Jakie Kościół ma dane
Więcej na ten temat tutaj. Ponieważ śladowe ilości oporu (z braku znajomości problemu) dotyczyły – zupełnie niepotrzebnie – wpisu w Księdze Chrztów, jeszcze raz podaję przykład danych osobowych parafian – w tym ateistów i apostatów – przetwarzanych przez każdą parafię.
Technicznie Kościół jest w stanie zbudować własną „superbazę” (być może już ją zbudował) łącząc w jedną sieć dane przechowywane przez kurie do których z kolei spływają informacje z parafii. Jeśli taka baza danych powstanie (lub już istnieje) to prymas Polski w ciągu minuty mógłby się dowiedzieć praktycznie wszystkiego praktycznie o każdym Polaku. Prezydium KEP uzyskałoby większą władzę niż ma MSWiA. „Proponujemy rozważyć rezygnację z utrzymywania informacji adresowej w centralnej bazie danych osobowych, gdyż jest to zbędne we współczesnym zinformatyzowanym świecie, o ile Państwo nie ma ciągot totalitarnych” – napisali ad vocem systemu PESEL2 eksperci Instytutu Sobieskiego. O ileż bardziej dotyczy to Kościoła, który był prekursorem totalitaryzmu! Poza uzyskaniem dostępu do centralnej bazy danych prawie wszystkich obywateli (włącznie z apostatami, których dane osobowe nie są usuwane) daje to Kościołowi możliwość profilowania. Piszą eksperci: „Dodać należy, że MSWiA planuje połączyć poprzez sieć system PESEL2 z innym do tej pory niezależnymi rejestrami publicznymi [tutaj: bazami parafii - MP]. Umożliwi to regularne przeszukiwanie baz danych pod kątem konkretnych cech lub zdarzeń, wyłonienie grup o specyficznych upodobaniach, czy o specyficznych zachowaniach, które będą interesowały urzędników. W wyniku takiego przeszukiwania otrzymamy populację podzieloną na łatwo rozróżnialne segmenty. Jest to tzw. profilowanie. Tego typu analizy często wykonują firmy komercyjne w oparciu o własne bazy danych. Firma może podzielić całą populację swoich klientów na grupy o różnych preferencjach. Coraz częściej się zdarza, że firmy dzielą się danymi o klientach między sobą, co pozwala na jeszcze efektywniejsze profilowanie. Profilowanie daje ogromną przewagę jednej stronie. Jedna strona wie o drugiej znacznie więcej, co powoduje, że we wzajemnych relacjach jedna strona jest bardziej podmiotem, a druga przedmiotem. W przypadku wprowadzenia PESEL2 [tutaj: sieci danych kurii - MP] stworzymy techniczną możliwość pełnego profilowania całej populacji! Pamiętajmy, że w bazie PESEL2 mają być również zapisane adresy. Oznacza to, że będzie możliwe spełnienie marzenia każdej totalitarnej władzy o technicznej możliwości regularnej identyfikacji grup podejrzanych ze względu na jakieś kryterium i wskazaniu gdzie podejrzani mieszkają!”
Nawet publicznie dostępne i dotychczasowe informacje na temat kościelnych baz danych pokazują, że idą one dokładnie w tym kierunku. Po pierwsze nie ma nawet możliwości (!) usunięcia rekordu apostaty z bazy danych. Po drugie – wszystko odbywa się nie tylko za przyzwoleniem prawa, ale nawet przy pomaganiu GIODO Kościołowi katolickiemu w jego omijaniu lub lekceważeniu. Po trzecie – automatycznie dane z parafii przekazywane są do kurii. Jest to pierwszy element sieci. Do zbudowania sieci ogólnopolskiej potrzeba jedynie sieci sieci czyli połączenia baz danych, które mają kurie. Nic dziwnego, że KEP z chęcią pisał o tym, że nie można usunąć zapisu o chrzcie (pkt 11), ale ani słowem nie wspomniał o komputerowych bazach danych.
A oto o czym nie chce nawet mówić, że tego nie można usunąć…
Pawlo
poniedziałek, 26th Lipiec 2010 at 23:50
Autorowi tej strony wypada tylko współczuć, ponieważ tak bardzo Kościół go zniewolił i ograniczył jego egzystencjalną wolność, że nawet już wysr***ć się nie może, bo KRK czuwa niczym WIELKI BRAT. Panie kochany weź się Pan za jakąś robotę, a nie się głupotami zajmujesz. Raz jeszcze wyrażam moje współczucie.
urzędnik należący do tej wszechpanującej firmy, która ogranicza Pańską wolność i człowieczeństwo
admin
wtorek, 27th Lipiec 2010 at 01:35
Mógłbym powiedzieć to samo Księdzu.
