Wyrok NSA nie jest jeszcze ostatecznym końcem sprawy. Pechowcy wpadają w pułapkę mocy przerobowych sędziego sprawozdawcy na napisanie uzasadnienia. Można w niej utknąć na ponad rok.
NSA odmroził sobie uszy i skasował połowę poprawianej miesiącami gotowej listy postanowień sygnalizacyjnych, która miała być wskazówką dla skarżących i pełnomocników na lata. Może rozsądek zwycięży i dwie połówki listy się połączą?
NSA przez lata traktował moje ostrzeżenia, że wyciekają im nazwiska jak naprzykrzanie, a dowody na to jak darmową siłę roboczą. Czas z tym skończyć. NSA ma problem, który zamiata pod dywan.
Wpis w wersji drukarkolubnej. Na fali dziejącej się historii wybuchło zainteresowanie tzw. apostazją jako wyrazem buntu przeciwko przegięciu pały przez skrajne skrzydło Kościoła. Ta wściekłość jest zrozumiała, ale ?dokonanie apostazji zgodnie z dekretem KEPu? nie jest i nigdy nie było receptą na to zawłaszczanie. Już choćby dlatego, że nie ma żadnego znaczenia prawnego. Jest właśnie
…każdy rząd w Polsce, chce czy nie chce, będzie się uginał pod naciskiem kleru, dopóki ciemnota i bierność ogółu będzie czyniła ten kler realną lub fikcyjną potęgą. Dopóki w Polsce będzie można wykrzykiwać wzniośle: „Bóg i religia”, tam gdzie w gruncie chodzi o władzę i pieniądze, dopóty kasta wyodrębnionych z życia dzikusów będzie regulatorem najdonioślejszych
Mojać jest pomsta i kara, w dniu gdy się noga ich potknie. Nadchodzi bowiem dzień klęski, los ich gotowy, już blisko. Księga Powtórzonego Prawa, 32:35 „Kościelny GIODO” to nowy szwindel, którym Episkopat Polski próbuje utrzymać wyłączenie spod „przepisów świeckich” (dixit biskup Libera) czyli w tym przypadku RODO. Szwindel, bo wszystko co mają to kościelny urząd
Przykro mi PT Czytelniku, ale jeśli chodzi o prawo do skargi na parafie to przez ostatnich 21 lat nic nie znaczyłeś więc nic nie mogłeś i Twoja sytuacja nie uległa zmianie z powodu jakiegoś tam RODO. O tyle słusznie, że Twoje prawa nie przyjadą z zagranicy na białym koniu. My, Polacy najgorszego sortu, musimy je
Dziesiąty (!!!) rok batalii. PUODO (nowa nazwa GIODO) nadal pacyfikuje resztki prowodyrów awantur, którzy chcieli zbadania „i 3”. Rządzący czyli KEP płynnie zamienili „niemanie kognicji” w sprawie skarg na parafie z powodu „i 3” na „kościelnego GIODO” uzasadnianego… „autonomicznością„. 14 lutego PUODO ogłosił, że uznaje tuzin „kościelnych GIODO” jako powołanych zgodnie z RODO (co jest
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego przedstawił statystyki za 2017 rok czyli „Annuarium Statisticum Ecclesiae in Polonia AD 2019„. –> rocznik statystyczny Kościoła za 2017 rok <– Rocznik zawiera wiele danych, ale zazwyczaj najbardziej medialne są wyniki badania obecności na mszach w wybraną niedzielę, którą tym razem był 21 października 2017 roku. I tu powiało optymizmem –
RODO RODem a sprawiedliwość musi być po stronie Kościoła. Po raz czwarty (!) tematem ochrony danych osobowych 11 grudnia zajmowała się Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Poprzednia była 16 kwietnia, ale rząd chciał się dogadywać co pół roku więc nie wypadało odmawiać. Biskupi kontynuują ofensywę żeby „strona państwowa” uznała ks. Piotra Kroczka za quasi-urząd Kościelnego
Najnowsze komentarze