Cóż za dzień! Cóż za emocje! Doczekałem się filmu o sobie! I to od wielokrotnego bohatera wystap.pl – Roberta Prochowicza. Koledzy walczą na przeróbki kultowej sceny „Upadku„! Przynajmniej zrobili coś nowego, bo od tłumaczenia dziesięć tysięcy ósmy raz „jak dokonać apostazji” albo „czy naprawdę świadkiem musi być hydraulik” chyba im samym już się niedobrze robi. Filmik jest odpowiedzią na „Hitler dowiaduje się, że bitwa o apostazję jest przegrana„. Można porównywać i oceniać, który lepszy.

Nie wypada zostawić go bez komentarza. Oczywiście nie do kpin z mojej skromnej osoby, bo tu nie ma do czego. Bardziej mnie denerwuje brak kropek i przecinków. Odniosę się do tego co ma jakiś sens.

Wystap.pl już swoją robotę w Polsce prawie zakończył.

Nic z tych rzeczy, dopiero się wszystko rozkręca – dochodzimy do procesu o „i 3” w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie! Od początku wiedziałem, że to kampania przynajmniej na pięć lat. Zostały jeszcze jakieś cztery więc będziecie mieli co czytać aż do Pięćsetnego Tygodnia Apostazji.

Czas na inne kraje.

I znowu pudło! Współpraca międzynarodowa – o której Wam się nie śniło – trwa od dawna. Zaczęło się od Włoch, ale po drodze była Słowacja, Argentyna, Hiszpania, Wielka Brytania i wyciągnięcie od fińskiego “GIODO” ważnej decyzji o prawie byłych Świadków Jehowy do wglądu w druk S-77. Obecnie jestem w kontakcie z Irlandczykami w sprawie eksportu “wystąpienia po włosku” do Irlandii. Natomiast dowody stanowiska Kościoła lub prawa do wystąpienia były zbierane w USA, Kanadzie i niedawno Belgii, Niemczech, Szwajcarii i Francji. Tak więc nie mogliście się bardziej pomylić…

W Niemczech nie stosują metody włoskiej opartej na ochronie danych osobowych. Mają jakąś swoją, która jest gówno warta, bo jest oparta na podatkach. Nie rozumieją, że jest to tylko ekskomunika na życzenie.

Oj, Robert, jak Ty nic nie rozumiesz… to po prostu tragedia. Ośmieszasz się nawet próbując ośmieszyć innych. To jest absolutny rekord świata. To masz za całe zdrowie co Ci Ksiądz Prałat Grzegorz Kalwarczyk powie. A wystarczyło uważnie czytać wystap.pl a nie tylko patrzeć co by tu ukraść. W Niemczech jest wystąpienie, za co Kościół ekskomunikuje. Ekskomunika na życzenie jest w Polsce. Oczywiście – dzięki Tobie.

Nawet Episkopat mnie szanuje chociaż nie odpowiedział mi jeszcze na żadne pismo.

I tu się mylisz Robercie potrójnie! Po pierwsze – przyszły dwie odpowiedzi od Sekretarza Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski ks. dra Adama Sycza. I to dotyczące meritum a nie takich głupot jak to czy ksiądz może wymagać opłaty za odpis aktu chrztu (największy sukces apostazja.pl przez sześć lat – dostać na papierze, że nie może). Po drugie – biskupi nie są (z całym szacunkiem) przedmiotem naszej troski, bo nikt z wystap.pl nie lata jak debil po kuriach skarżyć się, że jego apostazja trwa pół roku. Z tego powodu ten “kierunek” jest siłą rzeczy znikomy. W oku cyklonu jest za to Pani Dyrektor Departamentu Orzecznictwa, Legislacji i Skarg Biura GIODO, Monika Krasińska, bo to jest funkcjonariusz publiczny. I po trzecie – wystap.pl doprowadziło to tego, że do GIODO napisało trzech arcybiskupów. I to nie licząc proboszczów, bo tego już jest cały karton po czipsach.

Dlaczego te głąby z apostazja.info i apostazja.pl nie dostrzegają mego geniuszu?

