Kto za tym wszystkim stoi

Idea walki o oczyszczenie „formalnej apostazji” z otoczki religijnej pojawiła się w głowie Macieja Psyka w kwietniu 2010 roku. Po dwóch miesiącach harówki – dokładnie 16 czerwca – wystartował portal Wystap.pl. Maciej jest od początku administratorem i redaktorem naczelnym Wystap.pl.

W miarę upływu czasu w kampanii uczestniczyło coraz więcej osób – najpierw dziesiątki, potem setki a wreszcie liczba samych czytelników serwisu osiągnęła kilkaset tysięcy osób. Wymienić ich wszystkich byłoby niemożliwe. Liczba odwiedzających Wystap.pl przekroczyła milion osób. Nie chcemy do mainstreamu. My już nim jesteśmy.

Website Comments

  1. Artur
    Odpowiedz

    Brawo! Trzeba tę stronę jak najszybciej rozpropagować. Mam już dość tych bajek o Jezusie, Maryi i innych ciemnogrodowych pierdołach. A JP2 nie był świętym tylko zwykłym starym pierdołą. ;-/

    • Kazik
      Odpowiedz

      Arturze, to co tutaj napisałeś zobaczysz w swoim zyciu raz jeszcze, ale w innych okolicznościach. Smutne jest to, ze z powodu odstępczej a także zbrodniczej i kłamliwej organizacji co nosi tytuł kościoła rzymsko-katolickiego ludzie zamiast odrzucić tę instytucję, odrzucają z jej powodu także Boga, który zgubionym ludziom dał Zbawiciela Jezusa Chrystusa, co z tym kościołem kłamstwa nie miał i nie ma nic wspólnego. Szkoda Arturze, że tego nie rozumiesz. Ja Jezusowi wierzę, ale nie wierzę kłamstwom katolicyzmu, który się nie od dziś panoszy w całym religijnym systemie bez wyjątku.

      • Kiso
        Odpowiedz

        Zachowaj te sekciarskie farmazony dla siebie. Oczywistym jest, że boga nie ma, a cała ta historia służy tylko wyzyskowi i ogłupianiu ludu. A jeśli twierdzisz, że jest, to daj mi JEDEN dowód. Tylko a) naukowy, b) nie tu, bo to portal o czym innym

        • admin
          Odpowiedz

          Kiso, tamten wpis był sprzed 9 miesięcy więc Kazik raczej Ci nie odpisze. Nie ma sensu robić tu awantury o Pana Boga tym bardziej, że jak na Świadka Jehowy to Kazik i tak jest do strawienia. 🙂 Prawdziwym problemem jest zagrożenie dla uczciwych procesów, które wiszą na decyzji jednego sędziego – zobacz najnowszy wpis!

        • Piotrek
          Odpowiedz

          Jestem chrześcijaninem, proszę „Kiso”, jeśli twierdzisz, że Boga nie ma, to daj mi JEDEN dowód. Tylko a) naukowy, b) nie tu, bo to portal o czym innym.
          Ja jako chrześcijanin powiem, że jeśli istniałby dowód na istnienie Boga to wiara nie byłaby wiarą, bo we fakty się nie wierzy. Istnieją jedynie przesłanki na Jego istnienie: cuda, objawienia itp. To samo dotyczy niewiary w Boga, wierzysz, że Go nie ma, a nie, że nie wierzysz. Dowód Pascala, proszę przeczytaj (jeśli na tę stronę kiedyś wrócisz).

          • admin

            To tak nie działa kolego. To Ty przedstawiasz dowód na istnienie Boga. I od razu przyznałeś, że go nie ma, co jest pewną uczciwością. Skończyła Ci się w następnym zdaniu kiedy z braku wiary zrobiłeś „wiarę w nieistnienie”. Czyli „wierzysz w nieistnienie krasnoludków”, tak? A czy na nieistnienie krasnoludków masz jakiś dowód czy Twoja wiara w nieistnienie krasnoludków jest… wiarą? Ot, dylematy kmiecia nad logiką.

          • Piotrek

            @admin Oczywiście wierzę w istnienie Boga oraz nie wierzę w Jego nieistnienie. Również wierzę w to, że krasnoludy nie istnieją, czyli nie wierzę w to, że istnieją. Tak samo ludzie wierzą, bądź nie w teorie ewolucji (ja ufam, że jest prawdziwa i mnie przekonuje, ale dowodów jednak brak, więc to nadal teoria), albo w życie pozaziemskie… Wiara zawsze jest wiarą, inaczej nie byłaby wiarą. Mam liczne przesłanki ku temu by żyć z zasadą „krasnoludów nie ma”. Jednak nie mam takich przesłanek, by stwierdzić „Boga nie ma”. Mam za to przesłanki by stwierdzić „Bóg jest”. Całun z Turynu, cudy Eucharystyczne (zawsze ta sama grupa krwi) i inne cuda, których nauka nie potrafi wyjaśnić typu: ma Pan raka w zaawansowanym stadium, max 3 miesiące życia, po 3 miesiącach nowotworze ani śladu… Z kolei modlitwach uwielbienia przed Najświętszym Sakramentem po prostu czuć obecność Boga. Zaśnięcia w Panu to nie bajki, nawet jest gdzieś wideo z chyba Ameryki (nie wiem jakiego kraju, ale z tego co pamiętam na pewno nie Polski) w tytule coś o Duchu Świętym, na którym kapłan przykłada Najświętszy Sakrament do głowy wiernych (dzieje się to na ulicy), a oni padają na ziemię – zasypiają w Panu.

  2. hej
    Odpowiedz

    Wstyd mi przed moimi dziećmi iz wciąż figuruje w tej pedofilskiej organizacji jako katolik. Może wreszcie teraz – w jedności siła! Jeszcze raz dzięki – Kościół katolicki zbyt długo stał ponad prawem…

  3. asceta
    Odpowiedz

    Nie będę może wypowiadał się jak poprzednicy- to, że nie wierzę w historyjki o potopie, zbawieniu i innych cudach nie znaczy, że przeszkadza mi to że inni w to wierzą.

    Niemniej, wolność dla mnie oznacza także wolność od religii, indoktrynacji, konieczności opowiadania się za takimi albo innymi poglądami. Nie chce mi się słuchać historyjek, nie chcę także dokładać ani grosza z mojej kieszeni na rozwój instytucji, które tymi historyjkami się zajmują. Niech robią to na własny rachunek- tak, jak ja prowadzę swoją działalność.

    Oczekuję także respektowania moich praw- praw do ochrony moich danych osobowych, do mojej prywatności, do niewiązania mnie z tymi którzy wybierają inaczej.

    Chciałbym aby istniała 100% procedura wypisania się z KK i skutkowała usunięciem wszelkich danych z rejestrów kościoła. I żeby polegało to na formularzu podobnym do tych, jakie posiadają inne instytucje przetwarzające dane- tj do prostego pisma pt.

