Najpierw apostazji w ogóle nie było (styczeń 2006), potem była, ale jakby jej nie było (luty 2006), potem była, ale tylko „kanoniczna” (marzec 2006) a potem okazało się, że akt apostazji można napisać nawet na papierze toaletowym (czerwiec 2006), grunt żeby uniknąć procesu sądowego. Wreszcie we wrześniu 2008 okazało się, że dane osobowe są Kościołowi potrzebne nawet wtedy, kiedy ustawa mówi, że są niepotrzebne. Oto jak łamały się pierwsze szeregi zastawionych kłamstw i manipulacji.

1. nie ma czegoś takiego jak apostazja

Powód, pisząc w przesłanym mi piśmie o akcie apostazji, prawdopodobnie nie rozumie kogo i czego taki akt dotyczy i w jakich okolicznościach taki akt jest podejmowany. Apostazja jurysdykcyjna dotyczy osób konsekrowanych do których powoda (pisownia oryg.) żadną miarą zaliczyć nie można.

ksiądz infułat Edmund Łagód w piśmie do Sądu Okręgowego w Olsztynie, 25 stycznia 2006

tymczasem…

Jeszcze przed tym listem wydano w Polsce odpis aktu chrztu z adnotacją o apostazji. Istniała strona www.apostazja.info. Procedurę apostazji 5.10.2005 (a więc przed pozwem Kaczmarka) przedstawił Kanclerz Kurii Metropolitalnej Warszawskiej ks. Grzegorz Kalwarczyk. Pojedynczych apostazji dokonywano w Polsce co najmniej od 2000 roku.

2. chrzest nie jest „zapisaniem” do Kościoła

Parafia rzymskokatolicka pw. NMP Królowej Polski w Olecku nie prowadzi zapisów na członka parafii.

ksiądz infułat Edmund Łagód w piśmie do Sądu Okręgowego w Olsztynie, 25 stycznia 2006

tymczasem…

Katechizm Kościoła Katolickiego ma o tym cały podrozdział:

Włączeni w Kościół, Ciało Chrystusa

1267 Chrzest czyni nas członkami Ciała Chrystusa: „Jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Chrzest włącza w Kościół. Ze źródeł chrzcielnych rodzi się jedyny Lud Boży Nowego Przymierza, który przekracza wszystkie naturalne lub ludzkie granice narodów, kultur, ras i płci: „Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało” (1 Kor 12,13).

1268 Ochrzczeni stali się „żywymi kamieniami”, „budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo” (1 P 2, 5). Przez chrzest uczestniczą oni w kapłaństwie Chrystusa, w Jego misji prorockiej i królewskiej; są plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym, aby ogłaszać „dzieła potęgi Tego, który (ich) wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła” (1 P 2, 9). Chrzest daje udział w kapłaństwie wspólnym wiernych.

1269 Stając się członkiem Kościoła, ochrzczony „nie należy już do samego siebie” (1 Kor 6,19), ale do Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał (czyli do papieża – MP). Od tej chwili jest powołany, by poddał się innym i służył im we wspólnocie Kościoła, by był „posłuszny i uległy” (Hbr 13,17) przełożonym w Kościele, by ich uznawał z szacunkiem i miłością. Z chrztu wynikają odpowiedzialność i obowiązki. Ochrzczony posiada równocześnie prawa w Kościele; ma prawo do przyjmowania sakramentów, do karmienia się słowem Bożym i korzystania z innych pomocy duchowych Kościoła.

1270 Ochrzczeni, „odrodzeni (przez chrzest) jako synowie Boży, zobowiązani są do wyznawania przed ludźmi wiary, którą otrzymali od Boga za pośrednictwem Kościoła”, i uczestniczenia w apostolskiej i misyjnej działalności Ludu Bożego.

3. niewierzący nie są parafianami

Powód Zbigniew Kaczmarek, po zamieszkaniu w Olecku, w trakcie wizyty duszpasterskiej oświadczył księdzu, że jest człowiekiem niewierzącym i nie będzie przyjmował księdza u siebie w domu. Taka deklaracja jest oczywistym pozostawaniem tego człowieka poza gronem parafian mojej parafii.

ksiądz infułat Edmund Łagód w piśmie do Sądu Okręgowego w Olsztynie, 25 stycznia 2006

tymczasem…

Oprogramowanie komputerowe dla parafii umożliwia wpisywanie czy każdy parafianin jest wierzący czy niewierzący. Dodatkowo dane apostatów wysyłane są do kurii (zależy od programu komputerowego).

4. z Kościoła nie można się wypisać

Kościół nie jest żadną organizacją do której można wstąpić a po pewnym czasie się wypisać. Jeśli ktoś składa oświadczenie woli, w którym deklaruje, że nic go nie łączy z Kościołem, to jest to wiążące w jego sumieniu. Ciągle jednak pozostanie członkiem Kościoła, choć „martwym”. Chrzest i inne sakramenty są ważne do końca życia.

bp Tadeusz Pieronek, „Super Express” 15 luty 2006

Z Kościoła, do którego włączeni zostaliśmy przez chrzest, nie można się wypisać.

ks. prof. Ryszard Sztychmiler, „Gazeta olsztyńska” 10 luty 2006

Jeśli ktoś w dorosłym życiu staje się ateistą, rozstrzyga tę kwestię we własnym sumieniu. Może nie chodzić do kościoła, otwarcie mówić o swoich przekonaniach, nie świętować katolickich świąt, nie przyjmować sakramentów. Nikt mu tego nie może zabronić.

ks. Adam Boniecki, „Przegląd” 19 marzec 2006

tymczasem…

Jak na ironię, kiedy ukazał się „Przegląd” wydano już instrukcję „Actus formalis”!

