Usunięcie danych

Żądając usunięcia danych osobowych przez proboszcza można na pewno osiągnąć cztery cele:

1) doprowadzić do wydawania przez GIODO merytorycznych decyzji,

2) pogrzebać instrukcję Serzycki-Budzik z 23 września 2009 roku (zwłaszcza punkt 9),

3) zweryfikować stanowisko KEP wyrażone w punkcie 11 „instrukcji o apostazji”,

4) zwrócić uwagę na komputerowe programy do obsługi parafii, np. „Fara 5.0″.

Udzielamy porad w trzech sprawach o usunięcie danych osobowych – Roberta Biniasa, Zbigniewa Kaczmarka oraz Pani X. Robert Binias 7 grudnia 2011 roku usłyszał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i było to wydarzenie bez precedensu, które spotkało się z ogromnym zainteresowaniem mediów. Sąd nakazał GIODO wydać merytoryczną decyzję – przed czym ten się uchylał ze względu na ustalenia instrukcji Serzycki-Budzik (zwłaszcza punkt 9). W ogromnym stopniu zrealizowało to założone cele kampanii. Wcześniej wyszło na jaw jakim blefem była odpowiedź Notariusza Kurii Krakowskiej, który powoływał się na… art. 4 uoodo i Konkordat. Liczymy na to, że wzmianka o kanonie 535 Kodeksu Prawa Kanonicznego, podrzucona w instrukcji przez Episkopat Polski, zostanie zamieniona na rzetelną decyzję, biorącą pod uwagę wszystkie argumenty i aspekty oraz potwierdzającą, że Kościół nie ma immunitetu na zbieranie jakichkolwiek danych, np. dotyczących zdrowia.

Ze względu na to, że trzy podjęte sprawy pokrywają zapotrzebowanie na realizację założonych celów, nie doradzamy w sprawie usunięcia danych poza przypadkiem wiedzy a priori o nieprawidłowościach (np. badania lekarskie kandydatów na seminarzystów).

 

Wpisów: 6

  1. Rewelacja. Najwyższa pora zrobić porządek z tą sektą.

    Reply

  2. Zainteresowała mnie bardzo wasza strona i problematyka, którą się zajmujecie, ale kiedy czytam takie komentarze jak powyżej zamieszczony, to zaczynam mieć wrażenie, że to jeszcze większy fanatyzm, aniżeli katolicyzm. Jak można napisać, że Kościół katolicki to sekta…? Można walczyć i trzeba walczyć o swoje prawa, ale w tej sytuacji nie można być dyletantem… Ani Kościół katolicki, ani prawosławny, ani protestancki nie mieści się zupełnie w definicji sekty!

    Reply

  3. @ Marcin
    Komentarze nie są integralną częścią portalu. Mogę je usuwać, ale z drugiej strony nie chcę tego robić częściej niż rzadko. Z niektórymi się po prostu nie utożsamiam, co polecam wypróbować. Odpowiedź z 3-go września pokazuje to chyba wystarczająco wyraźnie.

    Reply

  4. @Marcin
    Definicję pojęcia „sekta” stworzył kościół katolicki, aby w ten sposób udowadniać wszystkim, że doktryna katolicka jest jedynie słuszną doktryną. Każda opcja religijna może stworzyć definicję sekty, i tak na przykład dla muzułmanów chrześcijanie to „sekciarze”.

    Serdecznie pozdrawiam.

    Reply

  5. Do MARCINA
    Czy KK jest sektą? Odpowiedz sobie sam. Tu podaję jedną z definicji słowa sekta –
    Sekta – to grupa, która posiada strukturę typu piramidowego, autorytarne kierownictwo, z całym nauczaniem i przewodnictwem pochodzącym od osoby/osób na szczycie hierarchii. Grupa ta będzie sobie uzurpować posiadanie jedynej drogi do Boga, Nirwany, Raju, Ostatecznej Rzeczywistości, Pełnego Potencjału, Drogi do Szczęśliwości, itd., oraz będzie stosować techniki zmiany myślenia lub kontroli umysłu w celu uzyskania pełnego panowania nad swoimi członkami i zatrzymania ich wewnątrz grupy.
    pozdrawiam – Marek
    PS: Cytat ten pochodzi ze strony:
    http://www.lublin.dominikanie.pl/sekty/insekty.htm

    Reply


Dodaj swoją opinię

 
Social links powered by Ecreative Internet Marketing