    ‚żądam usunięcia mnie z Pańśtwa organizacji i usunięcia wszelkich danych, jakie Państwo na mój temat posiadacie, zgodnie z obowiązującą ustawą o ochronie danych osobowych’

  4. Cichociemny
    Odpowiedz

    Ha ha ha! Jak czterej muszkieterowie 🙂

    Gwoli wyjaśnienia…
    Polsce kończy się unijny limit na produkcję cukru, co powoduje spadek jego podaży i wzrost ceny słodkich kryształków na polskim rynku.
    To właśnie DLATEGO Maciej a’Adrtagnan tak nam słodzi… 😛

  5. Cichociemny
    Odpowiedz

    W tym miejscu chciałbym podziękować pozostałym Muszkieterom za współpracę i ofiarną pomoc 🙂
    Zapewniam Was o mojej wdzięczności i o tym, że możecie również liczyć na moje „ostrze”.
    JEDEN ZA WSZYSTKICH I WSZYSCY ZA JEDNEGO! 🙂

  6. Dawid
    Odpowiedz

    Witam.
    Świetnie, że działacie. Dziękuję wam za trud, który włożyliście w stworzenie czegoś co dawno było potrzebna dla uzdrowienia społeczeństwa z dyktatury innego państwa.
    Powinniśmy jeszcze dążyć do zmian w prawie aby całkiem odciąć sponsorowanie innego państwa (Watykanu) z naszych podatków. Dlatego w najbliższych wyborach będę głosował na tych co jawnie i bez obaw zapowiedzą zmiany prawne skutkujące zaprzestania „dojenia” nas i indoktrynacji naszych dzieci przez KK.
    Życzę dalszych sukcesów.

    • Tommaso
      Odpowiedz

      Państwo Polskie wpłaca składki (ok. 750 mln zł rocznie) jednorazowe lub systematyczne do ponad 350 organizacji międzynarodowych. Na tej liście próżno szukać Watykanu, ale przecież lepiej zrobić z siebie błazna któremu tłum przyklaśnie, niż zadać sobie trud i sprawdzić.
      Rzetelna wiedza i przekaz naprawdę nie boli 😉

      • admin
        Odpowiedz

        750 mln za składki w ponad 350-iu organizacjach międzynarodowych? Wychodzi średnio 2 miliony za jedną. Więcej niż za ponad 350 organizacji międzynarodowych płacą gminy za naukę religii! Kto teraz zrobił z siebie błazna?

        • Tommaso
          Odpowiedz

          Słuchaj impertynencie, jeśli nauczysz się czytać, odniosłem się do wypowiedzi kolegi i skorygowałem jego informację na temat wpłat na Watykan. Jeśli nie zrozumiałeś przesłania wiadomości przeliteruj sobie pomału i skorzystaj ze słownika jeśli któregoś z wyrazów nie zrozumiałeś. A błazna racja, zrobiłeś z siebie Ty, ponieważ w żaden sposób nie odnosiłem się do pieniędzy przekazywanych na lekcje religii. Ale zauważył, że masz problem z odnoszeniem się do tematu.
          Zatem zapytam czy zaprzeczyłem dotowaniu nauki religii przez gminy?? Nawet o tym nie wspominałem!!!

          • admin

            Czyli nic nie sprostowałeś, bo za samą naukę religii Polska płaci więcej niż za członkostwo w ponad 350-iu organizacjach międzynarodowych. Zostałeś zmiażdżony.

          • Tommaso

            Naprawdę nie potrafisz czytać??? Może czas wrócić się do szkoły podobno nauka czytania ze zrozumieniem sprawia wiele problemów. Ale ponieważ jestem wyrozumiały powtórzę specjalnie dla Ciebie żebyś nie był właśnie miażdżony przy każdej okazji.
            Tak więc cytat który sprostowałem: „Powinniśmy jeszcze dążyć do zmian w prawie aby całkiem odciąć sponsorowanie innego państwa (Watykanu) z naszych podatków.
            Czy wreszcie przeczytałeś ze zrozumieniem?? Prościej już naprawdę nie potrafię Ci napisać i wskazać informacji, którą sprostowałem.
            PS: Nauki religii w polskich szkołach nie prowadzi Państwo Watykan.

          • admin

            Nic nie sprostowałeś, bo to był zrozumiały dla każdego skrót myślowy, nie taki zresztą niezgodny z prawdą. Zresztą w następnym zdaniu Dawid wyjaśnił co ma na myśli: „w najbliższych wyborach będę głosował na tych co jawnie i bez obaw zapowiedzą zmiany prawne skutkujące zaprzestania „dojenia” nas i indoktrynacji naszych dzieci przez KK„. Chciałeś się przyczepić do jednego słowa a się zbłaźniłeś własnym argumentem.

          • Tommaso

            „A właśnie, że nie ja bo Ty.”
            Niezwykle inteligentny argument hahaha uśmiałem się jak nigdy, masz coś jeszcze. 😉

          • admin

            Widzę, że wreszcie wyrównałem poziom rozmowy. Fajnie, że Ci się podoba.

  7. Tomek 32lata
    Odpowiedz

    Szkoda mi ludzi, którym brakło inteligencji, by zauważyć jak bardzo stali się marionetką złego ducha.
    Nie sprzedawajcie tak łatwo Waszych nieśmiertelnych dusz.

  8. janek
    Odpowiedz

    nie jestem katolikiem ale ta strona jest inspirowana przez diabla.Wolajcie do Pana Jezusa o ratunek bo szatan zniszczy cie w piekle.Pan Palikot nawet sobie nie zdaje sprawy dla kogo pracuje tak jak masoni,ewolucjonisci,media,rzady.Jezus jest prawda.Biblia mowila o charakterystyce czasow ostatecznych i zaskakujace ale one sie spelniaja.

    • admin
      Odpowiedz

      To prawda – Pan Palikot już dwa razy pracował dla Episkopatu! Najpierw przy Trzysta Trzecim Tygodniu Apostazji, potem przy jakże antyklerykalnym postulacie dotowania Kościoła z podatku dochodowego, co przejął od niego biskup Budzik!
      I ogonki, ludzie, czy wy jesteście ciężko chorzy na ogonkofobię?

  9. J.
    Odpowiedz

    Problem z przetwarzaniem danych osobowych po formalnym wystąpieniu, występuje również u Świadków Jehowy.
    W Kościele Katolickim są one odpowiednio przechowywane, u Świadków Jehowy dostęp do nich mają również osoby postronne…

  10. janusz
    Odpowiedz

    Rano wrócę do tej strony i dokonam apostazji. Mam (już od dawna) dość hipokryzji Kościoła katolickiego i wiecznego bicia się w piersi za to, że Jezus dał się uśmiercić za nas „dla naszego zbawienia”.
    Mam dość!!!

