NSA przez lata traktował moje ostrzeżenia, że wyciekają im nazwiska jak naprzykrzanie, a dowody na to jak darmową siłę roboczą. Czas z tym skończyć. NSA ma problem, który zamiata pod dywan.
Orzeczenia sądów administracyjnych (wyroki, postanowienia i uchwały) są zebrane i publikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych. CBOSA rośnie w tempie około 100 tysięcy rocznie i przekroczyła 2,3 mln. Na pracownikach sądów spoczywa benedyktyńska w formie, ale maszynowa w tempie (i chyba trochę anachroniczna) praca przejrzenia pełnych wyroków i usunięcia danych osobowych – imion, nazwisk, adresów, PESELi itd. W ponad 99% przypadków to się udaje. To jest i dobra i zła wiadomość. Dobra, bo trzeba mieć pecha żeby trafić do bazy pod nazwiskiem. Zła, bo przy ponad 2 milionach to oznacza, że takich przegapionych orzeczeń są tysiące. Zazwyczaj są to autentyczne przeoczenia nazwiska jeden raz po zakryciu go kilka razy w innych miejscach. Co oczywiście niweczy całą pracę. W rzadkich przypadkach cały wyrok bywa wgrany „jak leci” – tak jakby pracownik miał dosyć i chciał iść do domu.
pechowcy wkalkulowani
W wyjątkowo niefortunnych przypadkach obok nazwiska uczestnika „wycieka” z CBOSA jego stan zdrowia, niepełnosprawność lub ubóstwo. Głównie w sprawach związanych z ochroną zdrowia, zasiłkami dla niepełnosprawnych, Rzecznikiem Praw Pacjenta oraz wnioskami o zwolnienie z opłat. Najbardziej drastyczny przykład na jaki natrafiłem to kobieta – nazwijmy ją Janina Dolecka – która leżała przez większość dnia w szpitalu spłakana i upokorzona w odchodach, bo nie miał się nią kto zająć. Sprawa trafiła do RPP, z RPP do sądu a z sądu wyciekło jej nazwisko, bo pracownik je przegapił w tekście uzasadnienia. Inne rażące przypadki – możliwa do zidentyfikowania seniorka żebrała o zasiłek pielęgnacyjny – oczywiście z uzasadnieniem. Czy przygnębiający opis niepełnosprawności dziecka z imieniem i nazwiskiem. Elementem komediowym są natomiast nazwiska skarżących w błahych sprawach o ochronę danych osobowych.
sędzia gra w chickena

Zauważyłem te „błędy w procesie anonimizacji” lata temu i regularnie zwracałem na to uwagę rzecznikom prasowym NSA, wysyłając przykładowe pakiety przegapionych nazwisk po 20, 40 lub 60. Na takie przypadki można się bowiem nie tylko natknąć, ale wiedząc, że są, można je znaleźć używając wyszukiwarki. Za którymś razem zasugerowałem żeby – jeśli to wykracza poza standardowe obowiązki – zatrudnić kogoś na dzieło do przeczesania CBOSA, co wyeliminowałoby łatwe do znalezienia przypadki i to za drobny ułamek kar nakładanych przez UODO w dużo mniejszej rangi zaniedbaniach. Sprawa byłaby prawnie czysta, bo jakąś część by poprawiono, a NSA zrobiłby to, co realnie można, a w tej sytuacji raczej trzeba.
Wygląda na to, że im więcej pakietów im wysyłałem żeby pokazać, że mają problem tym bardziej go nie było, bo go rozwiązywałem. A im bardziej sugerowałem przesianie CBOSA tym bardziej nie mogli tego zrobić, bo są niezawiśli. WSA w Warszawie też dostał ode mnie łącznie kilkaset przegapionych nazwisk w ich wyrokach, ale tu zaciskali zęby, dziękowali i poprawiali wręcz ekspresowo. Co znaczy tyle, że działało to doraźnie i gniło systemowo. Wreszcie, zniecierpliwiony zbywaniem, napisałem, że jeśli nie zrobią kontroli przesiewowej to ja zrobię za nich, ale przeczytają o tym w internecie. Sędzia Marciniak zaprosił mnie do zabawy w chickena czyli odpisał truizmy i koszałki-opałki, że się starają.
kary dla pospólstwa?
No to jak tak to problem moralny sam się rozwiązał. Poniżej kolejny pakiet maxi jakie wysyłałem do NSA, ale tym razem publiczny. Te nazwiska nadal są w CBOSA i można je znaleźć stosunkowo łatwo. Nie potrzeba żadnych programów czy ingerencji w cokolwiek – tylko metodyczne wyszukiwanie imion. Znalazłem go w jeden wieczór i szybszą, ale mniej dokładną metodą. Z grubsza licząc, nawet chałupniczą metodą w 40 godzin można znaleźć 1000 przypadków. Zapewne więcej i szybciej mając podpowiadający program komputerowy. Krew tych ludzi na sędziego Marciniaka i na jego syny, mówiąc Ewangelią. Nie przekupią mnie żebym to usunął nawet za 990 złotych. Warto dodać, że orzeczenia NSA to 18% CBOSA. Sądów jest 17-ie. Problem wykracza poza NSA, aczkolwiek to NSA stworzył dziwaczną pasywną procedurę – poprawiać i dziękować czyli wykorzystywać whistleblowera.
