony jest przetwarzaniu danych osobowych przez kościoły, działalności Biura GIODO w tym zakresie, pomocy i doradztwu osobom zamierzającym złożyć formalną skargę na odmowę adnotacji o wystąpieniu z Kościoła a także prawom osób bezwyznaniowych i występujących z kościołów (m.in. shunningowi religijnemu stosowanemu przez Towarzystwo “Strażnica” znane lepiej jako Świadkowie Jehowy).

Facebook Comments

Website Comments

  1. Andrzej
    Odpowiedz

    Z niecierpliwością czekam na ten „pojedynek”. Panowie, robicie super robotę. Może w końcu GIODO zauważy, że nie wystarczy brać pensji – trzeba jeszcze wziąźć się do roboty. I mam nadzieję, że walka zakończy się nokautem. Żałuję, że nie mogę skorzystać z wejściówki. Powodzenia.

  2. miron
    Odpowiedz

    Trzymam kciuki Maciej!!!
    Będę kibicował Wam wszystkim.
    Mam nadzieję, że ten proces zakończy panoszenie się czarnych stonek!!!

  3. admin
    Odpowiedz

    Dziękuję wszystkim za okazane zainteresowanie i słowa wsparcia! Jutro zaczynamy żniwa po sianiu, które trwało 19 miesięcy…

  4. Lech
    Odpowiedz

    Około 15:00 zapadło rozstrzygnięcie. Jeszcze nieprawomocne, ale po myśli P. Biniasa – czyli sąd zachował się przyzwoicie i na koniec imprezy zebrał oklaski od publiczności.
    Obecni: Robert Binias, adwokatka ze strony kościelnej.
    Dziennikarze: Trójki, TOK FM, Rzeczpospolitej.
    Publiczność: ok. 10 osób.
    Nieobecni: GIODO – nikt nie reprezentował.
    W łaskawości swojej Wysoki Sąd zasądził również na rzecz powoda zwrot kosztów z budżetu GIODO. Czyli od nas wszystkich a nie z prywatnej kieszeni konkretnego urzędnika.

  5. Robert Binias
    Odpowiedz

    Emocje po rozprawie opadają, wracam do domu tym nieszczęsnym polskim busem „dzięki” któremu ledwo zdążyłem na salę rozpraw. Dziękuję Maćkowi Psykowi, Panu Bolesławowi oraz wszystkim „kibicom” za wsparcie. To jest ważny krok, ale nie ostatni w drodze do cywilizowanych standardów. Mam nadzieję, że doczekam „wypisania z Kościoła” dla każdego chętnego po prostu listem poleconym, pod groźbą skargi do GIODO, a o sakramencie apostazji wszyscy zapomnimy
    .
    Pozdrawiam
    Robert Binias

  6. Immanuel
    Odpowiedz

    Na widowni było dokładnie 15 osób (przeliczyłem). Robert przyjął bardzo dobrą taktykę. Nie czepiał się ani trochę strony kościelnej, a jedynie w swym wystąpieniu dowodził nieprawidłowości postępowania przez Urząd i nieprawidłowości interpretacji prawa przez Ministra Wiewiórowskiego. Sąd jednoznacznie przyznał, że art. 43 ust. 2 nie dotyczy byłych członków Kościoła i sprawa nie mogła być bezprzedmiotowa. Wskazał na niedociągnięcia w przeprowadzeniu zbierania dowodów w sprawie i nierzetelnemu prowadzeniu sprawy (nie wykorzystał możliwości). Taki proces daje nam jednocześnie doskonałą lekcję na przyszłość, jak mamy pisać odwołania i skargi oraz na jakich argumentach opierać nasze uzasadnienia.

  7. Michał
    Odpowiedz

    No, no, no. Nie liczyłem, że uda się. A tu taki prezent. Moje gratulacje. Tak więc jaki jest stan z „i 3” – dalsze rozpoznawanie bojem czy już po sprawie? To powinien być breaking news w mediach.

  8. Wiesiek
    Odpowiedz

    Gratulacje dla Pana Roberta i Pana Maćka za dobry początek walki o to by urzędnicy państwowych urzędów wywiązywali się ze swoich obowiązków a nie kolaborowali ze związkami wyznaniowymi lekceważącymi prawa obywateli!

  9. admin
    Odpowiedz

    @Wiesiek
    Początek tej walki był w czerwcu 2010 i nigdy nie ustała. Wczorajsze zwycięstwo nie wzięło się z powietrza lecz było wynikiem tego, co zostało zrobione w ciągu tego czasu… ale dziękujemy! Także za wyjątkowo trafne komentarze na różnych stronach.

  10. Zirhan
    Odpowiedz

    Znam was!
    Nie wiem czy wy znacie mnie?
    W każdym bądź razie liczcie na moje poparcie w tak ważnym Dziele!
    Pozdrawiam i przyłączam się do waszych inicjatyw. Jednak proszę o wcześniejsze informowanie, bym mógł powiadomić swoich czytelników!

Post a comment