Księga gości
Zapraszam do wpisywania się w Księdze Gości! Uprzedzam, że wpisy wulgarne, niezweryfikowane plotki i ataki ad personam będą kasowane.
Zapraszam do wpisywania się w Księdze Gości! Uprzedzam, że wpisy wulgarne, niezweryfikowane plotki i ataki ad personam będą kasowane.
Necro
czwartek, 12th Sierpień 2010 at 15:55
Powodzenia w prowadzeniu strony!
Mateusz
poniedziałek, 30th Sierpień 2010 at 14:06
Dzięki temu serwisowi wysłałem w dniu dzisiejszym mój wniosek do ks. Proboszcza dot. wykluczenia mnie z grona swoich owieczek
Pozdrawiam i życzę powodzenia w prowadzeniu portalu.
azazel
niedziela, 19th Wrzesień 2010 at 22:15
Powodzenia!
Michal
poniedziałek, 27th Wrzesień 2010 at 22:10
Dzięki tej stronie wystąpiłem bez wizyty na plebanii. Wysłałem 31.08.2010, otrzymałem odpis aktu chrztu 20.09.2010.
pozdrawiam wszystkich
pituś
piątek, 15th Październik 2010 at 17:24
Świetnie, że jesteście. Nie wiedziałem o tej stronce, cały czas polegałem na informacjach z apostazja.pl i czekam, aż będę kiedyś tam, gdzie mi wydadzą świadectwo chrztu – pewnie jeszcze odpłatnie… Ale dzięki wam, już wysyłam pismo i będę się zgłaszał jakby coś.
Joanna
środa, 27th Październik 2010 at 14:42
Wystąpiłam z Krk 12 lat temu, więc mam to już za sobą. Gdybym jednak miała uczynić to dziś, bez wątpienia wybrałabym drogę proponowaną na tym portalu. Moje uznanie!
Oskar
środa, 24th Listopad 2010 at 15:44
Pobrałem uloteczkę drogi Macieju i ją porozklejam w swojej dzielnicy… Myślę, że problem jawnej dyskryminacji i shunningu wśród Świadków Jehowy doszedł do granic absurdu i trzeba faktycznie ostro się temu przeciwstawić.
Pozdrawiam Wszystkich
miron
wtorek, 4th Styczeń 2011 at 11:44
Jestem Ci Maciej bardzo wdzięczny za pokazanie właśnie tej drogi do wystąpienia z Kościoła rzymskokatolickiego (już dawno chciałem to zrobić, ale z pominięciem procedury wskazanej przez tę organizację) oraz za pomoc której mi udzielasz, i wiedzę, którą posiadłem czytając wystąp.pl. Podziwiam Cię za upór i ilość pracy jaką włożyłeś w ten szczytny cel. Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkich, którzy przyczyniają się w jakikolwiek sposób do rozwoju tej inicjatywy oraz tego portalu!!!
comrade
sobota, 15th Styczeń 2011 at 03:15
Interesująca strona. Jeśli mogę coś zasugerować, to proszę o wyeksponowanie artykułu „Po trupie instrukcji biskupów do wolnej Polski”, jest według mnie najlepszy.
Pozdrawiam
Krzychu
piątek, 11th Luty 2011 at 16:51
Powiem krótko: świetna robota… Im więcej się o tym mówi tym lepiej, bo – przynajmniej z tego co ja zauważyłem – większość ludzi w ogóle nie wie, że można się wypisać z Kościoła.
Marian
środa, 2nd Marzec 2011 at 20:28
Też pozwolę sobie wpisać się. Powiem krótko – kawał solidnej roboty. Bardzo merytoryczna strona. Oby tylko energii nie zabrakło. Bo praca ogromna w tym morzu dezinformacji.
