sprawdzenie danych
Raz na pół roku (art. 32 pkt 5 uoodo) można wystąpić do administratora danych o spis informacji, które posiada na nasz temat. Gwarantuje to art. 33 Ustawy o ochronie danych osobowych. W odniesieniu do Kościoła Katolickiego nie znam takiego przypadku natomiast zrobił to Pan Sebastian Andryszczak – były członek Towarzystwa Biblijnego „Strażnica”. Kierownictwo („Nadarzyn”) wolało nie ryzykować więc odpisało mu na odczepnego. Proboszcz nie ma obowiązku odpowiadać na takie pismo – a ściślej teoretycznie ma, ale parafianin może Księdzu Proboszczowi skoczyć tam, gdzie GIODO może Księdza Proboszcza w dupę pocałować. W tej chwili akcja nie ma więc zbytniego sensu póki nie zostanie obalone „i 3″. Można co najwyżej liczyć na łut szczęścia, że proboszcz wyśle coś śmiesznego, np., że ma dane osobowe, ale nie są przetwarzane albo wezwanie do stawiennictwa w Urzędzie Parafialnym.