I to jest sedno problemu. Po prostu nie przyjmują do wiadomości dowodów i żyją w świecie własnej wyobraźni. Apostazja to termin religijny, zdefiniowany przez Papieża Jana Pawła II w kanonie 751 KPK. Kościół katolicki nie uznaje i nigdy nie uznawał formalnego wystąpienia. Jedyny w historii postulat w tej sprawie odrzucono w 1981 roku, podczas prac nad obecnym Kodeksem Prawa Kanonicznego. Wystąpienie “formalnym aktem” skutkuje ekskomuniką (dlatego można to nazwać “prośbą o ekskomunikę”). Ekskomunika to archaizm, który dla świeckich sprowadza się do zakazu przyjmowania Komunii Świętej. Jarosław Milewczyk i Robert Prochowicz (tak jak wszyscy „formalni apostaci”) podlegają prawu kanonicznemu i prawdopodobnie będą mu podlegać do końca życia (chyba, że za 50 lat będzie kolejna rewizja KPK). Z podlegania prawu kanonicznemu wynika obowiązek udziału w Mszy Świętej niedzielnej. Żaden apostata nie wystąpił z Kościoła (w sensie niepodlegania prawu kanonicznemu). Sam Prochowicz ogłosił, że nic się z tym nie da zrobić. “Ojcem chrzestnym” polskich apostatów jest ksiądz prałat Grzegorz Kalwarczyk, od którego Prochowicz w 2005 roku wymiauczał instrukcję “jak wystąpić zgodnie z prawem kanonicznym. A wymiauczał dlatego, że nie znał ówczesnego prawa kościelnego z 1989 roku, według którego “przez osoby, które formalnym aktem odstąpiły od Kościoła, należy rozumieć tych, którzy dokonali odstępstwa bądź na piśmie, bądź wobec dwóch świadków, bądź ujawnili swoje faktyczne wystąpienie z Kościoła wobec przedstawiciela władzy kościelnej, o ile takie stanowisko zewnętrzne pokrywa się z ich przekonaniem wewnętrznym”. Cóż, fakty to uparte stworzenia i nie zależą od liczby kpin i nazywania innych „palantami”…

Robert może sobie zrobić jeszcze dziesięć takich filmików, ale nie zmieni to rzeczy podstawowej – tego, że nie mają nic na swoją obronę. Nie potrafią nawet odpowiedzieć, kiedy czytają, że doprowadzili do większej klerykalizacji Polski niż „Fronda”. „Fronda” bowiem – a ściślej „doktor filozofii” Terlikowski – jest Wunderwaffe ludzi świeckich przeciwko Kościołowi. Pokazuje tak obrzydliwą gębę katolicyzmu, przepełnioną erotomańskimi obsesjami na punkcie spermy, prezerwatyw i odbytu, że im więcej Terlikowskiego tym większa ucieczka od Kościoła ludzi jako-tako normalnych. Z apostazja.pl jest odwrotnie – to Wunderwaffe biskupów przeciwko świeckości Polski. Wszystkie odpowiedzi proboszczów do GIODO to niepomierne zdumienie, że ktoś śmie myśleć o czymś innym niż „metoda Milewczyka-Prochowicza”. Skutki tej katastrofy dla świeckości Polski będą odczuwane jeszcze przez lata.

Z filmiku Roberta nie sposób nawet zrozumieć o co w ogóle chodzi. Nie ma tam żadnych merytorycznych zarzutów, tylko próba ośmieszenia mojej osoby i nieznajomość faktów i celów. Na swój sposób prawie mi ich żal – wydawało im się, że robią coś dla świeckości Polski a skończyli jako ruch na marginesie Kościoła wierzący w „sakrament apostazji” – nieledwie sekta. Mam czyste sumienie – zrobiłem wszystko co w mojej mocy, by ich od tego uratować. Problem w tym, że oni zrobili jeszcze więcej, by się nie dać uratować. Admini apostazja.pl bronili instrukcji KEP-u wręcz fanatycznie, bo na niej wyrośli i bez niej nie istnieją. Gdyby nagle z doktryny katolickiej usunąć kult Maryi to „mariolodzy” też by się zbuntowali… Będą ją mieli tak długo dopóki Przewodniczący KEP abp Józef Michalik będzie uznawał, że przydadzą mu się do walki z wystap.pl (czyli jako dowód, że występowanie z kościołów to ich wewnętrzna sprawa). Gdyby biskupi uznali, że są im niepotrzebni, „formalna apostazja” skończyła by się w ciągu jednego dnia, tak jak się to stało w Irlandii. Są (i zanosi się na to, że będą) tolerowani tylko dlatego, że są przydatni dla KEP-u jako leninowscy „pożyteczni idioci”.