adek
środa, 16th Marzec 2011 at 13:44
Dzieciaki, strasznie mi przykro was niepokoić, ale nie można się „odechrzcić”… Nawet jeśli formalnie dokonacie apostazji i nie będzie was w księgach parafialnych chrzest pozostaje znamieniem nieścieralnym, pieczęcią której nie da się cofnąć… Pieczęcią waszej przynależności do Chrystusa. Zostaliście zanurzeni w Jego zbawczą śmierć aby jako Nowe Stworzenie z Nim zmartwychwstać… Jak rozumiem strona dedykowana jest tym którzy w to nie wierzą… Skoro tak to nikomu nie powinno przeszkadzać, że jest jakiś zapis lub nie „gdzieśtam” w jakiejś księdze… Chyba, że uznaje się prawdę z tym związaną i konsekwencje z niej wynikające od których chciałoby się uwolnić…. więc jest się wierzącym w Chrystusa jako Boga i konsekwencje Chrztu a mimo to pragnie wszystkiego na świecie oprócz przynależenia do Niego… (?) Czy dobrze rozumiem postawę uczestników tego forum? Moim zdaniem racjonalnym jest przeciwstawienie się czemuś realnemu.
admin
środa, 16th Marzec 2011 at 23:25
@adek
Nie, Drogi Panie,
strona jest dedykowana tym, którzy się tym nie przejmują, bo w ogóle nie chodzi tu o kanon 849 KPK. Proszę się samemu zastanowić czemu biskupi tak się przejmują „zapisem lub nie gdzieś tam w jakiejś księdze„! Gdyby miał Pan rację nie robiliby z tego problemu więc obalił Pan swój własny argument.
comrade
niedziela, 8th Maj 2011 at 01:16
Jako stały czytelnik proszę o dodanie modułu „ostatnie komentarze”, ponieważ dyskusje tam prowadzone stają się super interesujące, a przeglądanie i szukanie nowych wpisów przy takiej liczbie art’ów jest niemożliwe.
A tak w ogóle to proszę o codzienne blogowanie, więcej komentarzy do (info/pl) [he he he], no po prostu WIĘCEJ…
pzdr
Anna
sobota, 1st Październik 2011 at 22:01
Proszę o przyjęcie wyrazów szacunku i wdzięczności, zarówno za sam pomysł tej wspaniałej działalności, jak i za ogrom pracy oraz trudu włożonych w to przedsięwzięcie.
admin
sobota, 1st Październik 2011 at 22:36
@Anna
Dziękuję, to miłe coś takiego „usłyszeć”, bo dla apostatów jesteśmy „palantami”, których trzeba ignorować.
Andrzej
wtorek, 1st Listopad 2011 at 12:05
Ludzie wy chyba jesteście całkiem poper…
Wstyd, że jesteście Polakami, będziecie się w piekle smarzyc.
admin
wtorek, 1st Listopad 2011 at 18:52
Smażyć, Szanowny Panie, smażyć.
janusz
środa, 23rd Listopad 2011 at 19:54
Uporu, siły, zdrowia i efektów życzę.
Ola
środa, 23rd Listopad 2011 at 22:28
@adek
Mozna zmienic wyznanie, przyjac inny chrzest (juz swiadomie), przyjac schronienie (tak to sie nazywa w buddyzmie).
Mozna nie chcec przynalezec do organizacji chroniacej przestepcow, masonow, unikajacej lustracji, dekomunizacji.
Mozna nie byc ‘letnim’ ale stanac w obronie najswietszych wartosci.
Skoro biskupi pozwalaja na krzywde ludzka ja wystepuje.
Jan
poniedziałek, 28th Listopad 2011 at 22:20
Dawno nie widziałem tak miernej strony. Jeśli coś takiego ktoś ocenia na dwa miesiące ciężkiej pracy to albo jest marnym programistą albo kompletnym laikiem.
BTW. Certyfikat prezentowany na stronie głównej dawno jest nieważny.
admin
poniedziałek, 28th Listopad 2011 at 23:31
@Jan
Dwa miesiące ciężkiej pracy były przy zebraniu materiałów na dzień startu – 16.06.2010.
Nie wiem jaki certyfikat na stronie głównej.
I też pozdrawiam!
Pablo
środa, 30th Listopad 2011 at 14:09
ADMINISTRATOROWI i WSZYSTKIM pracującym i współpracującym z wystap.pl chcę z CAŁEGO SERCA PODZIĘKOWAĆ za naprawdę dobrą pracę.
