MM RIPJak większość osób już wie, dotknęła nas wielka strata – w wieku zaledwie 30 lat zmarł Marcin Marczyk, członek ekipy Wystap.pl od samego początku. Człowiek, któremu wiele osób wiele zawdzięcza nawet o tym nie wiedząc, bo działał cicho choć niezwykle skutecznie. Wczoraj miała miejsce świecka ceremonia pogrzebowa w której wzięła udział Rodzina i przyjaciele – grupa rekonstrukcyjna „Zgraja Sarmacka”, przedstawiciele środowisk wolnomyślicielskich i przewodniczący małopolskiego SLD Kazimierz Sas (Marcin był brany pod uwagę w kolejnych wyborach parlamentarnych). Pożegnaliśmy Go wiązanką kwiatów.

Mogę tylko powtówrzyć wspomnienie zamieszczone na portalu Laickie.pl.

Marcin Marczyk był wyjątkową osobą walczącą całym sercem o prawo do życia zgodnie ze swoimi przekonaniami, intuicyjnie wyczuwał prawa człowieka, ochraniające przestrzeń Jego „ja”, których bronił dla siebie i innych z wielkim poświęceniem. Nie godził się na stłamszenie tego „ja” przez innych i napisał w tej sprawie list do Rzecznika Praw Obywatelskich wtedy, gdy zorganizowany opór, który wspólnie stworzyliśmy i który obecnie przebija się do świadomości opinii publicznej, jeszcze nie istniał.

Po powstaniu portalu Wystap.pl został pierwszą osobą w Polsce, która postanowiła dochodzić swoich praw obywatelskich wzorując się na procedurze rozstania z Kościołem, którą przed nami wywalczyli Włosi. W rozmowach nazywałem go żartobliwie „polskim Giovannim C.”, na cześć Włocha, którego przypadek zadecydował o wygraniu prawa do „wystąpienia po włosku” dla Włochów. Marcin walczył dzielnie, konsekwentnie a przy tym bardzo inteligentnie. Rozumiał, że uczestniczy w obliczonej na kilka lat batalii społecznej i prawnej mającej na celu nie walkę z kimkolwiek lecz o ożywienie praw, które z powodu lekceważenia przez władze i niestosowania przez obywateli pozostawały martwe. Robił wszystko to co trzeba i niczego czego nie trzeba, odrzucając udział w happeningach i cierpliwie czekając na sądowe rozstrzygnięcie sporu w którym uczestniczył.

Dzięki temu znalazł się na „szpicy natarcia” kampanii o respektowanie podmiotowości niewierzących i 27 marca wygrał w Naczelnym Sądzie Administracyjnym z tendencyjną i skandaliczną polityką Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Uzasadnienie wyroku w tej sprawie – sporządzone dwa tygodnie przed śmiercią – jest Jego dziedzictwem.

Marcin był dla mnie wzorem nowoczesnego patrioty. Straciliśmy wspaniałego kolegę i członka zespołu. Będzie nam Go brakować.

Cześć Jego pamięci.

Maciej Psyk
Wystap.pl

wiązanka od wystap.pl

Facebook Comments

Website Comments

  1. timmon
    Odpowiedz

    Jest mi bardzo przykro, że nie miałem okazji poznać Marcina. Trudno pisać na temat śmierci – szczególnie kiedy umiera praktycznie mój równieśnik.
    Marcin jako pierwsza osoba wystepująca „po włosku” z pewością przetarł szlak dla wielu z osób skupionych wokół wystap.pl – osób wierzących w przestrzeganie zasad wolności sumienia i wyznania w tym kraju.
    Niestety Marcinowi nie było dane zapoznać się z uzasadnieniem wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który powołał się na art. 9 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, czyli podstawę prawną, która wyrażała jego przekonania – przekonania, o których w powyższym artykule napisał Maciek, i o które walczy na tym wortalu.
    10 czerwca miał po raz kolejny stanąć przed sędziami WSA, i po raz kolejny chciał wykazać Państwu Polskiemu łamanie Jego praw człowieka…

    Cześć jego pamięci!

  2. Zbigniew
    Odpowiedz

    Miałem ten zaszczyt znać osobiście Marcina, był u mnie w Krakowie.

    Cześć jego pamięci!

  3. Button
    Odpowiedz

    Wielki żal i wielka strata!
    Nie miałem przyjemności poznać osobiście tego wspaniałego, prawego i odważnego młodego człowieka czego żałuję. Szkoda, że w takim momencie punktu zwrotnego, gdy walka o to co zapoczątkował przecierając szlak dla nas zaczęła przynosić efekty, musiał nas opuścić nie doczekawszy pełnej satysfakcji. Tym bardziej powinno to nas zmobilizować do kontynuacji tej walki aż do całkowitego zwycięstwa!
    Cześć Jego Pamięci !

  4. Nowosądeczanka
    Odpowiedz

    Miałam okazję poznać Marcina – ceniłam go za szerokie horyzonty myślowe, za uśmiech i pogodę ducha, za pasję! Wieść o jego śmierci dotarła do mnie 2 dni po pogrzebie … 🙁

    Cześć Jego Pamięci!

Post a comment