Postanowienia sygnalizacyjne to niedoceniony klejnot prawa administracyjnego. Polegają na tym, że sąd widząc sytuację patologiczną może ją wypunktować i zażądać odpowiedzi poza sednem konkretnej sprawy z którą ma do czynienia. Ten potencjalnie rewolucyjny instrument jest wyciągany głównie kiedy sąd zobaczy, że urząd z niego kpi, np. ignoruje jego wyroki. Prawdziwy potencjał czyli młot na systemowe cwaniactwo to rzadkość, m.in. NSA użył go w sprawie cwanej praktyki urzędów skarbowych. Skarżący niby może złożyć wniosek o wydanie takiego postanowienia obok sprawy „głównej”, ale było ich raptem kilka, bardziej na zasadzie eksperymentu czy się da, czasem jako nieśmiałe wtrącenia w skardze. Wielka szkoda, ale obywatele i pełnomocnicy z tego nie korzystają, a sądy rzadko i czasem broniąc siebie. Ja bym to nawet rozszerzył tak żeby RPO, prokurator, profesor prawa lub 1000 obywateli (tyle co do utworzenia komitetu wyborczego) mogli złożyć skargę na patologię urzędu jako taką, a nie na 187 decyzję, która z niej wynika i tylko ją petryfikuje, a wyrok w jej sprawie nawet nie dotyka problemu, bo nie tego dotyczy. Ale to inny temat.
pomagam urzędować NSA
Na początku 2024 roku odkryłem, że lista postanowień sygnalizacyjnych na stronie NSA była prowadzona byle jak, tzn. wielu brakowało. Niektóre na liście były z błędami, bez linków lub nie było do nich uzasadnień. Co gorsza – brakujące były rozsiane w różnych miejscach, ale możliwe do znalezienia w internecie. „Pomagałem urzędować” czyli znajdowałem je i wysyłałem do NSA żeby uzupełnili listę. Jakoś to szło, ale opornie. Radość z mojej pomocy była bezobjawowa. W poprawkach uczestniczył WSA w Warszawie, który sprawnie zrobił tyle ile mógł od swojej strony, aczkolwiek z profetycznym zastrzeżeniem, że nie odpowiadają za wgranie zmian na stronę NSA. W lutym 2024 prawie od ręki uzupełniła swoją działkę kierowniczka sekretariatu WSA w Białymstoku, pani Maria. Odpisała mi: „uprzejmie informuję, że w dniu dzisiejszym dokonałam anonimizacji orzeczeń widniejących na stronie NSA, a dotyczących wystąpień sygnalizacyjnych z art. 155 par. 1 p.p.s.a. Dodatkowo znalazłam 3 postanowienia sygnalizacyjne w sprawach: II SA/Bk 1098/05, II SA/Bk 560/07 oraz II SA/Bk 614/08, w których również dokonałam anonimizacji w dniu dzisiejszym„. Były to trzy brakujące postanowienia sygnalizacyjne z 2006, 2007 i 2009 roku. NSA je wgrał, bo zareagował normalnie.
Czy to, że ktoś wysyła postanowienia sygnalizacyjne, których nie ma na liście na której powinny być, ośmiesza NSA? Prawdę mówiąc raczej tak. Tyle, że to konsekwencja własnego niedbalstwa. Ktoś znający sprawę powiedział mi: „powinni zagryźć zęby, dziękować ci za każdy pakiet i uzupełnić tę listę w kilka godzin choćby w nadgodzinach”.
prezes kazał czyli zabronił
Do sierpnia 2024 w NSA mieli mnie już tak dosyć, że postanowili nie dodawać kolejnych postanowień sygnalizacyjnych, które ode mnie dostawali. Nie co zrobić żeby ją uzupełnić i mieć mnie z głowy – tylko jak mieć mnie z głowy i nie uzupełniać. Pod koniec sierpnia dostałem odpowiedź od sędziego Marciniaka, że nie będą wgrywać postanowień sygnalizacyjnych sprzed zarządzenia prezesa NSA numer 13 z sierpnia 2015 roku w którym polecił zrobić tę listę.

