Wystąp z Kościoła

Jest skrzętnie przemilczanym i ignorowanym przez biskupów faktem, że występowanie z Kościoła nie jest jego wewnętrzną sprawą. Dzięki trwającej prawie cztery lata batalii Wystap.pl potwierdziły to ostatecznie wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wszystko co trzeba zrobić żeby wystąpić z dowolnego kościoła to napisać zrozumiałe i jednoznaczne oświadczenie woli, podpisać się i wysłać do proboszcza parafii chrztu za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wystąpienie jest skuteczne od dnia odebrania pisma. Ten zaś pokazany jest na rewersie „zwrotki”. To wszystko. Cała „instrukcja KEP-u o apostazji” (której nie było nawet w prawie kościelnym) to był gigantyczny humbug, mający na celu przejęcie kontroli nad tym procesem poprzez zaoferowanie „ekskomuniki na życzenie”. Ekskomunika nie jest jednak równoznaczna z wystąpieniem – to kara kościelna. Apostaci nadal (i do końca życia) podlegają prawu kanonicznemu. Kościół Katolicki po prostu nie uznaje wystąpienia – i nigdy nie uznawał. Mówi o tym nadal obowiązująca i zawarta w kanonie 11 KPK zasada semel catholicus semper catholicus (raz katolik, zawsze katolik). „Prośba o ekskomunikę” albo „sakrament apostazji” sprowadza(ła) się do upokarzającej procedury, często trwającej całymi miesiącami, skutkującej karą ekskomuniki czyli czymś w rodzaju odwracalnego „zawieszenia w prawach członka„.

Aby zapobiec podleganiu prawu Watykan w marcu 2006 wysłał do przewodniczących episkopatów całego świata instrukcję mającą na celu przejęcie kontroli nad procesem występowania z niego – „Actus formalis defectionis ab Ecclesia catholica„. Nie miała ona na celu „ułatwienie apostazji” lecz utrudnienie a w zamyśle – uniemożliwienie występowania na podstawie krajowych ustaw (więcej na ten temat w „Czy Watykan ułatwia apostazję?„). Ta manipulacja udała się tak dobrze, że kilka tysięcy osób w Polsce zastosowało się do roboczego projektu instrukcji Rady Prawnej KEP, który nie tylko nie dotyczył formalnego wystąpienia z Kościoła, ale sami jej twórcy (!) w piśmie do nas przyznali, że nie ma on żadnego znaczenia w prawie polskim. Odbyło się to za cichym przyzwoleniem państwa, które nie chciało reagować na zawłaszczenie przestrzeni publicznej przez Konferencję Episkopatu Polski. W czerwcu 2010 powstał ten portal, który powiedział temu „non possumus” i rozpoczął świecką kontrofensywę.

Deklerykalizując zawłaszczoną przy aktywnym wsparciu „witryn apostatycznych” przestrzeń publiczną opracowaliśmy procedurę wystąpienia z Kościoła taką jaką powinna ona być i jedyną jaka w ogóle może być – całkowicie oddzieloną od jego wewnętrznych spraw. Po niezwykle zaciętej walce z zachowującym się jak adwokat proboszczów Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych Naczelny Sąd Administracyjny w 2013 roku w serii kilkunastu (!) wyroków przyznał wreszcie, że tak jest w istocie. Potwierdził tym to, co głosimy na Wystap.pl od założenia wortalu w czerwcu 2010 roku! GIODO zaczął w tej sprawie stać po stronie obywateli w styczniu 2014 roku. Założyciel Wystap.pl Maciej Psyk został za te osiągnięcia nagrodzony tytułem Racjonalisty Roku 2013 i nagrodą specjalną Wicemarszałkini Sejmu Wandy Nowickiej za budowę świeckiego państwa. Dzięki ciężkiej i wytrwałej pracy wielu ludzi możesz skorzystać ze swoich – odzyskanych przez nas dla Ciebie – praw obywatelskich  (wersje K i M).

  wystąpienie k (15,5 KiB, Ilość pobrań: 8 605)

  wystąpienie m (16,5 KiB, Ilość pobrań: 10 123)

Co z tym zrobić:

0. przed wypełnieniem zapoznaj się z FAQ

1. uzupełnij (dla ułatwienia zaznaczono na czerwono)