  11. Grażyna
    Odpowiedz

    Adres tej strony pojawił się dzisiaj na mojej poczcie. Postanowiłam do Was zajrzeć.
    Witajcie Apostaci i kandydaci na Apostatów, a także Ci, co nimi gardzą.
    Sama byłam sumienną katoliczką więc wiem, że Kościół traktuje apostatów gorzej niż niewierzących i innowierców. Nawet trudno się temu dziwić, wszak jesteśmy zdrajcami (według ich terminologii).
    Mam prośbę do Was, opuszczajcie Kościół z godnością i nie obrażajcie tych, którzy w nim .zostają. Zwykle są to nasi rodzice, siostry i bracia. Starajmy się ich zrozumieć, że oni przeżywają straszną traumę z powodu naszej decyzji, o czym proboszcz nie omieszka ich powiadomić w okrutny sposób.
    Sama doświadczyłam (i ciągle doświadczam) tego ze swoją ze swoją rodziną.
    Cóż, historia lubi się powtarzać, kiedyś tępiono chrześcijan a teraz tych, co rezygnują z „jedynie słusznej drogi”.
    Cierpliwości, początki zawsze są trudne.
    „Kropla drąży skałę” – to też ich zasada, wykorzystajmy ją przeciw nim.
    Życzę spokoju, wytrwałości i skuteczności w nadchodzącym roku i do końca świata też.
    Wystąpiłam w 1995.

    • Sylwek
      Odpowiedz

      Dobrze, że nie karmią nami Lwów w Collosseum:) No, ale tylko patrzeć, będą mieli swojego Nerona, który dla uzyskania natchnienia do napisania wiersza, spali Rzym. Ave.

      Sława Perunowi i Światowidowi, bogom naszych Praojców. Sława!

    • Piotrek
      Odpowiedz

      Nie, nie jesteście dla nas zdrajcami. „Jedynie” całkowicie zeszliście z drogi. Jako człowiek apostata jest tak samo wartościowy jak „my”. Chrztu zmazać się nie da, także zawsze będziecie członkami naszej Wspólnoty, nawet po wypisaniu wasze miejsce będzie czekało na was. Szczególnie Jezus będzie czekał.
      Polecam przejrzeć:
      http://www.fabrykapikseli.pl/odnew/index.php?page=153#tresc

  12. andrzej
    Odpowiedz

    witam 😉 apostazji dokonałem 1,5 roku temu 🙂 ale do tej pory nie wiem czy wnieśli adnotację do księgi chrztu; dzwoniłem po 3 miesiącach i nie było (usłyszałem: po co to panu, przecież pan nie płaci podatku na kościół). Ostatnio ciężko dodzwonić się do parafii więc informacji nie mam, ale przy okazji się dowiem 🙂 Tyle o mnie 🙂 pozdrawiam wszystkich 🙂

  13. asia
    Odpowiedz

    Śmiech na sali… Co wam da walka z Kościołem? 🙂 🙂 🙂 Nie ma to jak wyimaginowany wróg. 🙂 Powinniście więcej czasu poświęcać raczej na walkę z tymi którzy faktycznie was okradają, zniewalają. Poza tym walka z Kościołem tylko go umacnia i buduje, i żebyście nie wiem co robili to przetrwa i dalej będzie głosił Dobrą Nowinę, mimo tego, że okradacie go z czasu i pieniędzy, walcząc o wypisanie danych, które DOBROWOLNIE zostały tam umieszczone przez Waszych przodków. Smutne tylko, że nie macie do tego szacunku…

    • saint_just -Gorzów
      Odpowiedz

      Kto tutaj walczy z Kościołem?????? 😀
      Przeceniacie się paranoicznie, jak stara baba, która uważa, że każdy dybie na jej zrogowaciałą cnotę. 😀
      Ja, jak i większość tutaj – jak widzę – nie tylko nie chcę walczyć z Kościołem, lecz przeciwnie – chcę trzymać się od jego macek jak najdalej i nie mieć z nimi nic wspólnego, tak formalnie, jak i symbolicznie.
      To wyjaśnienie traktuj jako objaw grzeczności, bo nie uważam żebym cokolwiek Tobie, Kościołowi MUSIAŁ wyjaśniać. To jeden z socjotechnicznych trumfów KK w tym kraju, że udaje mu się ustawiać inteligentnych, wolnych ludzi w idiotycznej i niegodnej sytuacji udowadniania, że nie są wielbłądami: mamy tutaj owoce agresywnego imprintu lęku, pogardy do samego siebie i poczucia winy wpajane od niemowlęctwa… Czyste, perfidne diabelstwo… Apage satanas! 😀

  14. Hendryk
    Odpowiedz

    Nie jestem już rzymsko-katolikiem, ale jestem chrześcijaninem. Nie przeszkadza mi to, że księgach parafialnych są zapiski na mój temat. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.
    Widać, że znaleźliście sobie chłopca do bicia i robicie awanturę o nic. Jak chcecie być tacy „niezależni” to spróbujcie wypisać się z państwa i z UE. Ciekawe jak wam pójdzie z usuwaniem swoich danych z urzędów i instytucji inwigilujących nas na niebywałą skalę. A może to wam w ogóle nie przeszkadza?

    • Udzio
      Odpowiedz

      Jak najbardziej można się „wypisać z państwa”. Proszę doczytać o tym, jak zostać apatrydą. Także w Polsce.

  15. Adrian
    Odpowiedz

    Walczyć z przegięciami KK trzeba walczyć jednak pokojowymi metodami. Ja jednak bym prosił by oddzielić 2 rzeczy. Firmę Kościół Katolicki oraz prywatną strefę wiarę w Boga. Pochwalam rezygnacje z usług duchowych formy KK. Monopol zawsze jest szkodliwy, warto to zmienić. Znam wiele organizacji które sprzeciwiają się negatywnej działalności KK. Trzeba więcej rozsyłać wasze linki po sieci. pozdrawiam

  16. Michal
    Odpowiedz

    Nie da się wymazać chrztu z życia czlowieka.Chrzest opieczetowuje chrzescijanina niezatartym duchowym znamieniem(charakterem)jego przynalezności do Chrystusa.Znamienia tego nie wymazuje żaden grzech.Jesli Bóg raz ustami Kosciola powiedzial komuś;Kocham cię,czynię cię moim dzieckiem(a to dzieje się podczs chrztu),to już nigdy tej milości nie odwola.Nawet wobec tych,którzy się Go wyrzekają.Ktoś może tę milosc Boga odrzucić,podeptać,ale nie moze zabronic Bogu kochać.,,jesteście naszymi braćmi”życzymy wszystkim apostatom-jak najszybszego powrotu do Koscioła i doświadczenia przebaczającego spojrzenia Pana Jezusa!