Jestem tłumaczem języka sądowego więc wyjaśniam: prezes NSA wiedział, że było kilkadziesiąt postanowień sygnalizacyjnych i w sierpniu 2015 polecił zrobić ich listę. Czyli zabronił ją robić na wcześniej. Co odkryli po 9 latach kiedy była na zicher. Żeby to zrobić poświęcili te, które już mieli sprzed sierpnia 2015; w tym te, które dopiero co dodali dzięki mnie oraz WSA w Warszawie i Białymstoku. A tłumacząc na nasze co się naprawdę stało – Marciniak naszczał na skrupulatną i wzorową pracę pracowników dwóch sądów wojewódzkich tylko po to żeby nie ryzykować kolejnych poprawek na liście postanowień sygnalizacyjnych, którą zrobili „na odwal się”. Nie wspominając o samych sędziach, którzy te postanowienia wydali chociaż nie musieli.
I nie koniec na tym, bo kiedy w sierpniu 2025 urżnęli gotową listę (czyli przeszli od bałamutnego „nie będzie uzupełniany” do prawdziwego „skasujemy połowę„) to całymi latami do 2014 roku, tj. zaczynając od stycznia 2015. Zostało pięć postanowień sprzed sierpnia 2015, których – jak już wiemy – nie wolno zamieszczać, bo prezes zabronił. Zwróciłem na to uwagę i jak niepyszni te też skasowali. Może głupio, ale konsekwentnie. 🤣 Ostatecznie skasowali 49 postanowień sygnalizacyjnych sprzed sierpnia 2015, w tym 13 własnych, dla których w ogóle zrobiono tę listę żeby była drogowskazem co do art. 155 ppsa. Były straty własne, ale zwyciężyli, bo zamknąłem mordę i się odpieprzyłem. 😆 Urżnięta lista ma wartość taką jak wszystko co przetrzebione czyli dużo mniejszą porównawczo i edukacyjnie. Prościej i uczciwiej byłoby dać sobie z nią całkiem spokój. Prof. Hauser jest już przyzwyczajony do ignorowania.
Złośliwi mówią, że to, że prof. Hauser zabronił robić listę postanowień sygnalizacyjnych, bo kazał ją zrobić mógł wymyślić tylko idiota albo pan sędzia Marciniak. I w tym przypadku był to sędzia Marciniak. Na sprawie niesamowicie banalnej, której w ogóle nie powinno być, wyszło modus operandi Marciniaka jako rzecznika prasowego NSA i przewodniczącego PKW: bałamucić i tumanić. Bo jak mówi Pismo: „kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie” (Łk 16,10). Ewangelia znalazła potwierdzenie empiryczne, bo takim pozoranctwem próbował wyszarpać 17,347,832.27 zł dla PiSu. I wtedy zignorował go minister finansów. Miesiąc później PiS jak niepyszny przeszedł do planu B: zrobił na niego dwie skargi o rzekomą bezczynność. Nie tylko nic tym nie wskórał, ale sąd im te skargi wprost rozjechał (sprawy V SAB/Wa 15/25 i V SAB/Wa 16/25).
skasowana połowa listy uparcie żyje
W internecie nic nie ginie więc ta lista wyglądała tak: jeszcze cała lista na stronie NSA.
Specjalnie dla adwokatury te skasowane postanowienia sygnalizacyjne zamieszczam poniżej. Tym bardziej, że około połowa pozycji jest dzięki mnie więc mamy tę listę na spółkę jak meblościankę po rozwodzie – połowa na stronie NSA, połowa tutaj. Co prawda bez sensu, ale za to zgodnie z zarządzeniem prof. Hausera.
2015 r.
Postanowienie WSA w Poznaniu z 10 lutego 2015 r., sygn. akt IV SA/Po 29/15
Postanowienie WSA w Opolu z 16 czerwca 2015 r., sygn. akt I SA/Op 223/15
Postanowienie WSA w Warszawie z 19 czerwca 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 2001/14
Postanowienie WSA w Opolu z 20 lipca 2015 r., sygn. akt I SA/Op 274/15
Postanowienie WSA w Opolu z 20 lipca 2015 r., sygn. akt I SA/Op 273/15
2014 r.
