Co robimy
Co robimy? Przede wszystkim walczymy jak lwy o prawa dla Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, których ten – jak sam twierdzi – nie ma. Z tego powodu nie może wydawać żadnych decyzji administracyjnych wobec proboszczów parafii, którzy są ważnymi administratorami danych osobowych. A wszystko z powodu dwóch znaków „i 3″ w art. 43 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych.
Portal powstał w reakcji na jednostronną deklarację Konferencji Episkopatu Polski, że apostaci muszą stosować się do jego własnych zasad, nastawionych na ich poniżenie i zniechęcenie do tego „przestępstwa”. Nie ogranicza się jednak tylko do tego aspektu. Zajęliśmy się przypadkami ujawniania przez proboszczów list ofiarodawców, co jest przestępstwem zagrożonym karą do dwóch lat pozbawienia wolności (do GIODO złożono w tej sprawie zawiadomienie o przestępstwie). Nikt jeszcze w Polsce nie odzyskał od Kościoła swoich danych wrażliwych, np. badań lekarskich, mimo iż takie próby podejmowano. Nie zostały usunięte dane osobowe żadnego apostaty a są tam informacje o wykształceniu, miejscu pracy, zarobkach a nawet numery paszportów i wszystko, co tylko księżom uda się zgromadzić (włącznie z „hakami”). Episkopat kieruje uwagę samych apostatów na fałszywy tor mówiąc o wpisach w księgach chrztów (które są najmniejszym problemem) i skwitował to ogłoszeniem, że ustawa „nie ma zastosowania” (pkt 11 instrukcji z 27 września 2008 roku). Postawił więc ważną tezę prawną i przed powstaniem wystap.pl nikt jej nie kwestionował. Poprzedni GIODO i całe kierownictwo tego urzędu uczestniczyło w spisku mającym na celu poinstruowanie Kościoła co ma robić, aby GIODO mógł odpowiadać skarżącym, że naruszanie ustawy przez duchownych to nie jego sprawa. Jako dowód, że Kościół podlega ustawie tylko „na papierze” wskazano abp Kazimierzowi Nyczowi art. 5 Konkordatu. Rodzi to pytanie czy Michał Serzycki… złamał przysięgę złożoną przed Sejmem. Ks. Grzegorz Sowa, wikary z kościoła św. Jadwigi w Gryfowie Śląskim wymyślił nawet bierzmowanie za 200 odcisków palców w ciągu trzech lat, co wzbudziło wesołość na całym świecie. Tego było za dużo nawet dla śp. Janusza Kochanowskiego, podczas gdy Michał Serzycki zareagował bardzo niemrawo – przypominając chyba samemu sobie, że „nie ma kognicji”. To, że w odniesieniu do Kościoła Katolickiego ustawa jest martwa pokazała także „sprawa gdańska” – by użyć słów samego Michała Serzyckiego – po której Kościół wywalczył „prawo” do przetwarzania danych osobowych milionów uczniów, w tym także zbierania informacji kto nie chodzi na religię. Innymi słowy robimy to co powinien robić GIODO. Poza tym mamy ambicję badać i uświadamiać jakie dane osobowe Kościół przechowuje, w jaki sposób i jak je zbiera.
Nie pisz do nas jeśli:
- Twój ksiądz kupił Mercedesa (też sobie kup),
- Twój ksiądz ma trzy kochanki (też zostań księdzem),
- ksiądz Cię molestował seksualnie (idź do prokuratury),
- chcesz się odchrzcić na Łysej Górze (bo od wycieczek po Ojczyźnie jest PTTK),
- chcesz wywieźć na taczce złego proboszcza albo sprowadzić z powrotem dobrego (nie prościej się przeprowadzić tam gdzie jest ten dobry?),
- chcesz pogadać o „czarnych” (od tego jest Onet).
Napisz do nas jeśli:
- dostałaś(eś) odpowiedź na zamieszczone tu formularze,
- masz potwierdzenie apostazji lub inną korespondencję na ten temat,
- masz ciekawe doświadczenia z kolędy lub dowody na to jakie Kościół ma dane osobowe
- masz dostęp do programu komputerowego do obsługi parafii, np. Parafia 2.0,
- masz kwestionariusz osobowy z jakim księża chodzą „po kolędzie”,
- masz zdjęcia wywieszonej listy ofiarodawców parafii.