2. wydrukuj

3. przyłóż na dole w zaznaczonym miejscu pierwszą stronę dowodu osobistego

4. zeskanuj i wydrukuj lub skseruj

5. podpisz

gotowe pismo wygląda tak:

6. zrób dwie takie same kopie z tymi samymi datami i schowaj do szuflady

7. pismo wyślij listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru do parafii miejsca chrztu (razem z kserem odpisu aktu chrztu jeśli masz)

adres parafii znajdziesz tutaj

W ciągu 14 dni powinien przyjść dowód dokonania adnotacji. Teoretycznie proboszcz ma taki obowiązek. Praktycznie – może wezwać Cię do zastosowania się do „procedury apostazji kanonicznej”, która nie obowiązuje nawet w wewnętrznym prawie Kościoła. W takim jednak przypadku musi liczyć z tym, że GIODO wyda mu nakaz dokonania adnotacji w księdze chrztów o Twoim wystąpieniu (od którego może się odwoływać do sądów administracyjnych). Metodą „pokojową” (która powinna być standardem) udało się to kilkudziesięciu parafiach, m.in.:

1. Podwyższenia Krzyża Świętego w Polanowie

2. Świętej Trójcy w Jędrzejowie

3. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu

4. Bożego Ciała w Poznaniu

5. błogosławionego Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie

6. Podwyższenia Krzyża św. w Raszkowie

7. św. Anny w Lubartowie

8. Bazyliki Katedralnej w Tarnowie

9. Parafii przy Bazylice pw. Świętego Jakuba Apostoła i Świętej Agnieszki w Nysie

10. św. Katarzyny i Opatrzności Bożej w Jastrzębiu Zdrój

11. Trójcy Przenajświętszej w Starym Dzikowie

12. św. Maksymiliana Kolbe w Pabianicach

13. św. Antoniego Padewskiego w Tomaszowie Mazowieckim

14. Podwyższenia Świętego Krzyża w Łodzi

15. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Łobzie

16. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grudziądzu

Poza tym były przypadki kiedy od razu proboszcz „uznawał” wcześniej złożony akt apostazji po otrzymaniu formularza z wystap.pl czyli zbyteczne były propagowane przez apostatów „skargi do kurii”.

Jeśli nadejdzie odpowiedź pozytywna zrób skan i wyślij na admin@wystap.pl. Jeśli natomiast proboszcz odmówi dokonania adnotacji lub nic nie odpisze trzeba napisać skargę do GIODO z prośbą o wydanie decyzji administracyjnej. Aby otrzymać pomoc prawną wyślij skan odpowiedzi proboszcza lub „zwrotki” (jeśli nie ma odpowiedzi).

Do czego jest potrzebna kserokopia dowodu osobistego?

Formularz można wysłać listem ponieważ ustawa o ochronie danych osobowych nie wymaga, by nadawca obowiązkowo zgłosił się do adresata. W tym przypadku jednak wymagane jest jakieś dodatkowe potwierdzenie tożsamości poza podpisem. 5 listopada 2003 roku włoski odpowiednik GIODO wydał decyzję, że fotokopia dowodu tożsamości jest w tym przypadku wystarczająca. Z drugiej strony „nasz” GIODO w listopadzie 2012 roku (czyli 9 lat później!) umorzył skargę w której skarżąca przedstawiła – proboszczowi i jemu samemu – notarialne potwierdzenie podpisu. Tym samym empirycznie udowodniono, że wydatek na notariusza jest zbyteczny.

Ze swojej strony Kościół zaakceptował to „wystąpienie po włosku” 24 listopada 2006 roku, w wyjaśnieniu okólnika „Actus formalis defectionis ab Ecclesia catholica” dla Przewodniczącego Konferencji Biskupów Włoch.

Dokumenty i Statuty Synodu Archidiecezji Poznańskiej 2004-2008

Wpisów: 430

  1. Aaaa teraz rozumiem Panie Admin. Pan po prostu wyglądasz jak dziecko dlatego ksiądz miał na Pana apetyt i stąd te teksty o zjadaniu. Może człowiek myślał, że Pan do I komunii masz przystąpić. Zjedz Pan kolację, idź na siłownię jak natura Panu postury faceta nie dała wtedy to nawet i ksiądz Pana nie zje, bo fakt – takim szczypiorkiem to on kanapkę posypuje, że tak się przenośnią zrewanżuję.

