W styczniu 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oficjalnie wprowadził niesławnej pamięci „instrukcję KEPu o apostazji” alias Świętą Instrukcję Apostatyczną, wyproszoną i do dziś bronioną przez „guru apostatów”, do polskiego prawa (patrz: Święta Instrukcja Apostatyczna oficjalnie polskim prawem, 15 lutego 2012). Sąd zamienił tym samym całą batalię prawną w cyrk: ludzie, którzy chcieli uciec nawet nie tyle od prawa kościelnego co od fanaberii biskupów do polskiego prawa dowiedzieli się „w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej„, że polskie prawo kieruje ich właśnie do tych fanaberii biskupów. Zamiast ręki dostaliśmy od Polski bagnetem w brzuch za próbę ucieczki z tego obozu. Przy pełnej aprobacie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił ten skrajny klerykalizm i wczoraj ten sam sąd, który 19 miesięcy temu wydał ten haniebny wyrok, związany instrukcjami sądu drugiej instancji, wyrzucił wreszcie z układanki ten humbug Episkopatu Polski oraz unieważnił dwa „gotowce umorzenia” GIODO z 2011 roku. Dzięki temu po 2,5 roku walka o „wystąpienie po włosku” zatoczyła pełne koło i zaczyna się tam gdzie powinna się była zacząć w lutym 2011 roku czyli po wysłaniu przez skarżącego skargi do Biura GIODO. I to jest namacalny wymiar wrogości Polski do Polaków gdy chodzi o interesy Kościoła – dwa i pół roku osamotnionej morderczej batalii młodego człowieka z urzędem i sądem żeby skarga być może zaczęła być rozpatrywana, bo czy będzie to jeszcze nie wiadomo. Duże znaczenie będzie miało pisemne uzasadnienie wyroku a w nim odpowiedź na pytanie czy GIODO naruszył „tylko” procedury czy także swoją własną ustawę.

PS: Wyrok wydali sędziowie Andrzej Góraj, Janusz Walawski i Eugeniusz Wasilewski – wszyscy wcześniej wydawali wyroki prokościelne, w tym w sprawach nadal oczekujących na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.

patrz także:

Wolność religii dotyczy również wystąpienia ze związku wyznaniowego„, Dziennik Gazeta Prawna

Facebook Comments

Website Comments

      • Arturbo
        Odpowiedz

        Czyli nadal (prawie) spokojnie czekamy czy pan GIODO jest na ścieżce i na kursie czy rozpieprzy się jak bombowiec o brzozę w oparach absurdu. 😉

        • admin
          Odpowiedz

          Te opary absurdu gęstnieją, bo Wiewiór ma wolną rękę pisać do Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych żeby ustalić jakie są procedury wystąpienia z KK, których nie ma i Bóg raczy wiedzieć czy nie wpadnie na ten pomysł. Bo Watykan się uparł, że nie da Michalikowi recognitio więc Pan Minister musi swoje sam wyszarpać. Będzie szarpać aż kardynał Francesco Coccopalmerio odpisze: „Idź durniu w pizdu”.

          • Arturbo

            Szkoda, że Bareja nie dożył tych ciekawych czasów w których przyszło nam żyć. 😀

            Wiemy jak jest z pisaniem do Watykanu, który obywateli pomrocznej RP uważa co najwyżej za lenników. Jak pójdzie pocztą dyplomatyczną to wywoła kolejne co najmniej zniesmaczenie a jak napisze prywatnie czy nawet jako Inspektor Generalny to zginie a urzędnicy Kurii Rzymskiej nawet na torturach nie przyznają się, że coś takiego kiedykolwiek dostali…

          • admin

            Co skądinąd jest świetną receptą na prowadzenie postępowania wyjaśniającego przez najbliższych sto lat.

  1. Arturbo
    Odpowiedz

    Jeśli myśli, że spokojnie przeczeka aż minie jego kadencja i kto inny się będzie bujał z tą naroślą to zasypiemy ten rów skargami na bezczynność.
    Wiesz Macieju właśnie przyszło mi do głowy, że z 4 inne parafie i jedna kuria może jeszcze przetwarzać moje nieaktualne dane. 😉

      • Arturbo
        Odpowiedz

        Ty lepiej pomyśl czy mam to wszystko spisać w jednym liście + 10 zł, czy zrobić 5 osobnych skarg po 10 zł każda??

        Jarosław pisze, że utracił dziewictwo w skutek gwałtu:
        w związku z podjęciem przez organy państwowe właściwych działań oraz na podstawie informacji przekazanych mi wczoraj podczas audycji…” – normalnie szok 😉

Post a comment

2 × jeden =