Zbiorowa apostazja

Akcja wymyślona w czerwcu 2010 roku przez Wystap.pl i zrealizowana niezależnie 4 lipca 2011 roku we Wrocławiu. Nie planujemy jej powtarzania ponieważ swoje cele już osiągnęła. Rada Prawna KEP oficjalnie potwierdziła, że od marca 2006 roku jest to „nieskuteczne kanonicznie” czyli nieuznawane – jednocześnie unikając odpowiedzi na pytanie czy osoby te „zaciągnęły” ekskomunikę.

Myślimy natomiast nad akcją zbiorowego wysyłania listów – podobną do tej, którą 30 czerwca 2012 roku zrobili w Salt Lake City amerykańscy mormoni.

Website Comments

  1. Marcin
    Odpowiedz

    Pomysł mi się bardzo podoba i szczerze chciałbym wziąć udział w tej akcji. Ale też powiedzmy sobie prawdę, to ogłoszenie, wezwanie czy jak to nazwać, wygląda po prostu na naciągactwo i zniechęca do dalszych odwiedzin tej strony.

  2. admin
    Odpowiedz

    Dziękuję za uwagę. Jedne pomysły chwytają lepiej inne gorzej. Myślę, że warto walczyć o odzyskanie przestrzeni publicznej, która wygląda jak w późnym PRL-u „tylko odwrotnie”. To chyba lepsze nawet niż apostatyczne koszulki (nie żebym był wrogiem T-shirtów).

  3. Tomasz
    Odpowiedz

    Oby tylko nie osiągnąć efektu odwrotnego, jak wszyscy ci co robią inne słuszne akcje (przykład – walka o depenalizację posiadania marihuany). Tu trzeba powstania jakiejś organizacji, stowarzyszenia, a może i udziału partii politycznej. Oni mają nie tylko 2 tys. zł, bo to mogę dać tylko się boję czy skutek będzie dobry czy obśmiany. Każde pieniądze warto dać, by katolicy w Polsce nie mieli już władzy nad większością społeczeństwa.

  4. admin
    Odpowiedz

    Skoro w Kanadzie wywołało to efekt międzynarodowy (inaczej bym się o tym nie dowiedział) to i w Polsce może. To by było przełamanie tabu i publiczne zwrócenie uwagi na problem(y), które w tej chwili buzują podskórnie na Facebooku.

  5. pituś
    Odpowiedz

    Myślę, że polskie społeczeństwo trochę inaczej zareaguje niż „kanadyjskie” – przypomnijmy sobie czym jest Kanada – tym samym co USA. Zlepkiem kultur całego świata. A w Polsce, niestety wciąż przeważa myślenie „co ludzie powiedzą” a ludzie mówią najczęściej to samo co ksionc z ambony. 1000 lat indoktrynacji nie pozostało bez echa. Dopóki w Polsce nie będzie rzetelnych informacji w prasie na temat nadużyć kościoła, zakłamane będą informacje podawane (komisja majątkowa przekazała kościołowi mienie o wartości 100mln – kto w to wierzy? WSZYSCY którzy nie wiedzą ile kosztuje jedna kamienica w Krakowie) Ta akcja wdaje mi się nieco naciągana.
    Ja ze swojej strony mówię po prostu prawdę – i to nie patrząc na konsekwencje. Cała tutejsza parafia to mój wróg – ale czy cała? Okazuje się, że jednak są ludzie do których coś dociera. Ostatnio dziadzio który niedawno jeszcze wybierał jarego na prezia powiedział ” A słyszał Pan – kościół znowu kupił coś warte 6 mln za 3 mln… Kilku ludzi dalej mówi, dzień dobry, a ilość ludzi czytających moje blogi, reklamowane dotychczas wyłącznie lokalnie (na wizytówkach) ciągle się zwiększa. Nie twierdzę, że za kilka lat wszyscy oni masowo wystąpią z kościoła, ale takie ogłoszenie może dać jeszcze marniejsze wyniki.