Apostazja.pl nie jest nawet naszym adwersarzem, bo to rozgrywa się w trójkącie Przewodniczący KEP – Nuncjusz Apostolski – Przewodniczący Rady Prawnej KEP. Ci przynajmniej wiedzą o co toczy się gra i zastanawiają się jak to rozegrać. Ich już po prostu nie ma. W przestrzeni publicznej rzecz jasna, bo po sakrament apostazji mogą sobie chodzić do proboszczów drugie sześć lat i mieć 10 tys. świadków (a nie tylko 1112). To już nawet przestało być problemem. Każdy może się ekskomunikować – jeśli dany kościół pozwala – a efekt prawny jest tego taki sam jak Spowiedzi Świętej. Największą karą jest dla nich to, że walka o wystąpienie z kościołów trwa od roku na ich oczach zupełnie poza nimi. Jeśli nie liczyć robienia z Piłsudskiego apostaty i recenzowania fanatyków katolickich, rzecz jasna.

Fryderyk Engels powiedział cenne słowa: „Nikt nie może walczyć o jakąś sprawę i nie przysporzyć sobie wrogów”. Kiedy to zaczynałem myślałem jednak, że atak przyjdzie z “Frondy” czy innego “Gościa Niedzielnego”. Okazało się, że te milczą póki mogą, a atak przyszedł ze strony apostatów, którzy się poczuli jak Indianie spychani do rezerwatów. Wymowne.

Robercie – dziękuję za ten filmik. Jak widzisz nie tylko nie jest chowany, ale jeszcze ma reklamę. Sam się z niego śmiałem. Chociaż końcówka jest niskich lotów. Zrób jeszcze jeden, może wyjdzie lepszy. No i kropki wstaw.

PS: Czy Robert Leszczyński już zaciągnął ekskomunikę, bo się coś nie chwali?

Facebook Comments

Website Comments

  1. comrade
    Odpowiedz

    Według mnie wyraźne 1:0 dla wystap.
    Wieje nudą …
    Aha, i psu to należy się BUDA, a nie ZUPA.

  2. mreno
    Odpowiedz

    Naprawdę tego nie znasz? Sprawa była dość głośna – wpisz w Google „jak psu zupę”
    ===
    „- Samolot należy się prezydentowi jak psu zupa – powiedziała reporterowi sejmowemu TVN24 posłanka PiS Elżbieta Jakubiak.

    Jakubiak odniosła się w ten sposób do „afery samolotowej” i wczorajszej decyzji Tomasza Arabskiego.

    – Arabski, decydując się na zatrzymanie samolotu w Brukseli, podjął desperacki krok i myślę, że to juz ostatni taki krok w jego karierze – dodała była minister sportu w TVN24.”

    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8965

  3. Przemek_Szczecin
    Odpowiedz

    Już kiedyś na forum apostazja.pl pisałem mu tam, aby sobie sektę założył, ogłosił się Wielkim Prochem Polskiej Apostazji, wyrobił pieczątkę z pentagramem. Dane swoich wyznawców wysyłał do Watykanu, to by sam Kościół ich ekskomunikował. Bez szopek przez plebanami i bez wydawania 10zł na świadków sprzed monopolowego. Ale zamiast skorzystać z rady – usunęli mojego posta 🙂 z powodu „linków do nielegalnego oprogramowania”. Riposta była taka, że sami są tyle warci ci nielegalne oprogramowanie. 🙂

  4. Immanuel
    Odpowiedz

    Nie za to zlał ojciec syna, że grał i przegrał, a za to, że próbował się odegrać. To stara zasada, o której Proch zapomniał. Kompletnie nie wiedzą co się dzieje za plecami. Czyli moja rada nieujawniania co mamy – trzymania kart przy koszuli – daje efekty. Oni myślą, że my gramy w cymbergaja, a tu rozdanie pokerowe o dużą stawkę. Stawka jest tak wysoka, że Proch aż bał się powiedzieć „sprawdzam” i dalej nie wie, jakimi kartami gra, czy tą jego apostazję prawnie można uznać za wystąpienie.

