fra_raport_dane_osoboweAgencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej ogłosiła dwa raporty dotyczące ochrony danych osobowych – niestety (póki co?) po angielsku. Pierwszy zatytułowany „Access to data protection remedies in EU Member States” („Dostęp do egzekwowania ochrony danych osobowych w krajach Unii Europejskiej”) jest raportem z badania w którym wzięli udział także członkowie naszego zespołu, stąd jest szczególnie interesujący. Obraz sytuacji, który wyłania się z raportu jest nader przygnębiający i potwierdza wszystko o czym nieustannie piszemy od 2010 roku – niespójne prawo, procedowanie ustaw sprowadzone do podnoszenia rąk, zagubieni sędziowie, garstka specjalistów wśród prawników, nikłe zainteresowanie tematem organizacji pozarządowych i skarżący – często mocno pokrzywdzeni – zostawieni samym sobie w matni procedur żeby sobie radzili, o co GIODO wielkodusznie nie ma pretensji. Nic dziwnego, że w takich warunkach doniosła kwestia granic jurysdykcji kościelnej, wolności sumienia oraz wolności od religii została sprowadzona do wojny polsko-wiewiórowskiej o „i 3”.

Wnioski płynące z naszego badania są dość przygnębiające. Z przeprowadzonych przez nas wywiadów wynika, że poziom świadomości w zakresie ochrony danych osobowych jest niski, a wszelkie środki dochodzenia praw są mało efektywne” – mówi dr Adam Bodnar, wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która przeprowadziła badania w Polsce.

Drugi raport – „Handbook on European data protection law” („Przewodnik po europejskim prawie ochrony danych osobowych”) – został przygotowany wspólnie z Radą Europy i Kancelarią Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jest to bardzo dobre omówienie tematu, które powinien przeczytać każdy kto procesuje się z GIODO lub jest w grupie ryzyka. Można mieć tylko nadzieję, że ujrzymy go w języku polskim.

Patrz także: „Raport: niska świadomość i skuteczność mechanizmów ochrony prywatności

–> Access to data protection remedies in EU Member States <–

–> Handbook on European data protection law <–