Dzisiejszy (5 sierpnia) „Dziennik Gazeta Prawna” przynosi artykuł Tomasza Żółciaka „Wrażliwe dane w kościelnych tekach„. To pierwszy artykuł w prasie ogólnopolskiej o „ciągle nieuregulowanej” sprawie o którą walczy portal www.wystap.pl.

Doszliśmy do etapu w którym ktoś ze strony kościelnej musiał na to jakoś zareagować. Był to Marcin Krzemiński, specjalista od „dziewic konsystorskich” z Kancelarii Prawa Kanonicznego „Kanonista” w Warszawie (za pieniądze załatwia zaświadczenia, że nie miało się ślubu tym, którzy chcą za to zapłacić). O ile nie jest to stanowisko oficjalne to z dużym prawdopodobieństwem jego wypowiedź można uznać za podstawę dla tegoż. Teraz pytanie – czy ktoś przy zdrowych zmysłach wpadłby na pomysł, by negocjować z rządem prawo? Sprawa trafia do sądu i albo się przegra albo wygra, prawda? Można co najwyżej wziąć lepszego adwokata… Nie w przypadku Kościoła jednak! Marcin Krzemiński wie, że sprawa na gruncie ustawy o ochronie danych osobowych jest przegrana więc wymyślił (Boże, co z inteligentnych ludzi robi czytanie prawa kanonicznego!), że sprawę trzeba „uzgodnić” czyli Konferencja Episkopatu Polski uzgodni z Rządem Rzeczypospolitej Polskiej, że prawo nie stosuje się do Kościoła. Tyle z tego dobrego, że potwierdził rolę art. 27 Konkordatu jako narzędzia do odbierania suwerenności Polski. Mówi on: „Sprawy wymagające nowych lub dodatkowych rozwiązań będą regulowane na drodze nowych umów między Układającymi się Stronami albo uzgodnień między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencją Episkopatu Polski upoważnioną do tego przez Stolicę Apostolską„. Jako jeden z pierwszych zauważył to Ryszard Zając: „Artykuł ograniczający kompetencje władz państwowych R.P., w tym ograniczający władzę ustawodawczą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Narzuca konieczność negocjacji dyplomatycznych w sprawach należących do kompetencji własnej państwa. Relacje pomiędzy państwem a Kościołem muszą zostać gruntownie uporządkowane — tymczasem ten zapis oznaczać będzie konieczność uzgadniania z Watykanem ustaw, np. dotyczących opodatkowania kościelnych osób prawnych bądź fizycznych„.

Sam pomysł, który zaprezentował specjalista prawa kanonicznego jest szokujący. Nie ma tu nawet próby wygrania sprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie. Receptą ma być odebranie części suwerenności własnemu krajowi. W 2006 roku z powodu umowy z Watykanem, która naruszała art. 53 Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów upadł rząd Słowacji. Próba zawarcia podobnej umowy w Polsce wywołałaby protest Komisji Europejskiej i mogłaby zakończyć się podobnie” – skomentował Maciej Psyk, założyciel portalu www.wystap.pl.

Facebook Comments

Website Comments

  1. Zbigniew
    Odpowiedz

    Konkordat – najbardziej upokarzająca umowa końca XX wieku. Fakt podpisania Konkordatu przez ówczesnego prezydenta, byłego prominentnego członka PZPR-u, stawia jego i przywódców „lewicy” w szeregu wasali Watykanu. Konkordat usankcjonował nadrzędną rolę i faktyczną władzę nad demokratycznym państwem. Daje on kościelnym hierarchom nieograniczone możliwości w zawłaszczaniu dorobku narodowego Polaków. Episkopat wpływa na polskie ustawodawstwo, ośmiesza nasz kraj w kontaktach z Unią Europejską. W czasie kiedy zachód przerabia puste kościoły na sale gimnastyczne i inne. Polacy zadziwiają świat, budowaniem świątyń wątpliwej opatrzności!

  2. Adam Wojtkiewicz
    Odpowiedz

    Bardzo ciekawe jest co mówi rzecznik GIODO. Najpierw cytuje KPKan, co jest absurdalne, a pod koniec artykułu, mówi, że jeżeli chodzi o sprostowanie danych osobowych to być może zastosowanie ma tutaj uoodo skoro nie jest to uregulowane w KPKan, czyli sugeruje że jak Kościół coś ureguluje wewnętrznie to jest to wyjęte spod prawa polskiego. Hahahaha! I to mówi rzecznik GIODO. LOL.

Post a comment