Antyreligijna Ateistka
wtorek, 13th Grudzień 2011 at 03:35
Często zastanawiałam się nad dokonaniem aktu apostazji. Jednak dla mnie mój chrzest nie ma znaczenia. Byłam niemowlęciem, kiedy mama zaniosła mnie do kościoła i oblali mnie wodą. Wszystko, co ze mną robili trwało do wieku mojego rozeznania. Czyli załapałam się na komunię, bo miałam jakieś 8-9 lat. I to się dla mnie nie liczy. Do bierzmowania nie poszłam – postawiłam się używając swojego 13-14 letniego mózgu. Ślubu kościelnego nie brałam i – co najważniejsze! – NIE OCHRZCIŁAM swoich dzieci. Bo niezależnie od tego, jak wielu ludzi nie wierzy w propagandę kościelną – olbrzymia część z nich i tak zanosi księdzu swoje dziecię. Przestańcie to robić po prostu. Zacznijcie od podstaw. Nie puszczajcie dzieci na religię -moje nie chodzą i żyją:) zapraszam na stronę: http://antyreligijni.pl
ANDRZEJ
wtorek, 13th Grudzień 2011 at 21:03
Żyłem, piłem i czerwony sztandar nosiłem. Nie można mi zarzucić, że byłem indoktrynowany przez Kościół Katolicki. Po studiach do 1988 roku prowadziłem życie pogańskie. Któregoś dnia, w pogotowiu (środku nocy) padłem na kolana i przeżegnałem się. Tyle i aż tyle…
To był efekt modlitw moich pacjentek. Kiedyś taka starowinka przyniosła karteczkę, gdzie drżącą ręką były wypisane zamówione za mnie Msze św., bo naprawdę byłem oddany biednym, słabym i bardzo lubiłem ludzi w podeszłym wieku. Moja specjalizacja (internista-reumatolog) bardzo się przydawała.
Czas budzenia z życia zwierzęcego trwał lata, bo chlalyśmy całe noce w pogotowiu i graliśmy w pokera. W moim rejonie „padło” w tym czasie ośmiu lekarzy. Przyszedł czas, że zapragnąłem spowiedzi i prosiłem o to w modlitwie. Na wczasach w Zakopanem podchodziłem do różnych kapłanów, ale nie wychodziło…już jestem, a ksiądz uciekł odprawiać Mszę św.
To było działanie Matki Bożej, bo miałem trafić do wskazanego Sanktuarium MB Pocieszenia (w dzień odpustu). Nawet spowiednik dziwił się jak do niego przybyłem. Piszę to, aby wyjaśnić, że nawrócenie nie jest łatwe. Wolno, doszedłem do całkowitej abstynencji, a dzisiaj jestem mistykiem świeckim z charyzmatem odczytywania woli Boga Ojca oraz obrońcą wiary (defensus fidei).). Wszystko jest p r a w d z i w e w Kościele Katolickim. Przez cały czas prowadziłem dziennik duchowy, który wymaga opracowania. (www.wola-boga-ojca.pl
Wejdź na moją stronę i zobacz jakim Cudem Ostatnim jest Eucharystia. Nie potrzebuję żadnego potwierdzenia (Sokółka, Lanciano).
Bracie!
Nie odchodź od Boga Objawionego. Gdzie trafisz po odejściu od Boga? Oprócz ciała mamy duszę. Tym właśnie różnimy się od małpy. Teoria Darwina jest prawdziwa, ale dotyczy gatunku. Ludzki kod DNA sięga Adama i Ewy. Przed taką samobójczą decyzją zawołaj do Nieba. To będzie najpiękniejsza modlitwa. Powołaj się na mnie: ”ten tam pisał, nie wiem, co mam czynić, Tato! jeżeli Jesteś to daj znak, odpowiedz…proszę”! Tyle i aż tyle. Zdziwisz się jak Ci odpowiedzą.
Błagam Cię.