    • saint_just -Gorzów
      Odpowiedz

      Ja go nie uznaję. Został przyjęty bez mojego udziału i zgody. Jest n i e b y ł y.
      Wobec mojego „NIE W MOIM IMIENIU” „wielkość”, czy „prastarość” kościoła, które mają „przygnieść” i oszołomić mnie „maluczkiego” mocą 2000 lat „tradycji” i „milionów much, które nie mogą się mylić” – nie mają najmniejszego znaczenia.
      Zresztą – nawiasem pisząc – z tego punktu widzenia chrześcijanie gwoli konsekwencji powinni skonwertować na „chińskość”, 😀 bo ta cywilizacja jest dwa razy starsza. Lub aborygeńskość. 😀

  17. Edward
    Odpowiedz

    Ktoś tu na forum przypomniał: „kropla drąży skałę” Na stronie silikonki.pl zamówiłem sobie czarną silikonkę z wytłoczeniem: WOLNOŚĆ APOSTAZJI . Nie ma takiego co by nie zapytał co to znaczy.

  18. paweł Kreczmański
    Odpowiedz

    Zbawieniem dla mnie ta strona jest. Genialne!!! Życzę powodzenia. Sam ściągam wniosek o wypisanie z Kościoła. Powód? 30 lat temu podczas mojej Pierwszej Komunii w parafii przy ulicy Gorlickiej 3 w Warszawie okazało się, że wikariusz jest pedofilem i wykorzystywał co najmniej 3 moich kolegów. Ja byłem za brzydki.

    • admin
      Odpowiedz

      I po 30-u latach postanowiłeś z tego powodu wystąpić z KK? 😀 Bądźmy poważni.

  19. Adam
    Odpowiedz

    Też przymierzam się do wyjścia z tej org. przestępczej, piorącej nam mózgi od 2000 lat. Obawiam się tylko, że wasze/nasze wysiłki niewiele dadzą. KK i tak będzie sobie uzurpował prawo do rządzenia tym krajem. I tak czarni zawsze będą twierdzić, że Polskie społeczeństwo składa się z 95% katolików i 5% tych którzy katolikami zostaną.

  20. rybsko
    Odpowiedz

    @ Michal
    Piszesz, że: „Nie da się wymazać chrztu z życia czlowieka. Chrzest opieczetowuje chrzescijanina niezatartym duchowym znamieniem (charakterem) jego przynalezności do Chrystusa.Znamienia tego nie wymazuje żaden grzech. Jesli Bóg raz ustami Kosciola powiedzial komuś;Kocham cię,czynię cię moim dzieckiem (a to dzieje się podczs chrztu), to już nigdy tej milości nie odwola (…)„.

    Czy przypadkiem nie wierzysz w to, że Twój Bóg jest stworzycielem wszelkiego istnienia? A jeżeli tak, to chcesz powiedzieć, że do momentu chrztu Twój Bóg nie uznaje swojego dziecka? Nie kocha go? Nie czuje jego przynależności?
    Gdyby jakikolwiek bóg istniał i posiadał przymioty, które człowiek uroił sobie że ten posiadać powinien, to wszelka logika podpowiada, że nie potrzebowałby ani tego chrztu, ani wież kościelnych po samo niebo, ani modlitw, ani błagań, ani deklaracji członkowskich, ani rzekomych boskich praw… Tymi wszystkimi elementami, których tak gorliwie bronisz, potwierdzasz jedynie, że boga nie ma – że to wszystko, to lokalny ziemski cyrk i biznes i w niego wierzysz.
    A najlepsze jest to, że ta witryna nie walczy ani z Twoją wiarą w jakiegokolwiek boga, ani nawet z Kościołem Katolickim. Walczy z drobnym wymiarem tupetu Kościoła Katolickiego oraz służalczym względem jego potrzeb prawem. Twój komentarz tutaj też nie jest w obronie Twojego Boga…

    • TADEUSZ
      Odpowiedz

      DROGI kOLEGO APOSTATO I WSZYSCY pozostali ZABAWNI APOSTACI!!! Powiem WAM tylko tyle, i zapamiętajcie to sobie bo w którymś momencie WASZEGO życia dowiecie się ze świata nauki w który dziś jedynie również wierzycie, że abyście mogli istnieć w tym wymiarze przestrzeni /x3/ konieczny jest OBSERWATOR ZEWNĘTRZNY w następnym wymiarze. Jest to warunek konieczny dla istnienia wszystkich przestrzeni.
      Już nie będę się dalej wdawał w szczegóły dziś szkoda na was czasu jesteś cie śmieszni jak sam PALI-KOT. DLACZEGO BY SZATAN nie miał być W FORMIE KOTA?

        • Udzio
          Odpowiedz

          Nie, nie musi. Proszę nie przytaczać pierdół nie mających nic wspólnego z nauką, bo tylko potwierdzacie ten smutny fakt, że z nauką wam nie po drodze.

      • rybsko
        Odpowiedz

        No to żeś mi, kolego Tadeuszu, przywalił z grubej rury. Nie wiem, czy się pozbieram teraz. Przejrzałeś mnie i bez skrupułów zaatakowałeś moją własną religią. 😉

        Tylko jak taki wirażka polemiki mógł mnie pomylić z apostatą? 😉

  21. Irena
    Odpowiedz

    Pamiętaj człowieku, że Bóg Cię kocha, jest dobry i mądry i stworzył nas dla naszego szczęścia na wieki. Kto Ci o Bogu powie jeśli odrzucasz Kościół? Przecież tęsknisz za Nim , a życie tak szybko przemija. Życzę wielu radości i dobrych wyborów.

  22. Jaga
    Odpowiedz

    Tradycja polska zakłada od wieków w ramach praw społeczeństwa obywatelskiego zgodną koegzystencję ludzi rozmaitych narodowości (polskiej, litewskiej, białoruskiej, ukraińskiej, żydowskiej, rosyjskiej, niemieckiej, tatarskiej, karaimskiej) tolerancję dla ich wierzeń i tradycji. Tu wpisuje się też ateizm.
    Nie ma powodu odkrywać po raz drugi Ameryki. Razem jesteśmy Polakami. Jeśli to komuś nie pasuje też może się zarejestrować jako bezpaństwowiec.
    Bez praw wyborczych. Jak Kuba Bogu – tak Bóg Kubie.

  23. Jaga
    Odpowiedz

    Do Pawła Kreczmarskiego przesyłam najgłębsze wyrazy współczucia z powodu doznanego zgorszenia, które niestety po latach skutkuje zanikiem zaufania do Jezusa Chrystusa. Teraz, za pontyfikatu Benedykta XVI wreszcie problem pedofilii został wydobyty z ostrością i powagą, bo za nim idzie krzywda dzieci, niewyobrażalne wieloletnie cierpienie moralne.Odwagi w zwalczaniu patologii społecznych życzę nam wszystkim.Jeszcze prokuratura działa, wiele zależy od dojrzałości społeczeństwa.Precz z pornografią!
    @ admin
    W Niemczech oczywiście, a co, prujesz dalej tę kołderkę?