Dla jasności – byłoby głupie obwiniać pracowników, którzy to wgrywają. Oni to robią 199 razy na 200 dobrze i więcej się nie da. Deprymuje kompletna olewka na pozostałe 0.5% czyli prostą i skuteczną kontrolę przesiewową. Czyli „niewdrożenie odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych„, za co inni dostają surowe kary. Na przykład 33 tys. zł dla zakładu pogrzebowego, który zgubił pudła z dokumentami w trakcie transportu. Kolejność dziobania musi być zachowana – Kościół jest wyłączony spod RODO, NSA podlega, ale bez przesady, a pospólstwo płaci domiary.
- W odpowiedzi na skargę kasacyjną Alina Rogaś wniosła
- Co do skargi kasacyjnej Beaty Zieleń
- odrzucił skargę Beaty Paszkiewicz na decyzję
- po rozpatrzeniu wniosku Beaty Kołątaj x2
- WSA w Olsztynie odrzucił skargę Beaty Cybulskiej
- Skarga Beaty Koziary złożona
- adw. Ryszard Grzejszczak był umocowany i reprezentował Bożenę Krawczyk
- skutkowało oddaleniem skargi Bogumiły Jakubowskiej
- sygn. akt I SA/Rz 916/19 w sprawie ze skargi Bogusława Tatrzańskiego
- skarga Bogusława Wojciechowskiego z dnia 27 października 2006 r.
- sygn. akt I SA/Gl 585/14 w sprawie ze skargi Bronisława Dąbrowskiego
- uwzględnił skargę Czesława Wawrzyniaka i uchylił decyzję
- ze skargi Doroty Dębowskiej na postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych
- Ewa Juchacz-Łukowa wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej.
- Skargą kasacyjną Ewa Morgulec zaskarżyła
- W odpowiedzi na skargę kasacyjną – Ewa Andrzejewska, R. K. i P. K.
- sygn. akt: lV SA 2445/03 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę Franciszka Góraj i Macieja Góraj
- oddalenie skargi Gabriela Kurzyny
- W odpowiedzi na skargę kasacyjną Henryk Kamiński wniósł o
- sygn. akt II FSK 1459/08 oddalającym skargę kasacyjną Heleny Pawłowskiej
- Skargę kasacyjną Ireny Woźnej, oparł jej pełnomocnik
- pozostawił skargę Ireny Moskwy bez rozpatrzenia
- ze skargi Izabeli Orzeł na decyzję Naczelnika
- ze skargi Izabeli Orzeł na decyzję Naczelnika
- dotyczącego skargi Iwony Prawdy
- Przedmiotem skargi kasacyjnej Jadwigi Pióro jest wyrok x2
- W skardze kasacyjnej Jadwiga Bujalska x2
- sygn. akt II SA/Go 583/19, oddalającym skargę Jadwigi Zielińskiej
- akt V SA/Wa 524/23 odrzucił skargę Jolanty Halickiej
- skargi kasacyjnej Józefa Jagły
- skargi kasacyjnej Józefa Dancewicza
- skargi kasacyjnej Józefa Paska
- skargę kasacyjną Józefy Góry
- Józef Baska wniósł o jej oddalenie
- sygn. akt II FSK 1765/07 oddalający skargę kasacyjną Józefa Bogulaka
- w sprawie ze skargi Józefa Michałowskiego
- sprawy ze skargi Józefa Szewczyka
- oddalenie skargi Katarzyny Opałki
- skargi kasacyjnej Krystyny Orłowskiej
- skargi kasacyjnej Lidii Ziółkowskiej
- Mariola Jagielska x6
- skardze kasacyjnej Mirosława Wnuka
- skargi kasacyjnej Pauliny Jaworskiej-Rybarczyk
- skargą kasacyjną Władysława Dłuskiego
- w skardze Adama Kwiatkowskiego
- w sprawie ze skargi kasacyjnej Andrzeja Zielińskiego
- W skardze kasacyjnej Andrzej Zientarski wniósł
- skargi kasacyjnej Andrzeja Babiaka
- sygn. akt I SA/Bd 213/21 w sprawie ze skargi Andrzeja Ganasa
- oddalono skargę Andrzeja Iskry
- sygn. akt VI SA/Wa 1558/10 w sprawie ze skargi Andrzeja Rajskiego x2
- sygn. akt I SA/Po 205/09 w sprawie ze skargi Andrzeja Gołębia
- przekazał sprawę ze skargi Andrzeja Czerniejewskiego
- sygn. akt III SA/Gl 389/07 w sprawie ze skargi Andrzeja Tyblewskiego
- sygn. akt II SA 189/02 w sprawie ze skargi Andrzeja Zwolińskiego
- sygn. akt III SA/Gd 258/24 w sprawie ze skargi Marcina Baski
- sygn. akt VI SA/Wa 660/14 w sprawie ze skargi Marcina Urbana
- sygn. akt I SA/Łd 1240/12 w sprawie ze skargi Marcina Jagiełły
- skarga Marcina Polkowskiego na decyzję x2
- Sąd pozostawił skargę kasacyjną Macieja Szadkowskiego bez rozpatrzenia
Całe szczęście, że kwestia ta jest przedmiotem stałej kontroli.


Facebook Comments