5. nie ma podstaw prawnych do wystąpienia z Kościoła

Prawo cywilne nie zawiera żadnej normy prawnej, która pozwalałaby na zobowiązanie proboszcza parafii do przyjęcia aktu apostazji od powoda i wykreślenia go z grona wyznawców religii rzymskokatolickiej. Roszczenie powoda nie znajduje żadnego usprawiedliwienia w prawie materialnym. W związku z tym sprawa niniejsza nie ma cech sprawy cywilnej.

Pani Sędzia Bożena Charukiewicz z Sądu Okręgowego w Olsztynie w sprawie I C 634/05, 27 marca 2006

tymczasem…

Włosi wywalczyli prawo do wystąpienia z Kościoła na podstawie włoskiej ustawy o ochronie danych osobowych trzy lata wcześniej.

6. wpisu o chrzcie nie można usunąć

Sąd Apelacyjny w Białymstoku najwyraźniej sam nie wiedział co z tym fantem zrobić więc zignorował apelację Zbigniewa Kaczmarka z 4 kwietnia 2006, który się tego domagał. Tymczasem sprawa nie jest dla Kościoła beznadziejna. 17 lipca 2008 brytyjski „GIODO” w odpowiedzi do Johna Hunt a 19 września 2008 Sąd Najwyższy w Hiszpanii niezależnie od siebie uznały, że księgi chrztów nie stanowią „zbioru danych” w rozumieniu dyrektywy 95/46/WE więc nie można ich usunąć. Sprawa ta nie jest jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta i prawdopodobnie zakończy się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej gdyż wyrok ten był ciosem w plecy Hiszpańskiej Agencji Ochrony Danych. Oczywiście głupoty polskich biskupów („dane zawarte w księgach metrykalnych, jako udokumentowanie przyjętych sakramentów, są niezbędne do wykonywania własnych zadań Kościoła” – pkt 11 instrukcji) i ich pomagiera Michała Serzyckiego (pkt 9 dokumentu „Lista pytań związanych z działalnością Kościoła Katolickiego w Polsce kierowanych do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych” z 23 września 2009 roku) nadają się tylko do kosza ze względu na art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o ochronie danych osobowych. Nie widzę sensu w rozpoczynaniu procesu tylko po to żeby zmusić Episkopat do zmiany zdania dlaczego czegoś nie można zrobić, ale jeśli ktoś chce tym skompromitować GIODO to czemu nie. Wystarczy zażądać usunięcia wpisu o swoim chrzcie i dostać „wytłumaczenie” proboszcza, że Kościół tego potrzebuje.

7. od proboszcza zależy czy akt apostazji rozpatrzy czy nie

Rozpatrzenie aktu o apostazji jest osobistą sprawą proboszcza osoby występującej z Kościoła.

ks. Witold Zdaniewicz, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego

„Tina”, marzec (?) 2006

tymczasem…

Kiedy Kościół zorientował się jak wysoką cenę zapłacił za odmowę przyjęcia aktu apostazji przez proboszcza Edmunda Łagódę zmienił kierunek o 180 stopni. „Żaden ksiądz nie może odmówić przyjęcia aktu apostazji” – ogłosił ks. Antoni Skowroński, rzecznik prasowy diecezji ełckiej (Gazeta Wyborcza – Duży Format 26 czerwiec 2006).

Facebook Comments

Website Comments

  1. slawek
    Odpowiedz

    OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH
    W DZIAŁALNOŚCI KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO
    W POLSCE
    INSTRUKCJA OPRACOWANA PRZEZ
    GENERALNEGO INSPEKTORA OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH
    ORAZ SEKRETARIAT KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI

    Lista pytań związanych z działalnością
    Kościoła Katolickiego w Polsce
    kierowanych do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych

    …9) Czy osobie, ktora zamierza wystąpić z Kościoła przysługuje prawo
    ządania usunięcia danych osobowych z ksiąg kościelnych?
    Nie przysługuje, gdyz zasady archiwizowania informacji zawartych w księgach
    kościelnych wynikają z innych niŜ ustawa o ochronie danych osobowych regulacji,
    a mianowicie z przepisow Kodeksu Prawa Kanonicznego (kan. 535 Kodeksu Prawa Kanonicznego), ktory wskazuje na konieczność stałego przechowywania informacji
    związanych z działalnością Kościoła i ich odpowiedniego zabezpieczenia. Fakt
    wystąpienia z Kościoła jest odnotowywany w księdze chrztow. W zakresie
    nieuregulowanym przepisami wyŜej wskazanego kodeksu zastosowanie znajdą
    zasady wynikające z ustawy o ochronie danych osobowych – np. prawo do
    aktualizacji danych i ich poprawiania (art. 35 ust. 1).

    http://www.giodo.gov.pl/597/j/pl/data/filemanager_pl/wsp_krajowa/KEP.pdf

  2. Kazimierz.
    Odpowiedz

    Kościół nie jest żadną organizacją do której można wstąpić a po pewnym czasie się wypisać. Jeśli ktoś składa oświadczenie woli, w którym deklaruje, że nic go nie łączy z Kościołem, to jest to wiążące w jego sumieniu. Ciągle jednak pozostanie członkiem Kościoła, choć „martwym”. Chrzest i inne sakramenty są ważne do końca życia.

    Chrzest niemowląt to fikcja. Podziwiam urzędników watykańskich i ich kłamliwe i przewrotne argumentacje.

Post a comment