  24. Świętopełk
    Odpowiedz

    Witam serdecznie wszystkich apostatów. Pragnę ze szczerego serca życzyć Wam umiłowani owocnego przejścia procesu apostazji i uwieńczenia jej wszystkimi przy temu wymaganymi i oczekiwanymi zaświadczeniami i tudzież certyfikatami. Jako, że jestem wierzącym i praktykującym katolikiem i od lat walczę o prawdę i większa przejrzystość spraw kościelnych przede wszystkim dla nas samych wiernych, tym milej spoglądam na waszą inicjatywę, która przybliża nas paradoksalnie do tego samego celu. Jest nim rozdział kościoła od państwa oraz przejrzystość prawna, administracyjna jak finansowa wszelkich instytucji, także kościołów i związków wyznaniowych, która położy kres hipokryzji, półprawdom, nadużyciom i przedstawi rzeczywistą wielkość kościoła, będącą podstawą jego wpływu, roszczeń i prowadzonej polityki.

    Pozdrawiam

    • admin
      Odpowiedz

      My jesteśmy apostatami dla Kościoła i Ciebie, ale nie dla siebie, bo apostaci podlegają prawu kanonicznemu więc jeśli piszesz „Wy apostaci” to i tak tu trafia to w pustkę, niestety.
      Nam proszę dziękować za prawie dwuletnią walkę o zakończenie ustawowej dyskryminacji katolików, pozbawionych ochrony GIODO z powodu dwóch znaczków „i 3″, które robią z chrześcijan obywateli drugiej kategorii.
      ZA WOLNOŚĆ NASZĄ I WASZĄ!

  25. Andrzej
    Odpowiedz

    @admin

    On tak napisał bo przecież On to nie Wy a zwracać się jakoś musi. A swoją drogą skoro to dla Was tak ważne, że piszecie te kwity i „walczycie” to chcąc nie chcąc przyjmujecie zasady gry. Nie ma co zatem robić nabombanego wykładu o prawach kanonicznych i Waszej peregrynacji…

    Mógłbyś rozwinąć ten wątek o znaczkach i chrześcijanach drugiej kategorii?

    Swoją drogą mimo, że jestem katolikiem i jeszcze do tego rzymskim to oprócz jednej rzeczy nie widzę tu niesamowitych rewelacji. Ta jedna rzecz która na mnie robi negatywne wrażenie to te wycieczki personalne niektórych „wpisowiczów” nie stroniące od chamskich inwektyw.

    Słuchaj admin dbaj nieco o klasę wypowiedzi, chyba, że zależy Ci na tym, żeby w imię obrony prawa do wypowiedzi zwykłe mendy prowadziły chamski dyskurs.

    Poza tym ciekawe… a i ten przepraszam gamoń, który się ocknął po 30 latach bo był brzydki więc go wielebny nie bzyknął… myśli pewnie, że miał pecha teraz byłaby ugoda i parę groszy… ale doceniam rozsądną postawę admina. 🙂

    • admin
      Odpowiedz

      chcąc nie chcąc przyjmujecie zasady gry
      Mylisz się! To właśnie zrobili „zawodowi apostaci”.
      jedna rzecz która na mnie robi negatywne wrażenie to te wycieczki personalne niektórych „wpisowiczów” nie stroniące od chamskich inwektyw
      Najbardziej chamskie i pozbawione meritum kasuję. Jeśli jednak ktoś robi nienajszczęśliwsze wycieczki i jednocześnie pisze coś z sensem to sprawa się komplikuje. Nie chcę na skalę przemysłową „przerabiać” komentarzy żeby były strawne ani kasować tych, które jednak do czegoś się odnoszą.
      Mógłbyś rozwinąć ten wątek o znaczkach i chrześcijanach drugiej kategorii?
      Niedługo rozwinę łopatologicznie na stronie głównej.

  26. Jan
    Odpowiedz

    Nie rozumiem jednej rzeczy: czemu tak dzielnie staracie się o formalne wypisanie z KK i usunięcie z niego swoich danych, podczas gdy dużo więcej i o wiele istotniejszych danych o Was figuruje w tonach papierów UE.
    Czemu z niej niej nie chcecie się wypisać, wszak UE ma dużo większy wpływ nie tylko na politykę i gospodarkę, ale i na nasze codzienne życie. Cóż, dużo by o tym pisać.. Ale każdemu kto mówi o „biskupich rządach dusz” wiadomo (mam nadzieję) o tym, że parlament UE nie ma w gruncie rzeczy wiele do powiedzenia a Komisja, która właściwie ma wszystko, jest samopowoływalna..

    A jeszcze do tych, którzy najbardziej odwołują się do aktów pedofilii w Kościele. Jest to duży grzech pojedynczych ludzi należących do KK, którzy go popełnili. Jednak Kościół w swym nauczaniu potępia go. Przypomnijcie sobie teraz „nauczanie zielonych” i wielu innych partii i organizacji ze starej UE. Czy nie pamiętacie jak wmawiali społeczeństwu, że pedofilia to właściwie nic złego? Że kontakt seksualny z dzieckiem rozwija? Jak (na własne potrzeby) promowali pornografię dziecięcą? Albo jak w GB grupa „psychologów” drażniąc okolice płciowe 5-letnich dzieci sprawdzała ich orientacje seksualną- bo dziecko przecież ma prawo wyboru..

    Nawołuję zatem do wystąpienia z UE i wymazania z jej dokumentacji wszystkich swoich danych! Odwagi! Nie macie?
    Jeśli o to się nie staracie, tzn. że w rzeczywistości wcale nie zależy Wam na wolności umysłu, duszy czy portfela. A jedynie na propagandowej walce z jedyną dla Was tak okropną instytucją jaką jest KK.

    • admin
      Odpowiedz

      Ależ my walczymy z okrutną dyskryminacją chrześcijan przez przez GIODO i sąd! Na samej górze stoi…

    • saint_just -Gorzów
      Odpowiedz

      Panie Janie – dlatego, że tak wybieram. Tego chcę, tego nie chcę itd., bo mam do tego prawo. Jestem wolny. I nie muszę tego Panu wyjaśniać, jeśli nie chcę. Czy to trudno zrozumieć???? Upiorność tego kraju – w 90 procentach dzieło KK – polega na tym, że muszę posuwać się do pisania takich oczywistości i banałów dorosłym ludziom, którzy tego NIE ROZUMIEJĄ. 😀 To jest właśnie świadectwo zadżumienia tego parafialnego talibańskiego grajdołu. 😀

  27. Jan
    Odpowiedz

    A i jeszcze jedno, co do ochrony danych prywatności itd. Dlaczego na podstawie treści moich prywatnych listów z gmaila wyświetla mi się odnośnik do waszej strony i wielu innych??? Czuję się przez to inwigilowana, bo zaznaczałam już dziesiątki razy w ustawieniach, że nie chce takich odnośników – i nic!
    Nie mówiąc już o tym jak trudno usunąć konto z Facebooka oraz o danych i zdjęciach, które raz tam dodane, pozostają do użytku witryny jak długo im się to podoba.
    Niech Wasze umysły będą rzeczywiście wolne a nie tylko mainstreamowe!!

