Polecam – kto nie widział – film z 1981 roku „Zwycięstwo” (w Polsce pod tytułem „Ucieczka do zwycięstwa”). W okupowanej Francji grupa alianckich jeńców wojennych staje do meczu piłki nożnej z reprezentacją narodową III Rzeszy. Podbici przeciwko władcom Europy. Czy taki mecz można wygrać? Czy można w ogóle liczyć, że będzie uczciwy? Bezcenny jest moment gdy jeden z hitlerowców ujawnia, że mecz i tak jest ustawiony a sędzia wie co ma robić. Tak na wszelki wypadek, bo Niemcy muszą wygrać. Genialne jest natomiast zakończenie, dostępne tutaj.

Sytuacja rodem z sędziowania przez GIODO sporów obywateli z parafiami. GIODO wspaniałomyślnie nie ma pretensji o to, że wszystkie skargi umarza, bo jak słusznie stwierdził – jest malowany i nic nie może. Tak dosłownie powiedział – on nie ma o to pretensji. 😀 I od prawie dwóch lat daje to na papierze za 5 złotych sztuka. Komuś się to skojarzyło na tyle, że powstał ten oto kapitalny obrazek.

Pozdrawiamy Pana Ministra!

prawie jak Temida