  6. Magdalena O^^
    Odpowiedz

    Witam! Ja również jestem chętna aby przystąpić do zbiorowej apostazji, zważywszy na, to że planuje, to od 11 roku życia. Gdzie, lub do kogo można się zgłosić? Oczywiście o ile nie jest już za późno. Pozdrawiam!

  7. Monika
    Odpowiedz

    Magdaleno,

    Jeśli masz ochotę uczestniczyc w zbiorowej apostazji, zapraszam do udziału w Tygodniu Apostazji 16-22 maja. Z pewnością weźmie w nim udział więcej niż 20 osób. Nie wiem, czy wolno tu podawać linka do tej inicjatywy, więc jeśli chcesz, wpisz sobie to hasło w wyszukiwarkę.
    PS. Udział w Tygodniu Apostazji 16-22 maja nie wymaga z Twojej strony żadnych nakładow finansowych, w przeciwieństwie do współfinansowania ogłoszenia w prasie.

  8. admin
    Odpowiedz

    Niestety mój pomysl zbiorowej akcji zostal „ukradziony” przez kolegów z apostazja.pl/info i zupełnie zmarnowany. To co proponują to zrobienie tego, czym się zajmują od 2005 roku – jaki to ma sens? Żadnego, poza promocją partii Janusza Palikota (która bardzo chce wystąpić w roli pomysłodawcy). W dodatku tylko umacnia instrukcję KEP-u, która jest podstawą procedury kościelnej, czyli jest na rękę Kościołowi. W Kanadzie polegało to na ogloszeniu prasowym i zrobiło to więcej zamieszania niż bieganie po plebaniach, bo ogłoszenie przeczytały dziesiątki tysięcy osób. Tak to jest jak ktoś się zabiera za coś o czym nie ma większego pojęcia…

    • Andrzej
      Odpowiedz

      Nie rozumiem tego czepiania się Twojego Ruchu i „Faktów i Mitów”. Chcecie koniecznie monopolu na jedyną prawdę, którą sami głosicie? To już należy pomiędzy bajki włożyć, że w jedności siła? Jak dotychczas nikt w Polsce nie zrobił więcej by Polakom oczy otworzyć na zaściankowy polski klerykalizm niż Janusz Palikot, a Fakty i Mity to co – klerykalnym tygodnikiem są? To jest zazdrość i tylko zazdrość. Wystarczy, że rządzący i KK starają się nam wodę z mózgu robić, wy już nie musicie, nikt ich w tym nie jest w stanie przebić. Jak chcecie wywalczyć tzw. zbiorową apostazję to trzeba to robić wspólnie z TR i tygodnikiem „Fakty i Mity”, który apostazją się zajmował na wiele lat przed wami. Płaci wam ktoś za udupianie TR i Faktów i Mitów?

      • admin
        Odpowiedz

        Nie Andrzeju. My byśmy bardzo chcieli żeby Twój Ruch i „Fakty i Mity” przeszły w tej sprawie na pozycje świeckie. Masz całkowitą rację, że to jest zazdrość i tylko zazdrość – w tym im nie możemy niestety pomóc. A co do happeningu „zbiorowa apostazja” to miał miejsce we Wrocławiu.

  9. Monika
    Odpowiedz

    Więc zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie można dla jednej słusznej sprawy połączyć sił wystap.pl i apostazja.pl.

  10. Monika
    Odpowiedz

    Sorki, ale nie jestem w stanie czytać artykułów „publicystycznych” na Waszych stronach. Język, stylistyka, napastliwość są na nieco innym poziomie kultury niż jestem przyzwyczajona. Jedyne co mogę poczytać to komentarze użytkowników.

  11. Tomek
    Odpowiedz

    Jeśli powrócicie do tego pomysłu i będziecie chcieli to zrobić tak, jak trzeba to piszę się rękoma i nogami.

    Pozdrawiam

  12. admin
    Odpowiedz

    @Tomek
    Pomysł był w zasięgu ręki, ale niestety wszystko spieprzyli koledzy z „witryn apostatycznych”.