    • saint_just -Gorzów
      Odpowiedz

      Pani Janino. Trzeba się postarać i poszukać odpowiednich przycisków. Bo są w każdej wzmiankowanej sprawie, łącznie z Facebookiem – jeden klik i po tygodniu nie używania strony dane znikają na zawsze i w całości… Trzeba tylko ruszać mózgiem a mniej szukać zmowy ciemnych sił i „mocy”, bo tak to najłatwiej.
      A w ostateczności jest wujek Google do szukania…

  28. Misha
    Odpowiedz

    Jak ktoś chce wystąpić to nikt i nic mu tego nie zabroni – przecież wiara jest aktem dobrej woli. Z punktu widzenia katolika (za którego się uważam) to smutne, ale wystarczy przestać przychodzić do Kościoła. Co do usunięcia wpisów do ksiąg parafialnych to żądania takiej ingerencji we wpisy są po prostu idiotyzmem – np. księga chrztu jest rejestracją faktu, który miał miejsce. To tak, jakby ktoś chciał usunąć swój pesel albo skasować dane ZUS czy faktur. Mieszacie ludziom w głowach i tyle. A może chodzi oto, żeby zadrażnić stosunki z parafią (proboszczem) tak, żeby potem głupio było tam wracać???

    • saint_just -Gorzów
      Odpowiedz

      Mam taki kaprys, żeby moja padlina nie była chowana, pulweryzowana, czy spopielana itd. w niepożądanym anturażu, czy towarzystwie. Rodzinie, niestety, nie dowierzam, bo nie każdy wytrzymuje takie ciśnienia otoczenia, jak ja, a nawet je lubi.
      Samo niechodzenie do kościoła niestety nie wystarczy, żeby nie mieć krzyża a na nim głupkowatego napisu „Saint_Just z Gorzowa prosi o modlitwę”. Natomiast zwłokom ekskomunikowanym to raczej nie zagraża.
      Mała rzecz, taka świadomość – a jednak cieszy. 😀

        • ZeteS
          Odpowiedz

          Zarzucałeś tutaj komuś brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, a sam nadal niczego z „czytania” nie pojmujesz. Chyba potrafisz tylko pisać. Nie interesuje mnie (tak jak i pozostałych), co sobie w świetle swojej doktryny uważa KRK (i tacy jak Ty). To Jego prawo (może mnie nawet ogłosić świętym ateistą). W świetle doktryny islamu muzułmaninem zostałem wcześniej i nieodwołalnie („dziedziczenie wyznania”) niż katolikiem, bo jakiś Turek czy Tatarzyn wziął w jasyr moją prapra…babkę. Doktrynalne postrzeganie mojej osoby przez różne religie, to taki ” folklor”, który kompletnie nie budzi mojego zainteresowania. Zaczyna mnie ten „religijny folklor” interesować dopiero wówczas, gdy PAŃSTWO postrzega mnie jako członka któregoś związku wyznaniowego wbrew mojej woli, podnosząc tym samym obrzęd religijny i jego doktrynalne skutki ponad przyznane mi przez to PAŃSTWO prawo do zmiany wyznania czy światopoglądu (a więc możliwość wystąpienia z dowolnego związku wyznaniowego bez względu na to co w tym zakresie stanowi jego doktryna). Tak więc w istocie my nie walczymy z TWOIM KOŚCIOŁEM (w pierwszym piśmie do proboszcza napisałem, że skutki w świetle doktryny i prawa kanonicznego są poza obszarem moich zainteresowań), lecz z PAŃSTWEM (inna rzecz, że obecnie tak sklerykalizowanym, iż gotowym pozbawiać się suwerenności na rzecz KRK – poczytaj decyzje GIODO i wyroki WSA). Tylko postrzeganie nas przez PAŃSTWO jest dla nas istotne, bo to rodzi konsekwencje decyzyjne (społeczne, polityczne, finansowe itd.) w realnej rzeczywistości naszej Ojczyzny. Skutki natomiast na gruncie doktryny pozostawiamy Tobie i innym wierzącym do „zabawy” skoro w nie wierzycie (dla Ciebie mogę pozostać „katolikiem na zawsze” ale nie mogę i nie chcę nim pozostać dla PAŃSTWA). Logika i prawo (w tym wzajemne poszanowanie autonomii) nakazuje wprowadzić dualizm postrzegania obywatela w tym wymiarze. Identycznie jak z rozwodami. Kościół nie uznaje przecież konsekwencji rozwodu cywilnego (tak samo jak skutków tylko cywilnego ślubu). Da się?

          • Tommaso

            Ty także z czytaniem więc jesteś na bakier. Twoje spojrzenie na problem oczywiście rozumiem i nigdy nie krytykowałem podejścia osób takich jak Ty. Niestety większość tutaj traktuje to jako walkę z Kościołem, używając przy tym wulgaryzmów i epitetów nieprzystających do powagi problemu jeśli za taki go uważają. Nie interesuje mnie kim byłeś najpierw ponieważ to Twoja osobista sprawa. Poza tym negowałem tylko nieprawdziwe wpisy, naginające prawdę, co tak zdenerwowało admina, że postanowił usuwać te wpisy w których udowadniałem mu iż mam rację i czyni to nadal. To najlepszy dowód na to o co tak naprawdę chodzi jemu.
            Tak więc występujcie, nikt do tego nic nie ma, ale nie odnoście się z impertynencją chamstwem i arogancją do wartości, które dla innych są ważne. Bo ja nie neguję apostazji, ani ludzi którzy chcą występować. Neguję tylko bezmyślność i nieprawdę, którą niektórzy tutaj propagują.
            Polecam Ci także poczytanie konkordatu, dla pogłębienia swojej wiedzy.