Ewa
piątek, 13th Sierpień 2010 at 19:19
Zastanawiałam się kilka lat, czy warto się użerać z księżmi w celu wypisania się z organizacji, w której już dawno czynnie nie uczestniczę i czy to ma jakiekolwiek znaczenie. Coraz bardziej przekonuję się, że warto. Dzisiejsze oświadczenie Episkopatu, a zwłaszcza rozważania na temat interpretacji zapisów w Konstytucji dodało wykrzyknik na końcu zdania: „Ma znaczenie!” Dlatego trafiłam na tę stronę. Dziękuję za Wasz wysiłek.
Pozdrawiam
Na marginesie: czego ksiądz szuka na takich portalach? Czyżby miał jakieś wątpliwości?
pituś
piątek, 15th Październik 2010 at 17:45
Mam nadzieję, że takie głosy jak ten „urzędnik należący do tej wszechpanującej firmy, która ogranicza Pańską wolność i człowieczeństwo” tylko was jeszcze bardziej zaangażują. Dzięki wielkie, że jest ktoś taki jak wy. A za robotę to niech się oni wezmą. Bo pasożytów naprawdę już mamy dość.
michal
poniedziałek, 3rd Styczeń 2011 at 16:09
Stworzenie profilu kogokolwiek to banalnie prosta sprawa dzięki internetowi. Ludzie!!! Wy już nawet chipy macie.na razie w telefonach. Wiadomo gdzie jesteście, co kupujecie, jakie strony odwiedzacie. Dzięki temu da się ustalić m.in. orientację seksualną a nawet to co będziecie robić w weekend. Walczcie sobie dalej z Kościołem i jego „bazą danych”. Powodzenia.
admin
poniedziałek, 3rd Styczeń 2011 at 18:16
@michal
I co w związku z tym?
Ksiadz
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 17:13
Proszę Państwa!
Może warto energię poświęcić lepszej sprawie, niż taka jawna walka z KK. Szkoda na to czasu. Ta instytucja trwa już sporo i Państwo pewnie jej nie obala, a może się okazać, że jednak walczą Państwo z Panem B.
PS: W tekście pada zdanie: „O ileż bardziej dotyczy to Kościoła, który był prekursorem totalitaryzmu!„. To jakaś totalna bzdura. Albo autorowi brak prostej wiedzy historycznej, albo jest po prostu „nawiedzony”.
admin
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 17:21
@Ksiądz
Księże, nie chcemy obalić Kościoła lecz jego bezprawny przywilej zawarty w ustawie o ochronie danych osobowych.
Ksiadz
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 18:12
Skoro w ustawie o ochronie danych osobowych jest przywilej, to powiedziałbym, że jest jak najbardziej „prawny”. Rozumiem, że chcecie zmienić prawo. To byłoby bardziej poprawne, niż zarzucać bezprawie Instytucji, która ma do tego prawo, nawet jeśli jest ono wynikiem przywileju.
admin
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 18:41
Księże, nie będę się bawił w sofizmaty i chwyty erystyczne, bo Wy to trenujecie do perfekcji – absolutne mistrzostwo świata, bez dwóch zdań. Chodzi bowiem o to, że ten przywilej prawny jest bezprawny, bo niezgodny z dyrektywą z której wynika ustawa o ochronie danych osobowych, ale nie jest to winą Episkopatu Polski (nawet jeśli za nim lobbował) tylko posłów, którzy go uchwalili. A poza tym to prawo zmieniamy codziennie od roku i jeszcze to trochę potrwa, ale je zmienimy. Tak nam dopomóż Bóg.
Ksiadz
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 21:31
Nie wiem co Pana upoważnia do tak agresywnego i wulgarnego traktowania odwiedzających tę stronę. Nawet jeśli Pan nie podziela ich poglądów czy wiary nie zwalnia to Pana z kultury i szacunku do drugiego człowieka. Jeśli wraz z wiarą wyzbył Pan się tych wartości, to nie zazdroszczę Pana otoczeniu. Poza tym nie odpowiedział Pan na zadanie w moim pierwszym poście pytanie – czyżby zabrakło argumentów?…
admin
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 21:38
W pierwszym poście nie było pytania tylko zarzut „jawnej walki z KK” – do czego i tak się odniosłem.