Ze względu na koszty (m. in. rozmowy telefoniczne) mile widziane są wpłaty na konto:
Maciej Psyk
mbank
16 1140 2004 0000 3702 0393 5539
z dopiskiem „Dar serca na wolną Polskę”.
stanislaw41
niedziela, 25th Lipiec 2010 at 12:03
Poruszacie bardzo ciekawe tematy. Tak trzymać to wierzę, że wreszcie się coś zmieni i naród zacznie się otrząsać z dominacji kleru.
heniek
wtorek, 7th Wrzesień 2010 at 20:13
Popieram WAS i pozdrawiam. Dzięki za wszelkie nowości.
Marcin
czwartek, 9th Wrzesień 2010 at 12:39
Subscribed. Dzięki za heads up i czekam na nowe wiadomości
Artur
wtorek, 19th Październik 2010 at 21:43
Jak tylko będę w Polsce to wpłacę wam jakiś grosz.
)) Trzymajta się ciepło!
piotr
wtorek, 13th Grudzień 2011 at 20:42
Oby tak dalej.
pozdrawiam
Danuta
poniedziałek, 19th Grudzień 2011 at 16:25
Dzisiaj otrzymałam zaświadczenie z sądu niemieckiego o wystąpieniu z Kościoła katolickiego. Cała procedura trwała ok. 5 minut. Cieszę się, że mieszkam w RFN. Wszystkim w Polsce polecam to samo – występujcie z tej sekty. Życzę wam wytrwałości i odwagi.
Anna
piątek, 23rd Grudzień 2011 at 10:11
Jakoś nie słyszałam dotąd, by ktoś w Polsce otrzymał oficjalną, na piśmie, zgodę na wystąpienie z kościoła.Mam jednak nadzieję, że może kiedyś taka sytuacja nastąpi. Bo fakt, że ktoś, w chwili gdy ja nie miałam na to wpływu, ochrzcił mnie, nie powinien czynić ze mnie katoliczki. Być może Wasz portal przyczyni się do tego, by każdy, który nie czuje się katolikiem mógł zostać bez żadnych problemów
skreślony z listy wiernych kościołowi. Życzę Wam powodzenia w tej walce.
były ksiądz
czwartek, 26th Styczeń 2012 at 22:40
Sam chodziłem po kolędzie. W kartotece, którą dostałem od proboszcza były jedynie imiona i nazwiska oraz daty urodzin. Jednakże proboszcz posiadał ogromną wiedzę na temat niemal każdego. czy on sobie coś gdzieś jeszcze notował, tego nie wiem.
Karol
środa, 25th Kwiecień 2012 at 13:12
co za glupoty,jak sie komus nie podoba zeby uczestniczyc w zyciu koscielnym niech po prostu przestanie to robic i uwierzcie mi ze nikt go nie bedzie do tego nagabywal ani sie prosil….nie to nie…to takie bicie piany i kolejna zlodziejska organizacja do wyludzanie kasy…co za denny portal, zenada
admin
czwartek, 10th Maj 2012 at 15:54
Również pozdrawiamy!
Kasztelan
czwartek, 10th Maj 2012 at 15:33
W odpowiedzi na apel:
Napisz do nas jeśli:
[...]
- masz ciekawe doświadczenia z kolędy lub dowody na to jakie Kościół ma dane osobowe
[...]
Chyba jestem jakiś poszkodowany przez los, bo ponad 40 lat już żyję, mieszkałem w kilku miejscach (czyli różnych parafiach) i nijak nie trafiłem na opisywane tutaj (na tej stronie) praktyki strasznej instytucji „KRK”.
Jakoś przez ten czas nie spotkałem się z „cennikiem za usługi” i wymuszaniem ofiar, ani nie słyszałem o podobnych „przejściach” od znajomych (choć mam znajomych o różnych zapatrywaniach).
Nie chcę w żaden sposób powiedzieć, że nie przyjmuję do wiadomości, że mogą się zdarzyć dewiacje – oczywiście, że mogą – ale jak wszędzie w życiu odstępstwa nie są regułą.