  5. admin
    Odpowiedz

    @Immanuel
    Ja myślę, że on wie, że z niczego nie wystąpił – i właśnie dlatego boi się powiedzieć „sprawdzam”, bo się wszystko rozleci!

  6. Lech
    Odpowiedz

    Dla przyzwoitości wypadałoby aby Admin zadeklarował się czy jest katolikiem czy nie. Skoro propaguje „metodę świecką” wypadałoby aby napisał czy sam z niej skorzystał, korzysta, lub ma zamiar skorzystać.

  7. Lech
    Odpowiedz

    Robisz sobie jaja – a to jest ważne. Jeśli za całą tą akcją stoi błazen, który na dodatek wydaje się ukrywać swoje powiązania z KRK to chyba mozna sobie darować całą tą akcję.

  8. Immanuel
    Odpowiedz

    @Lech
    Nigdy niech Cię nie interesuje cudze wyznanie. Co za różnica jakiej jest wiary – wyznawcą katolicyzmu, protestantem, buddystą czy wyznawcą Kriszny lub ateistą? To jest Jego sprawa i należy do danych wrażliwych jak seks. Czy zapytałbyś Go co robi w łóżku i z kim, czy chciałbyś być Jego materacem? I tak samo jest z przekonaniami religijnymi. Gdybyś trochę pomyślał, to byś wiedział, że katolicy są na „Frondzie”, a tu są ludzie na froncie przeciw bezsilności państwa wobec Kościoła.

  9. Lech
    Odpowiedz

    @admin: nie, nie popadaj w paranoję

    @Immanuel: Jakbym miał się zapisać do stowarzyszenia wegetarian to chciałbym wiedzieć czy prezes przypadkiem nie wsuwa schabowych. Chodzi o uczciwe postawienie sprawy.

  10. admin
    Odpowiedz

    Przemku, prawie rok temu przypomniałem bon mot z „Czasu apokalipsy” ad vocem kampanii społecznej w Hiszpanii, którą wystap.pl kopiuje: „Gdybym miał dziesięć dywizji takich ludzi nasze problemy tutaj skończyłyby się bardzo szybko”. Zalali tam ichniego GIODO setkami takich spraw i mieli go po swojej stronie (w Polsce idzie to w dziesiątki, bo zawodowi apostaci bawią się w apostazję). Każda taka osoba jak Ty jest jak dywizja Kurtza. A ponieważ jest ich coraz więcej, zgodnie z zapowiedzią nasze problemy rozwiązują się bardzo szybko. Pełen szacun!

  11. Lech
    Odpowiedz

    Uciekasz od odpowiedzi. Nie rozumiem tego.
    A co do powiązań apostazja.pl z Kościołem to chyba jakiś Twój wymysł.

  12. Przemek_Szczecin
    Odpowiedz

    @Lech
    Mój wymysł też. Gracie tak jak Wam kler gra!!! Czy Ty jesteś człowieku aż tak ślepy?! Nie widzisz tego, że dostosowujecie się do gierek kleru, latacie, słuchacie, prosicie i jedno co z tego macie to jak pisałem wcześniej kawałek nic nie wartego papierka?! I aby Ci to udowodnić to zapytam czy też napiszę do abp Dzięgi czy formalny apostata pozostaje dalej katolikiem – tylko z nałożoną na siebie (na życzenie) karą ekskomuniki i czy dalej podlega prawu kanonicznemu. Tyle z mojej strony. Bawcie się dalej w swoje upokarzania się przed kiecowymi.

  13. admin
    Odpowiedz

    Przemku, może Tobie się uda, bo dotychczas zapytani o to hierarchowie woleli nie odpowiadać… 🙂

Post a comment