Ksiadz
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 21:44
A nie walczycie jawnie z Kościołem, bo jakoś trudno odnieść inne wrażenie. Poza tym znowu Pan nie odpowiada na powtórzone pytanie? Ja – zapewne w przeciwieństwie do Pana – wychowałem się totalitarnym państwie jakim był PRL, dlatego wiem co znaczy totalitaryzm. Wiem też, że Kościół katolicki był jedyną instytucją, która w tym kraju od początku się temu systemowi sprzeciwiała. Dlatego razi mnie, gdy ktoś tak lekko oskarża KK o totalitaryzm. Czy Pan wie w ogóle o czym jest mowa?
admin
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 21:49
Ksiądz mi nie zadał pytania poza pytaniami dlaczego nie odpowiadam na Księdza pytanie.
Ksiadz
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 21:58
Lepiej będzie wykreślić ten dialog – za bardzo Pana kompromituje, a to nie wypada administratorowi. Jeśli się otwiera fora internetowe, to po to by dyskukować, ale tego pewnie Pan jeszcze nie odkrył. Żegnam!
admin
poniedziałek, 18th Lipiec 2011 at 21:58
Z Bogiem!
a-theist
piątek, 2nd Wrzesień 2011 at 20:03
do księdza:
PRL nie palił ludzi na stosach przez 600 lat, nie mordował na krucjatach przez blisko 200, nie był przyczyną żadnej wojny a przede wszystkim – nie ukrywał gwałcenia dzieci przez komunistów.
Anna
wtorek, 25th Październik 2011 at 12:42
Błagam, litości! Kościół Katolicki, ta ostoja demokracji i miłosierdzia w PRL. Kiedy moja matka w metrowych zaspach śniegowych w nocy , w pierwszych latach 80-tych dotarła do szanownego proboszcza skamląc o mleko w proszku dla mnie bo byłam odwodniona od silnej alergii na mleko z worka ( niemowlę w stanie agonalnym) , usłyszała od szanownego pasterza, żeby cyt. sper**lała! Bo jej mąż były , który ją zostawił , to wojskowy jest fuj fuj! A po 90-tym ten sam brzydki wojskowy lata do kościółka aż miło i na tacę rzuca, z inną panią, z innym dzieckiem, w innym mieście. I jest już ok. Ja żyję… Cóż, równowaga w przyrodzie być musi…
Jarosław
niedziela, 20th Listopad 2011 at 11:54
Te kłótnie co, kto i jak,oskarżanie się wzajemne do niczego nie doprowadzą dobrego, bo trzeba nam się narodzić powtórnie jak Biblia mówi…
Ola
czwartek, 24th Listopad 2011 at 01:17
Milosierny PRL?.. W zimnej wojnie udzialu nie bral? Nie mial planow ataku na Europe podpisanych przez Jaruzelskiego?
Gdyby nie s.p. plk Kuklinski nie byloby nas tylko row atomowy zamiast Polski.
PRL ukrywal potworne zbrodnie na Polakach: w Katyniu, zamordowanie i wywozke na Sybir ponad 100 tys. Polakow (rozkaz nr 485 z 11 sierpnia 1937), mordowanie AKowcow, partyzantow, wiezienie przyzwoitych ludzi (patrz ‘Wiezniarki’ Piotra Zarebskiego)…
W czasie wojny Polacy sobie pomagali. Ale juz w 1947 roku donosili na siebie (Rafal Gan-Ganowicz w ‘Pistolecie do wynajecia’). To z nami zrobili komunisci i wszystko dookola wskazuje, ze ten PRL sie jeszcze nie skonczyl.
Ciekawe dlaczego Kosciol wciaz sie nie zdekomunizowal… Moze maja wiecej wspolnego niz chca sie do tego przyznac.
Pablo
poniedziałek, 28th Listopad 2011 at 19:31
Ludzi którzy twierdzą, że cierpienie uszlachetnia nazywamy masochistami.
Mira
środa, 18th Styczeń 2012 at 05:22
Bardzo dobrze, tylko dalej tak trzymać młodzi Polacy… Pozdrawia STARA ateistka po przejściach.
hexa
poniedziałek, 23rd Styczeń 2012 at 23:50
Znalazłam się tu przypadkiem, ale wciągnęła mnie rozmowa księdza z adminem. To charakterystyczne jak ksiądz zarzuca rozmówcy wulgaryzmy, agresję i wreszcie kompromitację jako efekt tej „rozmowy”. Proszę wskazać choć jeden wulgaryzm w inteligentnych i wyważonych postach admina. Warto przeanalizować tę „rozmowę” i wyciągnąć prosty wniosek: ONI tak właśnie nas słuchają – słuchają, ale nie słyszą, a zanim zaczniemy mówić już mają gotową odpowiedź. Syf.