Po drugiej stronie, bo śmierć to życie podziękujesz mi. Na ziemi mamy dwa dary: wolną wolę i czas. Bóg nie może złamać naszej woli, ale ma być oddana wg modlitwy „Ojcze nasz”…”bądź wola Twoja”. Nie badaj nic i o nic nie pytaj, bo straciłem na to 25 lat. Po przeczytaniu tego ostrzeżenia wyższej odpowiedzialności, bo Bóg Jest i wszystko jest prawdziwe w Kościele Katolickim…
Antek_Ptok
piątek, 23rd Grudzień 2011 at 16:25
A można wiedzieć szanowny adminie ilu z Was już wystąpiło ta metodą? Nie mogę się nigdzie tego doszukać na stronie… Widzę tylko sąd, GIODO, sąd, GIODO… Nie che mi się chodzić po plebaniach, więc metoda wydaje mi się jak najbardziej ok. Chciałbym tylko wiedzieć jak jest skuteczna?
admin
piątek, 23rd Grudzień 2011 at 16:53
Skuteczność wystąpienia – 100%!
Skuteczność metody Milewczyka-Prochowicza – 0% – potwierdzone przez Radę Prawną KEP…
Antek_Ptok
piątek, 23rd Grudzień 2011 at 21:36
A może jakieś źródła, artykuły na ten temat? Pytałem o liczbę osób które rzekomo coś załatwiły a nie „Skuteczność wystąpienia – 100%! ” Brzmi to jak moje zabawki są lepsze a jego gorsze. Jak na razie to widzę tylko, że wysyłacie pisma, płacicie 200zł kaucji do GIODO i nic. Następna sprawa i tak długo jeszcze. Sorry za upierdliwość ale tak to widzę i nie interesuje mnie wasza wojna z Milewczykiem-Prochowiczem. Chcę wystąpić z Kościoła, ale żadna z metod na dzień dzisiejszy nie daje 100% bez wkur…ia się albo latania po plebaniach!
admin
piątek, 23rd Grudzień 2011 at 23:25
Pomógłbyś sam sobie gdybyś zadał sobie trud przeczytania chociaż tego co jest w zakładce „wystąp z Kościoła”. Póki co nie doczytałeś nawet komu się płaci to 200 zł „kaucji”.
Klemens
niedziela, 25th Grudzień 2011 at 01:20
Kawał dobrej roboty. To skandal ze w naszym państwie jedynym podmiotem prowadzącym walkę o prawa obywatela w stosunku do Kościoła jest ten portal.
Kamil
wtorek, 10th Styczeń 2012 at 22:40
Naprawdę wielkie dzięki za ten portal – świetne robota! Powodzenia w dalszej walce.
hexa
poniedziałek, 23rd Styczeń 2012 at 23:58
Na pewno będę polecała Waszą stronę zainteresowanym. To ma sens
Pozdrawiam i trzymam kciuki
rybsko
wtorek, 31st Styczeń 2012 at 20:55
Ja swoje apostatyczne oświadczenie woli pierwszy raz napisałem ze cztery lata temu, a może i lepiej. Jego treść nie pochodziła z gotowca, zamiast tego skrupulatnie i dumnie wyliczała co mi na wątrobie leżało. Pomimo, że świadków nie zamierzałem nigdzie ciągać, pisemko planowałem złożyć na ręce proboszcza, jak biskup jeden z drugim przykazał.
Jednak dokument ów przed dostarczeniem do adresata trafił do mojej osobistej przegródki naboru mocy urzędowej. Tam leżał i leżał. Od czasu do czasu, zazwyczaj podczas wymuszonych wakacji w okresie popularnych świąt kościelnych, przypominałem sobie o nim, doskonaliłem formę, dokręcałem śrubę, i znów odkładałem do przegródki. W tym roku, kiedy w końcu poczułem, że moc urzędowa osiągnęła właściwy poziom, raz jeszcze postanowiłem sprawdzić co w świecie apostazji słychać.
I tak natrafiłem na niniejszą witrynę, a już po krótkiej lekturze wiedziałem, że popełniłbym olbrzymi błąd, zanosząc pismo do parafii. Ani złowroga forma, ani inne jego atrybuty nie wstrząsnęłyby w żaden konkretny sposób tą ogromną kościelną machiną, a moja fikcyjna apostazja mogłaby co najwyżej wywołać uśmiech pod nosem proboszcza. Nie tędy droga.
Mam nadzieję, że się w tej nierównej walce na coś przydam, a póki co podziwiam fantastyczną robotę, którą wykonuje Maciej i wspierający Go.