    ADMIN: w promocji poprawiono interpunkcję :)

    Reply

  2. 1-2) Statystyki kościelne podają zazwyczaj to co najkorzystniejsze czyli liczbę ochrzczonych w stosunku do całego społeczeństwa i zazwyczaj wynosi to grubo ponad 90%. Badanie CBOS z listopada 2011 roku wykazało, że 95% mieszkańców Polski deklaruje się jako katolicy a wg publikacji GUS jako ochrzczonych figuruje ponad 33 mln osób.
    Wprawdzie Episkopat nakazał przeprowadzanie co roku badań dominicantes i communicantes ale tylko dla własnych wewnętrznych celów typu ile osób dorosłych, zdrowych do uczestnictwa we mszy – przystępuje do tzw. komunii jako wskaźnik religijności.
    Kościół traktuje jednak jako swoich wiernych nie tych, którzy chodzą na mszę ani tych, którzy przystąpili do komunii – lecz tych, którzy zostali ochrzczeni (włączeni do kościoła) i na ten wskaźnik nie mamy żadnego wpływu.
    2-5) Co do ekskomuniki to zgodnie z tym co podałem w powyższym linku – to jestem ekskomunikowany a ambony ale zdecydowana większość społeczeństwa zgodne z przepisami kościelnymi również podlega automatycznej ekskomunice i tym samym jesteśmy poza tą organizacją.
    Nie widzę więc najmniejszego sensu poddawania się upokarzającej procedurze apostazji wg zasad ustalonych przez kościół. Jak najbardziej jednak uważam za stosowne poinformowanie że nie życzę sobie aby figurować jako członek tej organizacji, tym bardziej że mimo różnych wątpliwości interpretacyjnych takie prawo daje mi ustawa o ochronie danych osobowych.
    6) dziękuję, zbyt ogólnie użyłem tego określenia J

    Mam świadomość że nikt nie wykreśli mnie z listy ochrzczonych ale żadna organizacja nie ma prawa użyć w stosunku do mnie określenia „ Wiesław z parafii ……….” lub „Wiesław z diecezjii ……..” gdyż to nie są struktury administracyjne kraju a jedynie podział wewnątrzorganizacyjny w kościele.
    To byłoby tak samo bezsensowne jakbym napisał „Biskup Kazimierz z Okręgu Wyborczego nr 3 SLD lub Ruchu Palikota” albo „Biskup Kazimierz z Warszawskiej Gminy Żydowskiej”.

    Reply

    • Czyli – pomijając nieścisłość, że ekskomunika to wykluczenie z Kościoła – napisałeś tyle, że należysz do osób dla których jest Wystap.pl. Witamy.
      „Wiesławem z diecezji” jesteś dla „swojego” biskupa na tej samej zasadzie na której poseł Kotliński nadal jest księdzem, co nie tak dawno sam podkreślił na konferencji prasowej. Nie widzę w tym problemu ani nawet w tym, że KK nie uznaje formalnego wystąpienia.

      Reply

      • Żądanie wykreślenia z ksiąg parafialnych informacji o chrzcie – przypomina mi trochę żądanie aby ktoś wykreślił ze swego prowadzonego przez długie lata pamiętnika lub notesu wszelkie dane i wpisy dotyczące osób z którymi zerwał kontakty lub które z nim zerwały kontakty.
        To fakt który zaistniał i nawet jeśli było to wbrew mej woli, tak samo jak posłanie dziecka do szkoły baletowej lub muzycznej – to nie zamierzam tego faktu wymazywać z historii.
        Odciąłem się już wiele lat temu od tej instytucji, zostałem ekskomunikowany i nie zamierzam poddawać się upokarzajacej procedurze apostazji wg zasad ustalonch przez KK.
        Jestem wolnym człowiekiem.