Postanowienie NSA z 16 maja 2014 r., sygn. akt I FSK 988/13
Postanowienie WSA w Warszawie z 28 listopada 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 2657/14
Postanowienie NSA z 12 grudnia 2014 r., sygn. akt I FSK 1916/13
2013 r.
Postanowienie NSA z 22 kwietnia 2013 r., sygn. akt I FSK 410/11
Postanowienie NSA z 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt II FSK 113/12
Postanowienie WSA w Warszawie z 9 grudnia 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 1542/13
2012 r.
Postanowienie WSA w Warszawie z 4 stycznia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1937/11
Postanowienie NSA z 20 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1593/11
2011 r.
Postanowienie WSA w Warszawie z 18 lutego 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 1948/10
Postanowienie WSA w Warszawie z 10 marca 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 2378/10
Postanowienie WSA w Warszawie z 23 marca 2011 r., sygn. akt II SA/Wa 2123/10
Postanowienie WSA w Warszawie z 7 września 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 615/11
2010 r.
Postanowienie WSA w Warszawie z 14 stycznia 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 580/09
Postanowienie NSA z 24 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1827/08
Postanowienie WSA w Warszawie z 7 kwietnia 2010 r., sygn. akt VII SA/Wa 1810/09
Postanowienie WSA w Warszawie z 7 kwietnia 2010 r., sygn. akt VII SA/Wa 1809/09
Postanowienie WSA w Warszawie z 8 kwietnia 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 773/09
Postanowienie WSA w Warszawie z 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 46/10
Postanowienie NSA z 19 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 616/09
Postanowienie NSA z 9 czerwca 2010 r., sygn. akt II GSK 335/10
Postanowienie WSA w Warszawie z 4 sierpnia 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 69/10
Postanowienie WSA w Warszawie z 5 października 2010 r., sygn. akt II SAB/Wa 214/10
Postanowienie NSA z 7 października 2010 r., sygn. akt II FSK 913/09
Postanowienie NSA z 21 października 2010 r., sygn. akt II OZ 1058/10
Postanowienie WSA w Warszawie z 19 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 440/10
2009 r.
Postanowienie WSA w Białymstoku z 5 marca 2009 r., sygn. akt II SA/Bk 614/08
Postanowienie WSA w Warszawie z 5 sierpnia 2009 r., sygn. akt VIII SA/Wa 695/08
2008 r.
Postanowienie NSA z 24 stycznia 2008 r., sygn. akt I FSK 151/07
Postanowienie NSA z 24 stycznia 2008 r., sygn. akt I FSK 152/07
Postanowienie NSA z 24 stycznia 2008 r., sygn. akt I FSK 153/07
Postanowienie WSA w Warszawie z 22 lutego 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 187/08
Postanowienie WSA w Warszawie z 19 września 2008 r., sygn. akt VIII SAB/Wa 15/08
Postanowienie WSA w Warszawie z 26 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 418/08
Postanowienie WSA w Warszawie z 26 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 262/08
Postanowienie WSA w Warszawie z 26 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 370/08
Postanowienie WSA w Warszawie z 31 października 2008 r., sygn. akt VIII SAB/Wa 16/08
2007 r.
Postanowienie WSA w Warszawie z 17 października 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 648/07
Postanowienie WSA w Warszawie z 19 października 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 1148/07
Postanowienie WSA w Białymstoku z 27 listopada 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 560/07
2006 r.
Postanowienie WSA w Warszawie z 6 kwietnia 2006 r., sygn. akt III SA/Wa 293/06
Postanowienie WSA w Białymstoku z 12 października 2006 r., sygn. akt II SA/Bk 1098/05
Postanowienie WSA w Warszawie z 2 listopada 2006 r., sygn. akt III SA/Wa 1066/06
Postanowienie WSA w Warszawie z 8 listopada 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 901/06


Facebook Comments