Choć od dłuższego czasu dostępna jest tabelka wyjaśniająca różnicę między „apostazją” a „wystąpieniem”, dzięki nowej osobie „nawróconej na świeckość” dorobiliśmy się rysunku, który wyjaśnia to ikonograficznie. Pokazuje najprościej jak się da czemu „formalna apostazja” jest – czy raczej była, jeśli szanować prawo kanoniczne – w interesie Kościoła (na co jest wiele dowodów, choćby tu, tu i tu). Ponieważ nie jest to żadne wystąpienie z Kościoła – ani dla niego, ani w myśl prawa polskiego. Jest to coś w rodzaju odwracalnego zawieszenia w prawach członka. Zapobiega natomiast pojawieniu się tego tematu. Szansę na walkę o uznanie swojej apostazji za wystąpienie miał Robert Prochowicz z apostazja.info, ale poddał się walkowerem, chociaż mu obiecałem, że wypastuję mu buty jeśli go podejmie. Ten proces i tak by przegrał nawet gdyby go podjął, ale sprawa byłaby krok dalej dzięki uzasadnieniu. Odstępując od niego po raz kolejny zrobił coś w interesie Episkopatu Polski. Robercie, idź do biskupa Budzika, strzel obcasami i powiedz „ojciec Prochowicz wykonał zadanie„. 🙂 A to dedykacja muzyczna.

  Czonkostwo_w_KK_z_punktu_widzenia_prawa.jpg (159,2 KiB, 1 349 hits)