          • admin

            Widzisz, Ty nie negujesz apostazji a my tak i to fundamentalnie. 🙂

          • ZeteS

            Dziękuję za zrozumienie „mojego spojrzenia”. Konkordat czytałem i ta lektura niczego nie zmienia w tym spojrzeniu. Najczytelniej pokazałem Ci problem na przykładzie „rozwodów” i mam nadzieję,że to jasne. Dodatkowo powiem Ci, że to wcześniej czy później nieuniknione. (raczej później, bo chyba dopiero przed organami europejskimi). A to, że chyba dopiero tam się uda, bo sklerykalizowane organy naszego państwa zaprzeczają własnej Konstytucji i Karcie Praw Podstawowych WE (prawo „bardziej międzynarodowe” od Konkordatu, który jest tylko umową dwustronną) powoduje frustrację zgromadzonych tutaj i różne „żarty”. Logika naszych argumentów jest obalana „pieczątką” GIODO i powagą wyroków WSA. Poczytaj kilka uzasadnień to zrozumiesz przyczyny „gniewu ludu”. WSA sam sobie zaprzecza w kolejnych uzasadnieniach oddalenia skarg, byle oddalić. GIODO postanowieniami odmówił mi już kilkakrotnie prawa do wyjaśnienia Jego własnej interpretacji konkretnego zapisu prawnego, byle tylko nie określić jednoznacznie własnego stanowiska prawnego, co jest podstawowym wymogiem do konfrontowania odmiennych stanowisk w dalszej procedurze przed sadem w „cywilizowanych” procedurach prawnych itd. itd. To musi wywoływać oburzenie i odreagowywanie różnej jakości żartami. W istocie to GIODO robi sobie z nas po kolei żarty w najbardziej trywialnych kwestiach, ubierając to w płaszczyk procedury prawnej. Prosty przykład. KPA daje Mu miesiąc na wydanie decyzji w jednej instancji. Rekordzista tutaj drugie umorzenie dostał po 13 miesiącach. Ja zamknąłem dwa umorzenia w 6-7 miesięcy tylko dlatego, że wszcząłem procedury prawne zarzucające GIODO „bezczynność i przewlekłość’ (przyspieszył decyzję, aby skarga stała się bezprzedmiotowa, o co w istocie mi szło) . Ponieważ takie działania organów państwa wynikają wprost z ich „uzależnienia’ politycznego od KRK (politycy dogadują się z biskupami, jakimi metodami „owieczki’ w zagrodzie trzymać, a politycy z „klucza’ mianują właściwych urzędników), więc rykoszety portalowych „żartów’ walą także w KRK i tak to czytaj. I jeszcze jedno na koniec. Zrozum proszę i zastosuj. Nie używaj w odniesieniu do nas i do naszych działań terminów „apostaci” i „apostazja”, bo to wszystkich tu mocno wkurza. Elementarny brak pojmowania sensu naszych działań. Apostazja to Panowie Palikot, Milewczyk i spółka. I prostując lekko Admina wypowiedź – my nie negujemy apostazji (niech ją Kościół ma dla chętnych – prawo Jego autonomii), a jedynie głoszone przez owych „zawodowych apostatów” skutki. Co ciekawe tutaj to my (nie apostaci) mówimy jednym głosem z Kościołem – APOSTAZJA NIE JEST WYSTĄPIENIEM Z KOŚCIOŁA, bo na gruncie prawa kanonicznego wystąpienie z Niego jest NIEMOŻLIWE (np. ks. prof Walencik ale nie tylko). My dążymy jedynie do uznania przez PAŃSTWO skutków naszych WYSTĄPIEŃ, które na gruncie prawa cywilnego, z mocy tego prawa stają się FAKTAMI PRAWNYMI w momencie odebrania oświadczenia woli przez przedstawiciela KRK.

    • rybsko
      Odpowiedz

      @Misha:
      Co do usunięcia wpisów do ksiąg parafialnych to żądania takiej ingerencji we wpisy są po prostu idiotyzmem – np. księga chrztu jest rejestracją faktu, który miał miejsce.

      Prawo do usunięcia swoich danych osobowych z różnego rodzaju zbiorów z całą pewnością nie jest idiotyzmem. Każdy administrator zbioru danych osobowych potencjalnie mógłby stwierdzić, że dokumentują one jakieś fakty i nie ma mowy o usunięciu. Co więcej, istnieją sposoby na ustalenie faktów pozostających w relacji do zbioru danych osobowych, nie wymagające jawnego przetwarzania i przechowywania tych danych, o czym pisałem tutaj:
      http://wystap.pl/giodo-odpowiada-prasie-bo-nie-moze-skarzacemu/#comment-2753
      Ponadto, związek wyznaniowy, niezależnie od swojego rozmiaru, władzy i zasobności, nie pełni funkcji, dla której pełnienia posiadanie danych osobowych byłoby konieczne. W szczególności, gdy dane te dotyczą osoby, która z tego związku wystąpiła, do czego również każdy człowiek powinien mieć prawo, a póki co są z tym problemy.

  29. Tommaso
    Odpowiedz

    @ ZeteS
    Więc zgodnie z tym co piszesz, zgadzasz się ze mną, że impertynenckie wpisy obrażające Kościół i ludzi wierzących, którym jest obojętne to o co walczycie są niezasadne i sprzeczne z ideami tej strony w jej pierwotnym zamierzeniu.

    • admin
      Odpowiedz

      Ale gdzie one są? Zgłoś do moderacji jeśli jakieś widzisz. Z tym, że nie należy obrażać innych zgadzam się tak samo jak z tym, że należy być dobrym dla zwierząt.

      kilka godzin później…

      Ha! Czyli ich nie ma, podły kłamco! Żadnego nie podałeś – potrafisz tylko obrażać i trolować.

    • ZeteS
      Odpowiedz

      Trudno mi jednoznacznie zgodzić się z Twoją oceną, bo jestem tu znacznie dłużej niż Ty i inaczej siłą rzeczy „czytam” te kpiny i żarty. Oczywiście określeń typu ‚katabasy’ itp. nie pochwalam ale też rozumiem przyczyny.i to łagodzi mój osąd. A co do obrażania czyichś uczuć, to prosta zasada – obrażają Twoje uczucia treści np. pornograficzne, to nie wchodzisz na te strony, a kto to lubi wchodzi. Przymusu nie ma. Nie wyganiam przez to Ciebie stąd ale warto zrozumieć, że Twój głos „folkloru” tej strony nie zmieni, a im mocniej go krytykujesz tym mocniej oberwiesz. To w zasadzie kwestia akceptowanej przez poszczególnych odbiorców (i nadawców) konwencji – dla kogoś „Psy” Pasikowskiego są filmem „kultowym” i przełomowym w estetyce polskiego kina, a dla kogoś innego „rynsztokiem’ i niczym więcej. Ten pierwszy do nich wraca, ten drugi rezygnuje z obejrzenia po kawałku pierwszego kontaktu. Przykłady z literatury i innych dziedzin można mnożyć. I jeszcze jedno. Nie licz na regularną i długą wymianę zdań ze mną. Nie z powodu „chęci” czy „niechęci”, lecz z powodu moich osobistych ograniczeń uniemożliwiających mi pisanie wtedy kiedy mam ochotę na to. A w wypowiedziach Amina szukaj więcej żartów i kpin niż frontalnych ataków, mających Cię obrazić. To też trudno od razu wyłapać i odróżnić, jeśli nie czujesz klimatu tej strony i specyfiki stworzonego przez jego bywalców „żargonu”. Pozdrawiam.