Był sobie u mnie ksiądz „po kolędzie”, poza modlitwą tradycyjnie chwilę rozmawialiśmy. M.in. ksiądz zapytał (z nieudawaną troską) co u nas słychać, jak sobie radzimy w obecnej sytuacji itp. (czy znajomi jak się spotykają, to rozmawiając tak, przeprowadzają podobnie złowrogi „wywiad”?). Ksiądz poinformował, że w razie potrzeby można zgłaszać się do Rady Parafialnej, która w miarę swoich możliwości stara się pomagać potrzebującym, a jak ktoś ma „nadmiar” i ochotę się podzielić, to może osobiście pomagać wskazanym przez Radę osobom, lub przygotować określone środki pomocy itp. itd.
Co jest złego w tym, że w parafii (na czele której stoi proboszcz i ma określone zadanie) zbiera się informacje o tym kto potrzebuje pomocy, czy kto może pomóc (wszak to informacje o stanie majątkowym, ale udzielane dobrowolnie), co złego w tym, że w gminie działa pomoc społeczna, że Owsiak zbiera ofiarę na to, czy tamto?
I jeszcze mały komentarz do tego czemu ma służyć ta strona. Vide [http://wystap.pl/co-robimy/]:
Ze względu na koszty (m. in. rozmowy telefoniczne) mile widziane są wpłaty na konto:
Maciej Psyk
mbank
16 1140 2004 0000 3702 0393 5539
z dopiskiem „Dar serca na wolną Polskę”.
Zgodnie ze starym i mądrym polskim przysłowiem – jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Czyli gra idzie o ofiarę – trzeba uszczknąć co nieco dla siebie z tego, co ludziska dają tym wstrętnym „czarnym” (a nie nam).
Pozdrawiam serdecznie,
Kasztelan
Szczęść Boże!
admin
czwartek, 10th Maj 2012 at 15:52
Na szczęście skrajne sytuacje są rzadkie. Chodzi o to, by były jak najrzadsze, by nie były „kryte” przez kurie i by państwo (tu: GIODO) mogło zrobić coś więcej niż poprosić proboszcza, by szanował kanon 220 KPK. Dwanaście lat rządów Ewy Kuleszy i Michała Serzyckiego w BGIODO doprowadziło do tego, że to jedyny argument.
Kasztelan
piątek, 11th Maj 2012 at 00:11
Generalnie, chodzi chodzi o to, żeby wszyscy byli piękni, młodzi i bogaci oraz szanowali kanony, artykuły i paragrafy.
Ale jaki to ma związek z apostazją? Skoro GIODO, sądy, rządy i co tam jeszcze są „be”, to czy należy zrzec się obywatelstwa?
admin
piątek, 11th Maj 2012 at 00:24
jaki to ma związek z apostazją?
Żaden oczywiście!
Skoro GIODO, sądy, rządy i co tam jeszcze są „be”, to czy należy zrzec się obywatelstwa?
Przeciwnie – należy walczyć o swój kraj.
Kasztelan
piątek, 11th Maj 2012 at 09:22
Komuniści „walczyli” o pokój. Walkę odłóż na bok, a kraj należy budować i tej budowy nigdy dość…
Podobnie z KRK (kościół, tak jak kraj, to wspólnota) – albo z nim walczysz (bo to Twój wróg i narusza Twoje żywotne interesy i strefy wpływów), albo chcesz budować (bo to Twoja wspólnota). Jak budować, to przystąp np. do Rady Parafialnej, a zdziwisz się jaki będziesz miał wpływ na „życie” kościoła.
A jak walczysz, to jawnie wypowiedz wojnę i nie chowaj się pod płaszczykiem fałszywej troski…
admin
piątek, 11th Maj 2012 at 17:50
Troska jest prawdziwa – nie może w normalnym kraju minister pisać do proboszcza żeby łaskawie pamiętał o kanonie 220 Kodeksu Prawa Kanonicznego, albo ukręcać łeb skardze obywatela, bo dotyczy księży. Tak niestety działa(ło?) Biuro GIODO.
PS: Przestań wklejać pół kodeksu zupełnie bez sensu!