Miesiąc: Kwiecień 2014

Sumienie, GIODO czy prześwietna kuria? Publiczna prezentacja efektów batalii

W niedzielę 30 marca miałem okazję wygłosić w Warszawie prelekcję pod tytułem „Sumienie, GIODO czy prześwietna kuria? Wystąpienie z Kościoła nowym sporem o inwestyturę„. Odbyła się w ramach Ósmego Festiwalu Racjonalistycznego PSR. Podczas godzinnej prezentacji zostało omówione podłoże konfliktu, ale jednocześnie ujawnione kluczowe dokumenty dotyczące tej ciągnącej się od lat sprawy… Zapraszam do oglądania!

"Wyinterpretowywanie" uprawnień GIODO czyli bitwa na gotowce

Od czterech lat trwa coraz mniej smaczny i zabawny festiwal ustalania tego co dla prawników jest oczywiste i co nie budzi wątpliwości (ani oporu kościołów) nigdzie poza Polską –  że podlegają Ustawie o ochronie danych osobowych tak jak wszyscy inni. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Wojciech Wiewiórowski, którego cała sprawa dotyczy, użył swego czasu pięknych […]

O co walczymy i czego chcemy – wywiad

30 marca miałem przyjemność wypowiedzieć się dla nowej telewizji internetowej dla środowisk laickich – racjonalista.tv. Oto nagranie, które właśnie pojawiło się na jej stronie internetowej. Wolno sądzić, że nie jest to jeszcze koniec… 🙂

Sukces pastafarian klapsem dla rządu

Naszym stałym Czytelnikom Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie trzeba przedstawiać. Od końca 2011 roku jest areną całej niekończącej się epopei o podleganie kościołów Ustawie o ochronie danych osobowych, której Wystap.pl zostało niezamierzoną kroniką. Kiedy wyznawcy Kościoła Latającego Potwora Spaghetti ze swoją nieco podobną batalią o rejestrację wreszcie tam trafili – po odmowie ze strony […]

Kościół próbuje "obejść" ustawę?

Najtrudniejszym wyzwaniem czteroletniej batalii Wystap.pl o prawo do tzw. „wystąpienia po włosku” była deklerykalizacja języka używanego w dyskusji na ten temat. Trzeba było go stworzyć – i to praktycznie od podstaw. Póki wszyscy włącznie – a może nawet na czele – z „witrynami apostatycznymi” trąbili o apostazji niczym o ósmym sakramencie nie było nawet realnej […]