sprawa pani Jolanty
W sierpniu 2008 roku warszawianka, pani Jolanta, postanowiła wystąpić z Kościoła. Wysłała w tej sprawie trzy takie same listy – jeden do parafii miejsca chrztu, drugi do parafii miejsca zamieszkania i trzeci do kurii. Parafia chrztu (św. Aleksandra) zdobyła się na klasę i odpisała (zgodnie z prawdą), że nie można tego dokonać tylko na podstawie podpisu oraz zasugerowała poświadczenie notarialne (które jest niepotrzebne, bo wystarczy kserokopia dowodu osobistego). Mimo tego ta rada i tak poszła dość daleko, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności. Kuria odpisała tak samo jak w przypadku Henryka K. czyli „wyjaśniła”, że ma sobie dać spokój z listami i się zgłosić osobiście. Brakiem klasy popisał się natomiast ksiądz Robert Karolak z parafii pw. Ofiarowania Pańskiego w Warszawie. Trzy sprzeczne ze sobą odpowiedzi w tej samej sprawie. To coś dla tych, którzy chcą stosować się do reguł kościelnych. Sprawa ma charakter rozwojowy, mówiąc językiem rzeczników prasowych policji.
pani Jolanta z Warszawy – trzy pisma wzajemnie sobie przeczące
MARIUSZ
czwartek, 2nd Wrzesień 2010 at 20:40
MA SIĘ WRAŻENIE, ŻE LUDZIE TU PISZĄCY SĄ MOCNO ZAGUBIENI. SWOJĄ FRUSTRACJE PRZELEWAĆ NA PAPIER – PANI JOLANTA, ŚWIADCZY TYLKO I WYŁĄCZNIE O JAKIMŚ ZAGUBIENIU. SZKODA, ŻE KTOŚ KTO RZEKOMO JEST CZŁOWIEKIEM MYŚLĄCYM NIE UMIE ODRÓŻNIĆ MIESZKAŃCA NA TERENIE PARAFII OD PARAFIANINA. WYSTARCZYŁO CZCIGODNEJ PANI PRZYJŚĆ DO KANCELARII, A NIE UZEWNĘCZNIAĆ SIĘ NA FORUM INTERNETOWYM. ŻAL MI LUDZI, KTÓRZY UPRAWIAJĄ TAKI ESHIBICKJONIZM.
Meffek
piątek, 10th Wrzesień 2010 at 14:25
Odnoszę dziwne wrażenie, pewnie nie tylko ja, że Mariusze pisujący drukowanymi, z obozu miłujących pokój, mają poważne braki w języku polskim.
Mariuszu piszący drukowanymi: zanim zaczniesz zarzucać brak myślenia u innych popraw te żenujące błędy ortograficzne. Zrozum, że „wnecze” nie istnieje. Naprawdę… są wnęki, nisze, ale wnętrza.
Andrzej
piątek, 11th Luty 2011 at 12:58
Od siebie dodałbym, idąc w sukurs Meffekowi, choć mnie o to nie prosił (scusi), że taki drukowany krzyk – to jest dopiero ekshibicjonizm!
Tommaso
niedziela, 13th Maj 2012 at 22:05
Błędy, błędami ale koleś miał rację, a jak nie ma się do czego przyczepić rzeczowo, to trzeba uczepić się ortografii.
Ludzie chcecie się wypisywać to się wypisujcie, ale róbcie to z głową. Do urzędu skarbowego, urzędu miasta, czy innej instytucji też listy piszecie?