        Reply

        • Bardzo się mylisz, Wiesławie. Porównanie wpisu w księgach kościelnych do czyjegoś pamiętnika jest wręcz głupie. Kościół na bazie tego wpisu wykorzystuje ciebie, jako część statystyk ilości katolików w Polsce, do wyłudzania pieniędzy z budżetu oraz do szantażowania politycznego i wpływania na politykę. Jest to chora sytuacja, która psuje państwo. Wpis w czyimś pamiętniku takiej mocy nie ma.
          Co do wypisywania się w KK, to nikt ci nie każe tutaj robić tego wg procedury kościelnej. Wręcz przeciwnie, właśnie o to toczy się batalia, aby odchodzący z tej wrednej organizacji Polacy mogli to robić na bazie prawa państwowego, a nie kościelnego. Jesteś tu, aby w tym pomóc bądź uczestniczyć, czy po to, aby odwodzić od tego? Taki jest wydźwięk twojego postu, każdy to widzi…

          Reply

        • Może Cię zaskoczę, ale się z Tobą zgadzam. W tym sensie, że usuwanie informacji historycznych to puszka Pandory i słabo się przebija nawet w wyszukiwarce Google, a co dopiero w parafialnych księgach metrykalnych. Paradoksalnie, z powodu arogancji i buty Konferencji Episkopatu Polski, która w 2008 roku po prostu „ogłosiła”, że „ustawa o ochronie danych osobowych nie ma zastosowania” walka o decyzję GIODO w tej sprawie stała się celem samym w sobie a jego reakcja tylko to potwierdziła. W myśl zasady, że o zastosowaniu jakiejś ustawy mówi Naczelny Sąd Administracyjny a nie arcybiskupi, którzy swoje opinie w tej sprawie – nawet jeśli słuszne – zamieniają w „wewnętrzną sprawę Kościoła”. Nawet coś tak banalnego trzeba było wyszarpywać pazurami, by przeciwstawić się ulubionej przez KEP taktyce salami.
          Polecam uwadze zakładkę http://wystap.pl/usun-dane/ gdzie jest to omówione bardziej szczegółowo.

          Reply

  3. Udostępniajcie, podpisujcie: http://www.petycjeonline.com/petycja_ws_wieckoci_rzeczpospolitej_polskiej

    Reply

    • Krzyśku, takie petycje może każdy zrobić w internecie i każdy podpisać. I właśnie dlatego to kompletnie nic nie daje i tyleż znaczy. Biskup Pieronek na takie coś mówi „psy szczekają, karawana jedzie dalej”. Gdyby ktoś zaczął zbierać podpisy pod referendum o wypowiedzenie Konkordatu – to by było potencjalnie ciekawe a gdyby ich zebrano tyle ile trzeba czyli pół miliona – to by dopiero było coś!

      Reply

  4. To tak jak zerwanie z dziwką – mówię „cześć”, a jak żąda zgody rodziców, stu pompek i czterech podpisów, to mówię: „bujaj sie”. To wersja soft.

    Reply

  5. Witam.

    Chciałbym się dowiedzieć, czy powinienem adresować kopertę do proboszcza parafii czy kancelarii?

    Reply

  6. Witam wszystkich użytkowników Portalu. Obecnie również stanąłem przed problem kwestii wystąpienia z KK. Ksiądz Proboszcz parafii chrztu w odpowiedzi na moje oświadczenie woli zaproponował zastosowanie procedury KEP. Z jednej strony wiem, że procedura ta nie pozwoli mi na osiągnięcie w pełni zamierzonego celu jakim jest całkowite (również prawne) wystąpienie z KK, z drugiej jednak strony zastanawiam się nad sensownością zaproponowanej przez Portal procedury w kontekście ostatnich zaskarżeń przez proboszczów decyzji GIODO o konieczności aktualizacji treści ksiąg zgodnie z wolą tam figurujących. Czy nie sądzicie, że NSA może finalnie przyznać rację KK tak jak wcześniej przyznał ją GIODO? W takim sensie cała ta procedura i związane z nią koszty finansowe i czasu stają się moim zdaniem nieskuteczne…

    Reply

    • Kolego, o to odwoływanie się proboszczów walczyliśmy od 2010 roku i jest to bodaj największe zwycięstwo ruchu laickiego w III RP. A do tego nie masz widocznie pojęcia co się działo w NSA i kto tam wygrał i „w takim sensie” całe pytanie jest od czapy. Najpierw zapoznaj się z faktami a potem pytaj.