  13. Paragraf210
    Odpowiedz

    Witam. Nie bardzo kumam dlaczego nie można dokonać zbiorowego wyjścia z Kościoła?? Bo apostazja.pl coś tam robi??? Niech sobie robią, co to ma do rzeczy? Wyjaśnijcie mi to proszę. Róbimy swoje a oni niech robią swoje. Dlaczego ja mam być uzależniony od nich???

  14. admin
    Odpowiedz

    Łatwiej powiedzieć niż zrobić. Akcja jest wykonalna, ale wymaga koordynacji (co jeszcze nie jest problemem) i funduszy (ogłoszenie byłoby liczone po cenie rynkowej). No chyba, że jakiś „rednacz” by się przemógł i dał za darmo. To jest to czym powinien być „Tydzień Apostazji”, ale „koledzy” wręcz fanatycznie bronią instrukcji KEP-u więc z dumą ogłosili, że dzięki nim zgodnie z wymogami Kościoła ekskomunikowało się 37 kolejnych osób. Ja się też nie rozpączkuję żeby naprawiać to co psuje „Milewczyk i spółka”.

  15. Paragraf210
    Odpowiedz

    oki. Proszę o opisanie szczegółowo w punktach (tak jak na podstronie „wystąp z Kościoła”) krok po kroku co i jak ma wyglądać a ja zobaczę ile z tych punktów jestem w stanie zrealizować (mam trochę znajomości w mediach). Jestem w stanie zrobić film na ten temat i opublikować, ale muszę mieć jakiś schemat działania. Ja się nie wycofam. 😉 pozdrawiam

  16. Tomek
    Odpowiedz

    Ale to przecież nie musicie od razu zaczynać od dużego ogłoszenia w dużej gazecie. Nie prościej np. założyć grupę na facebooku, albo porozwieszać to w formie wlepek w autobusach itp? Tu nie chodzi przecież o to, żeby od jutra mówiły o tym Fakty w TVN, tylko, żeby stopniowo się ta masa krytyczna krystalizowała. Świetnym punktem odniesienia są portale apostatów, które mają dość dużą popularność i dużą rozpoznawalność społeczną jak na tego typu media a proponują rozwiązanie nie tylko gorsze, ale i dużo bardziej pracochłonne.
    Na pełne współdziałanie ze strony innych stron „branżowych”, polityków i mediów nie ma co liczyć. Ci pierwsi nie zgodzą się, by ktoś wytknął im niewiedzę a pozostałe dwie grupy mają taką naturę, że przyłączają się do już działających inicjatyw.

    • admin
      Odpowiedz

      Nalepki na przystankach i dworcach z czyimiś nazwiskami? Jakoś tego nie widzę. Tak to można sobie reklamować hasła typu „zabij kapitalizm”. To ma sens w postaci ogłoszenia na pół strony w „Wyborczej”, za które trzeba by zapłacić. Efekt murowany…

  17. Paragraf210
    Odpowiedz

    Tomek ma rację. Od jutra w TVN nie musimy być. Chociaż może i to by się udało załatwić. Strona internetowa to dobry pomysł – np. facebook. Można wysłać do ludzi informację, linki. Jeśli ktoś chce uciec z Kościoła to nie będzie wstydził się swojego nazwiska. Ja mogę podać nawet liczbę dziur w zębach. Na nk – i połączyć te konta. Mogę rozpowszechniać te linki po różnych stronach. Jakiś film zrobić pokazujący ten proces, itd. Róbmy coś ponieważ miałem zamiar skończyć z Kościołem indywidualnie, ale w tej sytuacji zaczekam na grupowe wyjście.

  18. admin
    Odpowiedz

    Doceniam zaangażowanie, ale wystap.pl nie jest nastawione na PR. „Koledzy” z „witryn apostatycznych” postawili na PR i skończyli jako tuba propagandowa KEP-u, nie wiedząc nawet, że będą podlegać prawu kanonicznemu do końca życia. Wystap.pl przeczytały już dziesiątki tysięcy osób i praca, którą trzeba zrobić trwa cały czas. Nie wykluczam głębszego wejścia w PR, ale – z pewnych względów, które zatrzymam dla siebie – za kilka miesięcy.