      • Tommaso
        Odpowiedz

        Gdy konwencja opiera się na kłamstwie i manipulowaniu jest nie do zaakceptowania dla ludzi cechujących się intelektem, więc pokazują to co jest fałszywe.

    • ZeteS
      Odpowiedz

      Dostatecznie długo i wyraźnie wyjaśniałem Ci – NIE JESTEM APOSTATĄ. Jak również NIGDY NIM NIE BYŁEM i NIE MAM ZAMIARU ZOSTAĆ. Postrzeganie świata i mojej osoby przez doktrynę i prawo KRK jest mi równie obojętne, jak przez np. islam (po to była „prababka w jasyrze u Turka”). Czy to wystarczająco jasno określiłem, czy konieczna jest większa czcionka?

      • Tommaso
        Odpowiedz

        Osoba występująca z KK jest apostatą w świetle ogólnie przyjętych norm społecznych i światopoglądu. I powie Ci to każdy katolik, ateista, muzułmanin.

        • admin
          Odpowiedz

          Jednym słowem – wszyscy poza samym Kościołem Katolickim. 🙂 Praca domowa – znajdź definicję apostazji w Kodeksie Prawa Kanonicznego.

        • ZeteS
          Odpowiedz

          W terminologii Twojej oraz wyznawców różnych religii mogę być nawet murzynem. Istotą dotychczasowej wymiany zdań (wydawało mi się) było pokazanie różnic między apostazją i wystąpieniem z dowolnej denominacji wyznaniowej w rozumieniu cywilno-prawnym. Dlatego pisałem Ci – poznaj podstawy, a zaczniesz rozumieć „język” tego portalu. Skoro nie masz ochoty, to „troluj” dalej z dotychczasowym samozaparciem, ale bez mojego udziału. W tej konwencji rozmowa staje się bezsensownym „biciem piany”. Szkoda mi na to czasu. Cześć!

  30. ZeteS
    Odpowiedz

    Atakujesz Admina obraźliwymi określeniami (” brak intelektu”, „wychowanie”, „problemy w domu” ” impertynencja” itp.). Nie wchdzę w całą Waszą wymianę zdań, bo jej nie prześledziłem nawet. Zauważam jednak, że sam wykazujesz się krańcową impertynencją, jeśli po kilku dniach ‚trolowania” ze zdziwieniem pytasz mnie czy nie jestem apostatą? Wchodzisz na stronę o jednoznacznie określonym profilu tematycznym., na której jest ogromna ilość informacji (w różnych „zakładkach”), pozwalająca zrozumieć co, jak i dlaczego i o czym tutaj toczy się rozmowa. Nie przyswoiłeś nawet elementarnych wiadomości aby to pojąć i stawiasz zarzuty, że ktoś tu obraża Kościół lub wierzących (chociaż konkretnych przykładów nie wskazujesz). To Ty obrażasz rozmawiających tutaj swoimi zarzutami. Skoro nie pojąłeś podstaw naszego działania i nie ogarniasz elementarnych różnic pomiędzy apostatami i nami (obowiązku nie masz ale brak wówczas podstaw do jakiejkolwiek oceny naszych działań i zrozumienia naszego ‚języka”), to kierowanie pod naszym adresem zarzutów jest zachowaniem impertynenckim i aroganckim. Wychodzisz wówczas, pomimo dobieranego słownictwa i stylu wypowiedzi, wyłącznie na „internetowego trola”, A chyba wiesz, że moderatorzy wypowiedzi takich osobników najczęściej kasują albo robi to potem z automatu sam system? Strona ma jasno określony profil tematyczny. Chcesz merytorycznej rozmowy? Poznaj przynajmniej podstawy i zapraszamy. Chcesz ‚trolować”? Twój wybór – konsekwencje znasz. Podobne na większości tematycznych portali.

  31. edyta
    Odpowiedz

    Wspaniały portal, odkryłam go (aż wstyd się przyznać) zupełnie niedawno. Wcześniej chciałam dokonać apostazji, ale było to tak zawiłe (np. informacja o tzw. świadkach), że w praktyce okazało się to niemożliwe.
    Teraz okazuje się (teraz to się dowiaduję), że instrukcja KEPu była ironią dla osób mi podobnych.
    Pozdrawiam serdecznie i dzięki za ten portal, postaram się wspierać, na tyle, na ile będę mogła. 🙂

    • admin
      Odpowiedz

      Witaj Edyto i dziękuję za miłe słowa. Dla takich osób jak Ty warto się było poświęcić!
      Gdybyś czegoś potrzebowała albo chciała wyjaśnić zawsze możesz napisać przez zakładkę „Kontakt”.

  32. edyta
    Odpowiedz

    Wysłałam pismo do mojego proboszcza. Nadeszło potwierdzenie odbioru z datą odbioru 1 marca br. Czekam na odpowiedź parafii. Dzięki bardzo za pomoc, jak tylko otrzymam jakąkolwiek odpowiedź dam znać. 🙂

    • admin
      Odpowiedz

      Jak nie otrzymasz to też daj znać. 🙂 Brak odpowiedzi nie jest rzadki, chociaż powinnaś dostać jako jedna z pierwszych coś o tym nowym dekrecie KEPu. Wszedł w życie we wszystkich polskich diecezjach 19 lutego.

      • edyta
        Odpowiedz

        Otrzymałam odpowiedź. Tak jak Adminie wspomniałeś, w piśmie powołano się na dekret KEP-u. Nie sądziłam, ze w państwie świeckim będę musiała tłumaczyć się, że chcę wyjść z jakiejś organizacji i dlaczego to czynię. No cóż, pofatyguję się do parafii z odpowiednim oświadczeniem.
        Pozwolę sobie napisać do Admina za kilka dni. 🙂

        • edyta
          Odpowiedz

          Jak wcześniej pisałam teraz parafie będą powoływać się na dekret, o którym mówi nam Admin. Sam dokument jest uwłaczający godności dorosłego człowieka, ale osobiście jestem zadowolona, że załatwiłam tę kwestię. Rozmowa z proboszczem mojej parafii przebiegła spokojnie. Teraz czekam na ostateczną decyzję, bo wpierw sam proboszcz musi przesłać moje oświadczenie woli oraz kopię aktu chrztu, którą sam wykonuje do diecezji (w moim przypadku jest to d. przemyska). Pozdrawiam i życzę powodzenia Wszystkim, którzy mają i czują potrzebę wyjścia z instytucji KK.

Post a comment