      Reply

      • W takim razie nie jest dla mnie jasne Twoje stwierdzenie, że „jedno i drugie nie ma nic wspólnego z ostatnim wyrokiem sądu pierwszej instancji„.
        Skoro WSA uchylił decyzję GIODO o konieczności odnotowania przez księdza oświadczenia woli w księdze chrztów (patrz: http://wystap.pl/prasa-w-2014/), to jaka jest gwarancja że ta czasochłonna procedura przyniesie zamierzony efekt?

        Reply

        • 100% gwarancji, że przyniesie zamierzony efekt – wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie „i 3″. :-) Przypominam, że meritum sprawy jeszcze się nie zaczęło. Walczymy o to żeby zaczęło się za dwa lata. Czy teraz jaśniej? ;-)

          PS: Relacja Wystap.pl jest tutaj – http://wystap.pl/giodo-ukrecil-bicz-na-wlasne-plecy/ Pod „prasa w 2014″ są wzmianki medialne z drugiej ręki napisane przez osoby mało znające temat a zwłaszcza samą rozprawę. Doradzam daleko posuniętą ostrożność w wyrabianiu sobie opinii na podstawie komentarzy dziennikarzy.

          Reply

  7. Ponieważ pod postem Admina z 16:19 skończyły się wcięcia, odpowiem tutaj. Otóż mógłbyś czytać uważniej, bo w swoim poście pisałem o prawie kanonicznym ORAZ o prawie cywilnym. Zauważyłeś? A to, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w 1967 roku skargę na chrzest uznał za niedopuszczalną, nie znaczy, że za jakiś czas nie dopuści do rozpatrzenia podobnej. Powinieneś to wiedzieć.

    ADMIN: Wpis z litości poprawiono bez zmiany znaczenia.

    Reply

  8. Samo słowo „ORAZ” wskazuje najlepiej jaki masz mętlik w głowie.
    Oczywiście, rzuć Annę – bo przecież nie siebie – na pięć lat walki sądowej z ochrzczeniem dziecka. Na razie nie wiemy przeciwko komu (jego ojciec? rodzice chrzestni? ksiądz? biskup? papież?), ale pewnie nam powiesz a przynajmniej poradzisz żeby się zorientować. Potem będzie mogła już sprawdzić w Strasburgu czy skarga będzie dopuszczalna czy nadal nie.
    Bezmyślne klepanie w klawiaturę nic nie kosztuje. Czasem aż szkoda.

    Reply

  9. Czytając tę dyskusję odnoszę wrażenie, że admin to osoba podstawiona przez KK. Zajrzałam tu, bo chciałam dowiedzieć się, jak wystąpić z kościoła, ale impertynencki sposób prowadzenia rozmów przez admina mnie zniechęcił. Jego wszystkie wypowiedzi podszyte są złośliwym wymądrzaniem się. A co najbardziej kojarzy mi się z kościołem – traktowanie ludzi jak debili. Adminie, zajmij się zwyczajnie czymś innym, bo do tego nie jesteś powołany, wierz mi.

    Reply

  10. No właśnie nie wierzę, sorry. :-) Mnie tylko dowody przekonują.

    Reply

  11. Adminie, jeśli różni ludzie piszą ci, że jest impertynenckim przemądrzalcem, a ty to wyśmiewasz, to oznacza, że mają rację. Ot, masz swój dowód.

    Reply

  12. Niestety Sattvik ma rację.
    Przy okazji przypomniałem sobie zdanie onego czasu znalezione w sieci: „Gdy ci trzeci raz mówią żeś osioł, to definitywnie trzeba… kupić sobie wiązkę siana”.

    Reply

  13. Ach, imć Sattvik. Internauta udzielający znad klawiatury dobrych rad „zorientuj się” i plotący androny o nieważności chrztu, zagrzewając kobietę do walki sam nie wie z kim i o co. Po czym się okazało, że Anna wie dużo więcej od niego. Nawet zaczął mnie obrażać po tym jak mu się skończyły wcięcia do komentarzy, bo mu się wydawało, że ktoś go tu kasuje. Jeden post o tym co napisał wystarczył do urażenia jego dumy, bo przecież prawda leży pośrodku i nie można komuś napisać, że plecie androny i jeszcze pokazać gdzie. :-) Taka lokalna odmiana wściekłości postmodernistów na Sokala, jeśli ktoś wie o co czym mowa.

    Reply

  14. Kup se siana, jeśli wiesz, o co chodzi.

    Reply


Dodaj swoją opinię