Coraz więcej dowodów, że w następną Wigilię będzie koniec świata. Wątpliwości wobec „sakramentu apostazji” pojawiają się już nawet na apostazja.pl, która go wymyśliła i broni wbrew samemu Kościołowi. Oto co pisze jeden z użytkowników:

Szczerze mówiąc, gdybym miał teraz zgodnie w instrukcją KEP występować, to by mi się nie chciało, no chyba, że ze znajomymi. Wysłałbym po prostu swoje oświadczenie woli i w moim rozumieniu przestałbym być członkiem KK, nawet jeśli proboszcz nie naskrobałby nic w księdze chrztów. Fajnie mieć oczywiście papierek z potwierdzeniem i stempelkiem, ale to bardziej na zasadzie autografu.

Drodzy admini apostazja.pl! Herezja występowców wdziera się do Waszej oblężonej twierdzy! Na nic banowanie nieprawomyślnych i szyderstwa z występowania z Kościoła! Teraz do „ułatwienia procedury apostazji” trzeba jeszcze przekonać… Janusza Palikota.