  19. Mariola
    Odpowiedz

    Witam, uważam za świetny pomysł o „zbiorowej apostazji” , zaoszczędziłoby to wielu ludziom problemów i ośmieszeń. Jak idzie jedna osoba, to zwykle jest „wodzona za nos” a jeśli tym problemem zajęłyby się osoby najlepiej poinformowane – w imieniu zainteresowanych osób, które chcą usunąć swoje dane z akt parafialnych – to podejrzewam, że władze kościelne w końcu z respektem podeszłyby do tematu. Bo wiele głów to nie jedna. 😉 Proszę o poinformowanie mnie jak pomysł wskoczy na drogę realizacji. A jeśli nadal nie poskutkuje i Kościół nie uzna woli ludzi to przecież można zaskarżyć takie bezprawne działanie do prokuratury. Bo przecież jakieś wyjście musi być, Kościół nie ma absolutnej władzy nad państwem. Jeśli sąd nie pomoże to w ostateczności jest Trybunał. 🙂

  20. admin
    Odpowiedz

    @Mariola
    „Zbiorowa apostazja” to rodzaj manifestacji – tak samo jak apostazja tylko mądrzej. Jeśli jakaś grupa osób chce w ten sposób pokazać, że nie uznaje „Sakramentu Apostazji” albo potrzebuje tego jako swoistego catharsis to niech to robi, natomiast niczego to nie załatwia i niczego nie udowadnia.
    TAK JAK JEST NAPISANE nie będziemy organizować tych demonstracji, choć im sprzyjamy ze względu na delegitymizację Świętej Instrukcji Apostatycznej.

  21. Sławomir
    Odpowiedz

    Wypis z kościoła to sprawa prosta. Ja z bratem pojechaliśmy tam gdzie nas ochrzczono i tej ich księgi wyrwaliśmy kartkę z dowodem tej zbrodni!

  22. kazimierz
    Odpowiedz

    Od czego mamy posłów od wyznań? Piszmy do nich podając swoje dane i niech załatwiają wyjście z Kościoła albo niech powołają jakąś komórkę, która będzie to załatwiać.
    z poważaniem
    Kazimierz Wiciak

  23. Andrzej
    Odpowiedz

    Panie i Panowie wszystko super. Trzeba sobie jednak zdać sobie sprawę z tego, że możliwość wykorzystywania naszych danych jest tylko pretekstem. Prawdziwym powodem tego protestu jest to, że 70 % społeczeństwa nie wierzy w te bzdury wygadywane przez nich z ambony. W związku z tym narzucanie przez nich władzy większości społeczeństwa jest delikatnie mówiąc nadużyciem. Ja na przykład czuję się dyskryminowany, gdy chcę iść do sklepu a ten jest nieczynny. A tych nieszczęsnych świąt mamy coraz więcej. Gdyby o zgrozo PiS po raz kolejny dorwał się do władzy to pierwszymi ich decyzjami będzie ustanowienie kolejnych świąt by zadowolić „czarnych” (więcej okazji do zbiórek „co łaska”).

  24. rokita
    Odpowiedz

    Witam. Może temat już poruszany, ale jak dokonać apostazji wobec dziecka. Moja żona z rodziną ochrzcili mi dziecko wbrew mojej woli i wiedzy. Czy mogę sam coś tu zdziałać? Dodam, że nie bronię dziecku chodzić do koscioła itp., ale chcę żeby miała kiedyś wybór a nie narzucone z góry przez innych.
    z góry dzięki za pomoc

    • admin
      Odpowiedz

      Chrztu się nie da usunąć, dziecko może być ochrzczone przez jednego rodzica a państwo nic do tego nie ma. Jesteś dokładnie w sytuacji z filmu „Czas religii” (polecam obejrzeć jeśli nie widziałeś). Jeśli chodzi o wychowanie to oczywiście trzymamy kciuki za Twoje ojcostwo. Twoją jedyną bronią są prawa rodzicielskie, ale to broń największa z możliwych.

Post a comment